Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Ci co mają przywieźć medale…

Ci co mają przywieźć medale…

x - [stare] Memoriał Wagnera 2009: Polska - Hiszpania
fot. archiwum

Niespodzianek wielkich nie ma. Kadra Polski wybrana przez Daniela Castellaniego na mistrzostwa Europy w Turcji wydaje się być optymalną na obecne warunki zdrowotne w polskiej siatkówce. Choć pewnie kilka osób ułożyłoby układankę nieco inaczej.

Praktycznie niewiadomych było tylko cztery: który rozgrywający będzie zmiennikiem Pawła Zagumnego , czy do zdrowia dojdzie Marcin Wika i wygryzie ze składu, któregoś przyjmującego z czwórki, która grała do tej pory, czy Castellani weźmie na mistrzostwa pięciu przyjmujących, trzech atakujących, a może czterech środkowych, a jeśli nie, to czy w Polsce zostanie Łukasz Kadziewicz czy Piotr Nowakowski. Teraz znamy już odpowiedzi na wszystkie pytania.

Rywalizację na rozegraniu wygrał Paweł Woicki . Grzegorz Łomacz , który w Lidze Światowej rozgrywał częściej i lepiej niż „Mały" mistrzostwa obejrzy w telewizji. Dlaczego? Moim zdaniem dlatego, że rozegranie Woickiego jest bardziej podobne do gry Zagumnego, oczywiście biorąc pewną poprawkę na dokładność i finezję. A wiadomo, że gruntowne zmiany stylu rozegrania w meczu mogą nie przynieść określonego rezultatu.

Na mistrzostwa trener Castellani wziął czterech przyjmujących, a można nawet powiedzieć, że pięciu. Bartosz Kurek, Zbigniew Bartman, Michał Bąkiewicz i Michał Ruciak , w każdej chwili mogą być uzupełnieni przez Piotra Gruszkę , szykowanego teraz jednak na atakującego. Ale w razie wielkiej potrzeby Gruszka zagra na przyjęciu, o czym już niejednokrotnie przekonaliśmy się w meczach naszej kadry. A potrzeba przestawienia zdarzyć się może. Trzeba pamiętać, że nie ma w kadrze dwóch podstawowych lewoskrzydłowych, Michała Winiarskiego i Sebastiana Świderskiego , a Marcin Wika nie zdążył z formą po kontuzji. W normalnych warunkach na mistrzostwa pojechaliby pewnie tylko Kurek i Bąkiewicz.



Gruszka zacznie jednak mistrzostwa na ataku, gdzie też bogato nie jest. Może właśnie dlatego Castellani zdecydował się zabrać do Turcji trzech bombardierów. Żaden niestety z nich nie gwarantuje równej i wysokiej formy na prawym skrzydle. Jeśli jednak raz Gruszce , a raz Kubie Jaroszowi wyjdzie mecz, to może jednak nie będzie tak źle. Marcel Gromadowski jak dla mnie jest jednak tylko uzupełnieniem składu.

Atakujący Paris Volley do Turcji pojechał kosztem Łukasza Kadziewicza. Fakt, że nie grają oni na tej samej pozycji o niczym jeszcze nie świadczy. Do końca trenerzy wahali się bowiem, czy w czternastoosobowej kadrze powinno być trzech, czy czterech środkowych. Okazało się, że wystarczy trójka, a miejsce obok pewniaków Daniela Plińskiego i Marcina Możdżonka zajął młody Piotr Nowakowski. I słusznie, bo sezon miał o niebo lepszy od Kadziewicza, a i w reprezentacji pokazywał się z bardzo dobrej strony.

Skończył się też wreszcie odwieczny problem polskiej kadry z pozycją libero. Problem był nie przez to, że nie mamy tutaj zdolnych siatkarzy, ale że mamy dwóch bardzo dobrych graczy. Piotr Gacek i Krzysztof Ignaczak cały czas walczyli o wyjazd na różne imprezy. Teraz, dzięki FIVB, wreszcie pojadą razem. Czy po medal? Na pewno po lepszy występ niż dwa lata temu.

Skomentuj:
Ci co mają przywieźć medale – blog Marcina Lwa

źródło: marcinlew.blox.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata, reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved