Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Trzecia porażka kadetów i ostatnie miejsce w grupie

Trzecia porażka kadetów i ostatnie miejsce w grupie

x - [stare] Mistrzostwa świata kadetów 2009
fot. archiwum

Podopieczni Grzegorza Rysia przegrali trzecie spotkanie I rundy mistrzostw świata kadetów we Włoszech. Tym razem biało-czerwoni ulegli 1:3 Brazylii i zajęli ostatnie miejsce w grupie D. W II rundzie nasi reprezentanci walczyć będą o miejsca 9-16.

Spotkanie rozpoczęło się od udanego bloku rywali na Mateuszu Mice , ale wkrótce po błędzie brazylijskiego rozgrywającego biało-czerwoni wyszli na dwupunktowe prowadzenie (4:2). Na pierwszą przerwę techniczną także z minimalną przewagą schodzili nasi młodzi siatkarze po udanym bloku. Kilka minut po powrocie na boisko, na chwilę po błędzie Patryka Szczurka na prowadzenie 10:11 wyszli Canarinhos, ale po chwili sami się pomylili i znów na jednopunktowym prowadzeniu byli Polacy. Na drugiej przerwie technicznej przewaga biało-czerwonych była już wyraźniejsza, bowiem po bardzo długiej akcji było 16:12. Kilka minut po powrocie na boisko Polacy zaczęli popełniać coraz więcej błędów i skutkiem tego m. in. po nieporozumieniu w naszych szeregach i autowemu zbiciu Miłosza Hebdy był remis po 18. Nie pomógł nawet czas wzięty przez Grzegorza Rysia , bowiem wkrótce po skutecznym ataku Canarinhos było już 20:23 dla młodych siatkarzy z Ameryki Płd., którzy ostatecznie wygrali tę partię 21:25.

Na początku drugiej partii Canarinhos szybko objęli prowadzenie 1:3 po skutecznym bloku, ale kilka minut później po wykorzystaniu przez Piotra Haina piłki przechodzącej był już remis, a za chwilę po bloku Mateusza Miki Polacy prowadzili jednym punktem. Z taką też minimalną przewagą biało-czerwoni schodzili na pierwszą przerwę techniczną po punktowej zagrywce Miłosza Hebdy . Chwilę po powrocie na boisko na dwupunktowe prowadzenie wyszli Brazylijczycy, kiedy to błąd podwójnego odbicia popełnił Tomasz Kowalski i było 8:10, ale natychmiast po ataku Miki i błędzie przeciwników był już remis. Nie trwało to jednak długo, bowiem po błędzie w przyjęciu Miki było 12:15 dla Brazylii, a chwilę później 12:16 i druga przerwa techniczna. Tuż po niej Polacy rzucili się do odrabiania strat i po błędzie rywali było już tylko 15:16, a kilka minut później po udanym bloku duetu Kowalski-Hain na tablicy widniał remis po 20. Doszło więc do emocjonującej końcówki, którą na swoją korzyść rozstrzygnęli Canarinhos.

Trzeci set nie rozpoczął się najlepiej dla Mateusza Miki i spółki, bowiem po skutecznym bloku na polskim przyjmującym było już 2:7 dla Brazylii, a za chwilę obie ekipy schodziły przy stanie 3:8 dla Canarinhos na pierwszą przerwę techniczną. Po powrocie na boisko przewaga Brazylii jeszcze wzrosła, bowiem było już 4:11, ale wkrótce po udanym ataku Mateusza Piotrowskiego było 6:11. Kilka minut później po autowym ataku Ferensa obie ekipy ponownie zeszły na przerwę techniczną przy stanie 10:16 dla Brazylii. Tuż po niej nasi siatkarze starali się odrabiać straty i wkrótce po autowym ataku brazylijskiego zawodnika było już tylko 15:18, ale szybko po mocnym uderzeniu Brazylijczyków zrobiło się 15:20. Natychmiast o czas poprosił trener Ryś i wkrótce po błędzie Brazylijczyków i udanym bloku polaków było już tylko 18:21, a wkrótce po udanym bloku i błędzie rywali oraz ataku z przechodzącej Miki był już remis po 24. Końcówkę na swoją korzyść rozstrzygnęli biało-czerwoni, którzy po błędzie rywali zwyciężyli 26: 24.



Czwarta, i jak się potem okazało ostatnia partia, rozpoczęła się od prowadzenia polaków 3: 1 po ataku Haina, ale wkrótce po ataku Brazylijczyków był już remis 4:4, a kilka minut później po serii dobrych zagrywek było już 4: 7 dla Canarinhos. Ci jednak zaraz zaczęli popełniać błędy i szybko zrobił się remis 7:7. Chwilę potem brazylijski rozgrywający zagrał krótką i było 7: 8 i przerwa techniczna. Chwilę po powrocie na boisko to nasza reprezentacja zbudowała sobie trzypunktową przewagę m.in po ataku Ferensa i punktowej zagrywce Kalembki było 12: 9. Canarinhos jednak nie odpuszczali i wkrótce po bloku na Piotrowskim było już tylko 14:13 dla Polski, a kilka minut później po autowym ataku Miki był już remis 15: 15. Na drugiej przerwie technicznej minimalnie prowadzili nasi rywale, którzy potem systematycznie powiększali przewagę i wkrótce po bloku na Hebdzie i błędzie w naszych szeregach było już 17: 23 dla Brazylii. Kolejny blok na Hebdzie dał im piłkę meczową. Seta i cały mecz pewnie wygrali Brazylijczycy 19:25.

 

Polska – Brazylia 1:3
(21:25, 23:25, 26:24, 19:25)

Składy zespołów:
Polska: Buchowski, Mika (14), Hebda (5), Szczurek (4), Hain (11), Dryja (2), Kaczmarek (libero) oraz Kowalski, Kalembka (7), Piotrowski (4), Ferens (7) i Długosz
Brazylia: Lobato (13), Rocha (12), Nunes (5), Rodrigues (9), Lucarelli (16), Freire (6), Augusto (libero) oraz Santos (1), Oliveira (4), de Souza (4), de Melo (1) i Hamacher (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabele mistrzostw świata kadetów

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved