Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Marta Siwka cieszy się z powrotu

Marta Siwka cieszy się z powrotu

Gedania Żukowo
fot. archiwum

Z Gedanią jest od 1995 roku. W minionym sezonie Marta Siwka opuściła klub i na zasadzie wypożyczenia grała w Piaście. Teraz trenuje z zapałem, gdyż zdaje sobie sprawę, że na niej spoczywać będzie duża odpowiedzialność za wynik.

Czy trudno było wrócić?

Zależało mi, aby być w Gdańsku z kilku powodów. Cieszę się, że rozmowy szybko się potoczyły. Łatwo osiągnęłam porozumienie z Gedanią.

Prezes Stankiewicz podkreśla, że Siwka jest lepsza od Durajczyk. Pozycja libero w Gedanii ma być zatem mocniejsza. Co pani na to?



Raczej staram się nie słuchać takich pochwał, bo tę wypowiedź mogę traktować jako komplement. Ale miło ze strony prezesa, że tak sądzi. Ze swojej strony obiecuję, że zrobię wszystko, aby z mojej postawy byli zadowoleni włodarze klubu, trenerzy i kibice.

Wróciła pani do innej drużyny niż ta, od której odchodziła pani rok temu. Jak widzi pani swoją rolę w nowym otoczeniu?

Jest dużo młodych zawodniczek. Dlatego liczę się, że większa odpowiedzialność spadnie na mnie. Postaram się sobie z tym poradzić. Ale nie tylko ja mam grać o wynik. Na pewno dużo pomoże nam Gosia Plebanek, a i młodsze koleżanki mogą pozytywnie zaskoczyć.

Według niektórych gra w I lidze to siatkarskie wakacje. W jakiej dyspozycji wróciła pani ze Szczecina?

Na pewno poziom jest słabszy niż w PlusLidze, ale to już nie ta I liga, którą kilka lat temu wygrywałam z Gedanią. Wówczas poziom niektórych drużyn to był nieporozumienie. Teraz umiejętności na zapleczu ekstraklasy poszły w górę. Na pewno można się było spocić i na meczach, i na treningach.

Czyli to nie był rok stracony pod względem siatkarskim?

Na pewno nie. Zdrowie dopisywało, miałam pewne miejsce w składzie. Ale nie ukrywam, że brakowało codziennego kontaktu z najlepszymi. Dlatego m.in. jestem w Gedanii.

Gedania to doskonałe miejsce do promocji. Przekonała się pani o tym na własnej skórze…

Rzeczywiście. Jako 19-latka dostałam powołanie od trenera Andrzeja Niemczyka powołanie do reprezentacji Polski. Latem 2005 roku trenowałam z dziewczynami, które następnie pojechały na mistrzostwa Europy i zdobyły drugi złoty medal z rzędu. To było wielkie przeżycie i wyróżnienie.

Myśli pani, że jeszcze uda się zagrać w biało-czerwonych barwach?

Fajnie byłoby jeszcze wrócić do kadry. Jednak od dwóch sezonów staram się o tym nie myśleć. Koncentruję się na grze w klubie. Wiem, że tylko dobrymi występami w Gedanii mogę powtórnie zwrócić na siebie uwagę selekcjonerów. W tej chwili mecze klubowe są najważniejsze.

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-29

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved