Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Libero numer 1

Libero numer 1

x - [stare] Piotr Gacek
fot. archiwum

Piotr Gacek czy Krzysztof Ignaczak? Rywalizacja dwóch świetnych libero o miejsce w podstawowym składzie reprezentacji Polski jest tą, która od ponad czterech lat wzbudza najwięcej emocji. Teraz na ME pojadą obaj, ale wiele wskazuje na to, że numerem 1 będzie "Gato".

Przez wiele lat niezagrożona wydawała się pozycja Ignaczaka , ale w dwóch ostatnich finałach mistrzostwach Europy występował jego przyjaciel z Częstochowy. „Igła" wygrał rywalizację o wyjazd na igrzyska do Pekinu, ale to „Gato" wywalczył srebrny medal mistrzostw świata w 2006 roku. W zaczynającym się za tydzień w Izmirze Euro o medal powalczą wreszcie wspólnie, ale… numerem jeden będzie Gacek. – Ja bym tak nie powiedział i nic nie przesądzał – w swoim stylu, skromnie odpowiada „PS" Libero PGE Skry. – Staram się nie czytać gazet ani komentarzy internetowych, więc nic o tym nie wiem. Jeśli by tak rzeczywiście było, to mogę się tylko cieszyć. Daniel Castellani nic takiego nam jednak nie powiedział. Dlatego mogę tylko stwierdzić, że znam swoją wartość, wiem, że dobrze przepracowałem okres przygotowawczy i liczę, że będę grał jak najwięcej.

Ma inny styl niż Igła

Gacek ma inny styl niż Ignaczak. Zarówno na boisku, jak i poza nim. Dlatego nie potwierdza tego, co wydaje się oczywiste – że to on będzie grał więcej w Izmirze. Castellani stwierdził, że w ostatnim meczu Memoriału Wagnera wystawił najsilniejszy skład, mówi też, że któryś libero musi mieć pewność, że to on jest numerem jeden. Dużo więcej gra Gacek, więc sprawa jest prosta. Tym prostsza, że przecież już raz argentyński szkoleniowiec wybrał Gacka, gdy nie nalegał w Bełchatowie na przedłużenie kontraktu Ignaczaka, który potem odszedł do Asseco Resovii.



Jak wśród piłkarzy

Rywalizację Gacka z Ignaczakiem można porównać do starcia dwóch bramkarzy piłkarskich. Jan Tomaszewski zwykł mawiać, że jeden z nich powinien mieć pewność, że jest numerem jeden, by nie popełniać błędów, mieć spokój psychiczny. Gacek komentować tego nie chce, choć przecież Castellani zdaje się dawać mu taką pewność. Więcej mówi „PS" były libero reprezentacji Rafał Musielak:Fajnie, że teraz dwóch chłopaków może jechać na dużą imprezę. W dalszym ciągu mogą rywalizować, co wpływa dodatnio na ich umiejętności. Ja rywalizując z „Igłą", tego szczęścia nie miałem – mówi. – Obaj nasi libero mają swoje plusy i minusy. Krzysiek jest bardziej ruchliwy w polu, ale za Piotrkiem przemawia solidność. Krzysiek jest trochę nadpobudliwy, Piotrek solidnie wykonuje dobrą robotę. Czy pewność, kto jest numerem jeden ma znaczenie? Nie wiem, bo tu psychika gra rolę. Ale tak może być lepiej, bo o ile część siatkarzy spokojnie znosi rywalizację, inni grają lepiej, gdy są pewni swojej pozycji.

* Autorem tekstu jest Żelisław Żyżyński
* Więcej w Przeglądzie Sportowym

 

źródło: Przegląd Sportowy

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved