Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Paweł Zatorski: Gra się bardzo fajnie

Paweł Zatorski: Gra się bardzo fajnie

x - [stare] Paweł Zatorski
fot. archiwum

Reprezentacja Polski B przegrała w sobotę z ekipą Serbii 0:3. Tym razem Paweł Zatorski wystąpił na pozycji libero. W rozmowie ze Strefą Siatkówki opowiedział m.in. o tym, że nie czuje jednoznacznej przynależności ani do pierwszej, ani do drugiej kadry.

W pierwszym spotkaniu memoriału zagrałeś na przyjęciu, a w drugim na libero. Ciężko się jest przestawić z jednej na drugą?

Trochę ciężko, chociaż myślę, że tutaj nie mogę jakoś za bardzo narzekać. Po prostu robiłem to, co zawsze robię. Wszedłem wczoraj na przyjęcie, trochę zostałem zaskoczony, ale tego już nie będę wspominał. O takich chwilach trzeba zapomnieć i po prostu trenować dalej. Tutaj nie ma żadnej różnicy na jakiej pozycji występuję. Tak naprawdę to wszystko różniło się tylko kolorem koszulki i w taki sposób, że nie odbiegałem tym kolorem od innych chłopaków. Wchodziłem na przyjęcie, miałem przyjmować i bronić. To jest moje zadanie zawsze. Pewne było, że nie będę w tym pierwszym meczu atakował.

Mecz z Serbią potoczył się według odwrotnego scenariusza niż ten z Włochami. Tym razem mieliście lepszy początek, a gorszy koniec. Z czego to wynikało? Jakiś był problem z koncentracją po pierwszym secie?



Jest taka możliwość, bo w pierwszym secie graliśmy naprawdę dobrze. Pod koniec nie udało nam się wyeliminować Ivana Miljkovica, który lekko się zdenerwował. Praktycznie sam pociągnął zespół Serbii do wygranej. Nie wiem czy to nas podłamało, czy Serbowie zaczęli grać nieco lepiej. W każdym razie nie pozwoliło nam to na rozwinięcie się, toczenie wyrównanej walki z nimi.

Na jednej z przerw trener Wagner mówił wam, żebyście skupili się na wyeliminowaniu Andriji Gerica, wskazując, że jest to jeden z najstarszych zawodników. Okazało się jednak, że mimo wieku cały czas jest w dobrej formie…

Jak było widać wszyscy ci wiekowi zawodnicy grają na bardzo wysokim poziomie. Trzeba też pamiętać na jakim etapie przygotowań oni są, bo za półtora tygodnia mają bardzo ważną imprezę – Mistrzostwa Europy. Oni będą grali już po raz ostatni lub jeden z ostatnich razy w takim składzie. Liczą zapewne na duży sukces na tej imprezie. Na pewno nie gra się łatwo z takimi zespołami, nieważne w jakim składzie wyjdą. Tam są klasowi zawodnicy, którzy wiedzą co mają robić na boisku i robią to bardzo dobrze.

Masz za sobą występy w kadrze A i w kadrze B. Jest między wami duża różnica?

Na początku muszę powiedzieć, że ja w żaden sposób nie mogę się utożsamiać ani z zawodnikami kadry A, ani kadry B. Cieszę się, że miałem okazję grać w obu. Dużej miałem okazję zagrzać miejsce w kadrze A. Na pewno łatwiej gra się obok zawodników klasowych. Nie muszę tutaj wymieniać nazwisk, ale wiadomo, że to są najlepsi zawodnicy w Polsce. A tutaj w kadrze B są młodzi chłopcy praktycznie na tym samym poziomie co ja. Na pewno łatwiej gra się mając obok dobrych, spokojnych zawodników i chyba nie trzeba tego jakoś specjalnie opisywać.

Pojeździłeś trochę po tych największych imprezach siatkarskich. Robi na tobie jeszcze taka publiczność jak polska, czy już nie robi to na tobie większego wrażenia?

Muszę powiedzieć, że już od pierwszego meczu bardzo dobrze się czułem przy takiej publiczności. To było akurat tutaj w Łodzi na meczu LŚ z Brazylią. 13 tysięcy ludzi na pewno zrobiło wrażenie. Kiedy tylko odsłuchałem hymnu miałem ciarki na plecach, było bardzo miło, ale w trakcie meczu już się tego nie czuje. Kiedy przychodzą te emocje sportowe zapomina się o tym wszystkim co się dzieje dookoła, że jest telewizja, że są tysiące ludzi. My robimy to co mamy robić, to jest nasz zawód. Cieszymy się z tego, że ludzie chcą to oglądać i nam kibicować. Myślę, że to jest wyróżnienie grać przed taką publicznością.

Jak ocenisz ten memoriał od strony organizacyjnej?

Tutaj obiekt spełnia wszystkie najwyższe wymagania na świecie. Tutaj nie mamy powodu, aby narzekać w jakikolwiek sposób. Gra się bardzo fajnie. Co do oceny organizacji, chyba należy to pozostawić innym osobom. Ja jestem zawodnikiem i to bardzo młodym, który wywiązuje się z tego co powinien robić, a przynajmniej stara się to robić. Wszystko jest tutaj dopięte na ostatni guzik i jest świetnie.

Rozmawiała Bianka Żak, Strefa Siatkówki

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved