Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > turnieje światowe > Serbowie na trzecim miejscu w VII Memoriale Huberta Wagnera

Serbowie na trzecim miejscu w VII Memoriale Huberta Wagnera

x - [stare] Memoriał Wagnera 2009: Polska B - Serbia
fot. archiwum

W meczu o trzecie miejsce VII Memoriału Huberta Wagnera reprezentacje Chin i Serbii stoczyły między sobą pasjonującą, pięciosetową walkę. Jednak dwie ostatnie partie należały do podopiecznych Igora Kolakovica i to oni zostali trzecią drużyną turnieju.

Początek spotkania to skuteczna gra w bloku reprezentantów Chin, autowa zagrywka doprowadza jednak do wyrównania (1:1). Już od początku partii obie drużyny prezentowały wymianę siły w ataku. Zagrania Nikicia i Podrascanina po serbskiej stronie przeplatały ataki Cui Jianjuna i Jiang Kuna w reprezentacji Chin (5:4). Efektowny atak ze środka zapewnił prowadzenie, na I przerwie technicznej, ekipie z Chin (8:7). Po przerwie kolejno wykorzystane przez Serbów kontrataki oraz zagrywka, utrudniająca rywalom przyjęcie pozwoliły uzyskać prowadzenie podopiecznym trenera Kolakovica (12:16). Wydawałoby się, że na tym etapie seta jest to bezpieczna przewaga, którą doświadczeni reprezentanci Serbii utrzymają do końca partii, jednak autowe zagrania i niekończone ataki Serbów, pozwoliły rywalom odrobić starty. Po ataku ze środka Hongmin Biana było już 21:21. Końcówka seta to walka punkt za punkt, po zablokowanym ataku Kovacevica to reprezentacja Chin miała pierwszą piłkę setową (24:22). Szkoleniowiec Serbów w miejsce Gericia wprowadził Stankowicia , który już w kolejnej akcji skutecznie zablokował atakującego Chin. Autowe zagranie Jiang Kuna doprowadziło do remisu (24:24). Seta kończy jednak autowy atak Nikicia     (25:27), Chiny obejmują prowadzenie 1:0.

W drugiej odsłonie dość szybko sześciopunktowe prowadzenie uzyskali reprezentanci Serbii. Początek partii to przede wszystkim bardzo dobra gra w ataku Ivana Milijkovicia , który pewnie atakując kończył kolejne kontrataki swojego zespołu.  Pierwszy punkt swojej reprezentacji dał dopiero Shen Qiong (1:6). Następnie atak Kovacevica z drugiej linii oraz błędy popełniane przez Chińczyków w polu zagrywki pozwoliły na systematyczne zwiększanie przewagi (9:17). W decydującej fazie seta podopieczni trenera Zhou Jianan podjęli jeszcze próby odrobienia strat. Jednak mimo efektownych ataków z drugiej linii oraz popełnianych przez Serbów, w końcówce partii, błędów własnych- reprezentanci Chin tylko nieznacznie zmniejszyli dystans punktowy. Przegrywając po ataku ze środka Marko Podrascanina 19:25.

W kolejnym secie reprezentanci Chin, nie pozwolili rywalom na osiągniecie tak dużego prowadzenia jak w poprzedniej odsłonie. Jednak po bloku Gericia i ataku Milijkovicia to właśnie Serbowie na I przerwie technicznej prowadzili 6:8. Następnie zablokowany atak Nikicia, oraz autowe zagranie przyjmującego Serbii w kolejnej akcji zmniejszyło różnicę punktową (12:13). Pewna gra na środku siatki i wykorzystane przez Jiang Kuna kontry dały reprezentacji Chin przewagę na kolejnej przerwie technicznej (16:15). Po przerwie, atak po prostej Kovacevica szybko doprowadził do remisu. W końcowej fazie partii żadna z drużyn nie osiągnęła już większej przewagi, kilka kolejnych piłek setowych mieli Serbowie, jednak to podopieczni trenera Zhou Jianana, po autowym ataku Nikicia, wygrali 31:29.



Wyraźnie zdenerwowani porażką w trzecim secie Serbowie bardzo dobrze rozpoczęli czwartą odłonę spotkania. Podobnie jak w drugiej partii podopieczni Igora Kolakovicia szybko uzyskali większe prowadzenie (3:9). Atak po prostej Nikoli Kovacevica, oraz autowe zagranie Chińczyków zwiększyły dystans punktowy – Serbowie zdobyli dwunasty punkt (4:12). Kolejne akcje to dość nierówna gra obu drużyn, punktowe akcje w ataku przeplatały popełniane na zagrywce błędy.  Reprezentanci Chin zmniejszyli różnice punktową, do czterech "oczek" zdobywając czternasty punkt po ataku Jiang Kuna (14:18). Próby doprowadzenia do wyrównania nie przynisły jednak skutku, atak Starovica z przechodzącej piłki doprowadził do wyrównania w meczu, reprezentacja Serbii wygrywa 21:25.

Szkoleniowiec reprezentacji Serbii w ostatniej partii powrócił do składu, który rozpoczął spotkanie. Atak Nikicia w pierwszej akcji zapewnił Serbom prowadzenie 0:1. Kolejne akcje Podrascanina ze środka, oraz as serwisowy Nikoli Kovacevica zwiększyły prowadzenie (2:5). Chińczycy szybko podjęli próby odrobienia straty punktowej, mimo kolejnych ataków Jiang Kuna (6:10) z prawego skrzydła, od tego momentu grę kontrolowali Serbowie. Ostatnie akcje meczu to skończone ataki Nikicia i Kovacevica (7:12, 8:13). W tej partii punkty zdobywali już tylko reprezentanci Serbii- spotkanie kończy potrójny blok. Serbia wygrywa 8:15 i w całym meczu 2:3. Zdobywając 3 miejsce w turnieju.

Chiny – Serbia 2:3
(27:25, 19:25, 31:29, 21:25, 8:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved