Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Grzegorz Ryś: Spodziewam się awansu do kolejnej rundy

Grzegorz Ryś: Spodziewam się awansu do kolejnej rundy

Grzegorz Ryś
fot. archiwum

We włoskim Jesolo rozpoczynają się Mistrzostwa Świata Kadetów. Polscy siatkarze są tam już od środy. W czwartek odbyła się konferencja prasowa, na której trenerzy wszystkich ekip wypowiedzieli się na przygotowań do tego turnieju oraz swoich szans.

Andy Read (trener reprezentacji USA): Drużyna Stanów Zjednoczonych nigdy nie zdobyła medalu na MŚ kadetów. Mamy dużą szansę stać się zespołem, który po raz pierwszy w historii przywiezie do domu medal z takiej imprezy. Jednak nasza grupa jest bardzo trudna. Iran jest mistrzem obrony. Serbia to zawsze groźny zespół, a Japonia została przebudowana. Każdy mecz będzie inny, a my jesteśmy tutaj po to, aby zbierać doświadczenie na przyszłość. Zobaczymy wielu graczy, którzy chcą być w przyszłości bohaterami Igrzysk Olimpijskich.

Milan Djuricić (trener reprezentacji Serbii): Po raz pierwszy serbska drużyna zakwalifikowała się do Mistrzostw Świata kadetów. Jesteśmy szczęśliwi, że zajęliśmy drugie miejsce w europejskim turnieju kwalifikacyjnym. Naszym pierwszym celem będzie dotarcie do drugiej rundy. Przywiozłem tutaj zespół w najmocniejszym składzie, nikt nie jest kontuzjowany. Trudno powiedzieć co ci młodzi chłopcy zaprezentują na tym turnieju, ponieważ będą to ich pierwsze mistrzostwa na tym poziomie.

Lotfi Ben Slimane (trener reprezentacji Tunezji): Mieliśmy bardzo mało czasu na przygotowania, ponieważ połowa zespołu brała udział w Mistrzostwach Świata juniorów w Indiach. Dużą pracę wykonaliśmy w zeszłym roku, a teraz dopracowywaliśmy tylko detale. Dołożymy wszelkich starań, aby przejść do II rundy, a mecz z Portoryko będzie dla nas decydujący.



Ricardo Meldonado (trener reprezentacji Hiszpanii): Przyjeżdżamy tutaj z dużymi nadziejami, ale jesteśmy świadomi wysokiego poziomu tych mistrzostw i faktu, że trafiliśmy do grupy z Francją, Argentyną oraz Algierią. Musimy grać bardzo dobrze, aby awansować do następnej rundy.

Ariel Diaz (trener reprezentacji Portoryko): Treningowe mecze, które graliśmy w Hiszpanii, były bardzo ważne, ponieważ mieliśmy okazję rywalizować z europejską drużyną i sprawdzić swoje postępy w grze. Zagraliśmy cztery spotkania sparingowe i wygraliśmy ostatnie z nich po pięciosetowej walce. Zespół jest zmotywowany, a nasz plan jest taki, aby grać mecz po meczu i awansować do następnej rudny.

Mario Barbiero (trener reprezentacji Włoch): Przygotowywaliśmy się przez całe lato, nie tylko pod te mistrzostwa, ale także po to, aby ta grupa ciągle się rozwijała, ponieważ chcemy, aby ci chłopcy w przyszłości odegrali ważną rolę dla włoskiej siatkówki. Mamy nadzieję, że zagramy dobrze w tej imprezie i uzyskamy satysfakcjonujący nas wynik. Mistrzostwa będą bardzo konkurencyjne i ciężkie, ale my postaramy się zaprezentować w nich jak najlepiej.

Yves Logeais (trener reprezentacji Francji): Zamierzamy zakwalifikować się do pierwszej ósemki pomimo tego, iż ze względu na zobowiązania naszych uczniów nie mogliśmy zacząć przygotowań przed połową lipca. Mamy jednak nadzieje na progres w trakcie zawodów. Mamy silnego przeciwnika w pierwszym meczu przeciwko Argentynie. Potem gramy z Hiszpanią i Algierią – zespołem nam nieznanym. Z Hiszpanią graliśmy na mistrzostwach Europy i zwyciężyliśmy 3:1, a potem wygraliśmy z Serbią 3:0 w finale.

G.E. Sridharan (trener reprezentacji Indii): Kiedy zdobyliśmy brązowy medal w mistrzostwach Azji w październiku na Sri Lance było to dla nas fantastyczne uczucie wiedzieć, że mamy kwalifikacje do Mś tutaj w Italii. Ale teraz gramy w mocnej grupie z Brazylią, Rosją i Polską. Nasz cel jest jasny – awans do kolejnej rundy. Ale nie będzie łatwo. Jestem trenerem Reprezentacji Indii od 1991 roku. W mojej karierze jako zawodnik spędziłem we Włoszech cztery lata. Grałem w Treviso, Pessaro i Lignado. Wiem, że siatkówka jest w Italii bardzo popularna. Organizacja tutaj w Jesolo jest bardzo dobra. po długiej ponad dwudziestogodzinnej podróży moi chłopcy byli trochę zmęczeni, ale są w dobrej formie i po jednym treningu będą gotowi przenieść dobre przygotowanie na pierwszy mecz.

Masafumi Oura (trener reprezentacji Japonii): Przez ostatnie dziesięć lat Japonia nie brała udziału w takiej imprezie. Teraz chcemy potwierdzić swoją przynależność do światowej czołówki i cały czas piąć się w górę w narodowym rankingu. Nasza grupa jest bardzo trudna, ale jesteśmy wystarczająco mocni, aby wywalczyć awans do kolejnej rundy i to będzie naszym sukcesem. Nie wiemy wielu rzeczy o naszych rywalach – Serbii i Hiszpanii. Z Iranem przegraliśmy podczas ubiegłorocznych Mistrzostw Azji. Dlatego chcemy wygrać teraz z tym przeciwnikiem, ale najpierw musimy odnieść zwycięstwo w meczu otwarcia, w którym zmierzymy się z Serbią.

Grzegorz Ryś (trener reprezentacji Polski): Nawet jeśli nasza grupa jest bardzo silna, to spodziewam się awansu do kolejnej rundy, a tam sprawa jest otwarta. W naszej grupie zmierzymy się z Brazylią, Indiami i Rosją. Pierwszy mecz z Indiami będzie bardzo ważny, chłopcy będą zdenerwowani, bo będą chcieli pokazać się z dobrej strony. Po jednym dwóch setach powinni grać już na swoim normalnym poziomie. Dobry start będzie pomocny w dalszej części zawodów.

Jovica Cvetković (trener reprezentacji Iranu): To wielki zaszczyt grać wśród najlepszych 16 zespołów Świata. Jesteśmy mistrzami obrony i chcemy grać bardzo dobrze. Jesteśmy dobrze przygotowani do tego turnieju, ale jest osiem zespołów, które mogą zdobyć medal. Rozegraliśmy kilka pojedynków sparingowych z Argentyną, Włochami oraz Serbią, ale ich wyniki nie są ważne.

Attia Hossam (trener reprezentacji Egiptu): Jestem nowym trenerem egipskiej drużyny. Pracujemy razem od trzech miesięcy. Wzięliśmy udział w arabskim turnieju w Libanie i zajęliśmy w nim drugie miejsce. Zwyciężył bardzo mocny zespół Tunezji. Podzieliliśmy się z nim zwycięstwami. Najpierw wygraliśmy 3:1, a w finale przegraliśmy 0:3. Ten rok był bardzo trudny, ponieważ zawodnicy kończyli szkoły i musieli skoncentrować się na „wspinaniu się" w górę na uczelniach. Trafiliśmy do bardzo silnej grupy z gospodarzami turnieju – Włochami, Portoryko i mistrzem Afryki – Tunezją.

Fabian Muraco (trener reprezentacji Argentyny): Nasza forma jest bardzo dobra i myślę, że zespół powinien wygrać turniej. Nasze przygotowania były optymalne. Wygraliśmy mistrzostwa Ameryki Południowej po raz pierwszy pokonując Brazylię. Graliśmy przeciwko seniorskiej kadrze Chile i młodzieżówkom Serbii, Włoch i Iranu. W trzyzespołowym turnieju w Castone pokonaliśmy Włochów i przegraliśmy z Iranem. Naszym pierwszym celem jest wejście do ósemki, a potem kontynuować tą drogę.

Sergej Shlyapnikov (trener reprezentacji Rosji): Każdy przyjechał tutaj po medal. My też i jesteśmy dostatecznie silni by tego dokonać, ale musimy grać w bardzo trudnej grupie z Brazylią, Polską i Indiami. Moim zdaniem jest to najcięższa grupa i wolałbym być w innej. Ale teraz zamierzamy być najlepsi i będziemy.

Djehiche Abdelhakim (trener reprezentacji Algierii): Mam bardzo młody zespół, większość moich zawodników urodziła się w 1992 roku. Życzyłbym sobie wygranego meczu z Argentyną i Hiszpanią. Jeśli uda nam się przejść do drugiej rundy, to będzie to duży sukces dla mojego zespołu.

Percy Oncken (trener reprezentacji Brazylii): Wszystkie szesnaście ekip może grać na bardzo wysokim poziomie. Nasza grupa jest bardzo silna. Ale jesteśmy tu po to, by się starać. Każdy mecz jest jak mały finał. Po pierwszej rundzie będę mógł coś więcej powiedzieć na temat faworytów do medali. Podczas przygotowań przegraliśmy trzykrotnie z Rosją i w trzech meczach z Polską odnieśliśmy dwa zwycięstwa, tak więc wszystko jest możliwe. Na mistrzostwach Ameryki Południowej przegraliśmy finał z Argentyną. Tutaj to nie jest ważne.

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacje młodzieżowe

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved