Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Siatkarze Jadaru zakończyli kilkumiesięczną przygodę z kadrą

Siatkarze Jadaru zakończyli kilkumiesięczną przygodę z kadrą

Jadar Radom
fot. archiwum

Memoriał Huberta Jerzego Wagnera był ostatnią imprezą obecnego sezonu reprezentacyjnego, na której zagrała kadra B. W jej 14-osobowym składzie znalazło się trzech graczy radomskiego Jadaru - Grzegorz Kosok, Adrian Stańczak i Maciej Pawliński.

Choć ostatni z nich pełnił funkcję kapitana drużyny, to nie nagrał się zbyt wiele w turnieju poświęconym pamięci słynnego trenera. Jeden występ zaliczył 22-letni libero. Najwięcej powodów do radości miał środkowy radomskiego jedynaka w PlusLidze.

Zespół stanowiący zaplecze pierwszej reprezentacji zajął piąte miejsce w turnieju rozegranym w łódzkiej "Arenie". Trzeba jednak przyznać, że podopieczni Grzegorza Wagnera trafili do bardzo trudnej grupy, w której przyszło im rywalizować z Włochami i Serbią, a więc prawdziwymi światowymi potęgami. Choć biało-czerwoni nie ugrali w eliminacyjnych spotkaniach ani jednego seta, to na pewno zebrali bezcenne doświadczenie, które zaowocowało … już w niedzielę, w meczu o przedostatnią lokatę. Zacny rywal, jakim była Hiszpania, wciąż przecież jeszcze aktualny mistrz Europy, przecierał oczy ze zdumienia, widząc świetną postawę młodych siatkarzy. Zwycięstwo 3:0 zaskoczyło na pewno wielu obserwatorów, ale przede wszystkim kibiców, licznie zgromadzonych i głośno dopingujących swoich pupili w największej hali w Polsce.

Dziennikarze Portalu SportRadom.pl mieli przyjemność na własne oczy oglądać zmagania podczas VII Memoriału. Nie mogli zatem odmówić sobie okazji do oceny poczynań siatkarzy, którzy na co dzień występują w barwach Jadaru.



Największą satysfakcję z pewnością odczuwa Grzegorz Kosok, który tylko raz nie znalazł się w pierwszej "szóstce" drugiej reprezentacji Polski. W piątkowym starciu, przeciwko Italii, był jednym z najlepiej punktujących zawodników swojej ekipy. W ogóle środkowi byli chyba jedynymi, do których nie można mieć było większych zastrzeżeń. 23-letni gracz zdobył pięć oczek, notując wysoką, bo 67-procentową skuteczność w ataku. Sobotni pojedynek przeciwko Serbii przestał w kwadracie dla rezerwowych, bowiem został zastąpiony przez Andrzeja Wronę. Lecz już w niedzielę powrócił do podstawowego zestawienia, raz po raz nękając europejskich czempionów świetnymi zbiciami i blokami. Na pewno również jego miał na myśli Grzegorz Wagner, mówiąc na jednej z konferencji prasowych, że "kilku z tych chłopaków ma przed sobą świetlaną siatkarską przyszłość" .

Z kolei Adrian Stańczak wystąpił tylko w jednym boju. W obliczu małej ilości obron i zaledwie 32 procent dokładnego przyjęcia nie mogła zatem dziwić decyzja szkoleniowca o zastąpieniu gracza Jadaru Pawłem Zatorskim. Ta sytuacja ujmy radomskiemu libero raczej nie przyniosła, gdyż jego konkurent na tej pozycji grał już przecież w pierwszej reprezentacji i, mimo trzyletniej różnicy wieku, nie odstawał od bardziej doświadczonych kolegów.

Mimo iż Maciej Pawliński był jednym z najstarszych zawodników drużyny, to jednak grał o wiele mniej niż jego dwaj klubowi koledzy. Dość powiedzieć, że na parkiecie przebywał zaledwie przez jednego seta, w potyczce z Włochami. Bardziej niż na boisku udzielał się zatem na … pomeczowych konferencjach, co było jego obowiązkiem jako kapitana. Jego pobyt w kwadracie dla rezerwowych można jednak tłumaczyć, przede wszystkim tym, że Grzegorz Wagner nie traktował turnieju poświęconego pamięci swojego ojca jako priorytetowego, ale raczej dawał szansę pokazania się wszystkim podopiecznym. Najważniejszą imprezą tego sezonu była Uniwersjada, na której Pawliński odgrywał jedną z kluczowych ról w swojej ekipie.

Trzeba jednak pamiętać, że ci zawodnicy pierwszy raz mieli okazję wystąpić przed kilkunastotysięczną publicznością. Trener kadry B potraktował memoriał trochę luźniej, dając szansę zagrania przeciwko najlepszym zespołom Europy wszystkim graczom, co było nagrodą za trud włożony w kilkumiesięczne przygotowania na licznych zgrupowaniach.

Po wyczerpujących treningach z kadrą B zawodnicy Jadaru dostali kilka dni wolnego od swojego klubowego trenera, Jana Sucha. Do drużyny dołączą w przyszłym tygodniu.

Autorem tekstu jest Piotr K. Dobrowolski

źródło: SportRadom.pl

nadesłał:

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved