Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Jestem Gosia Plebanek…

Jestem Gosia Plebanek…

Gedania Żukowo
fot. archiwum

Małgorzata Plebanek to nowa siatkarka Gedanii Żukowo, która w najbliższym sezonie powinna być liderką drużyny. 28-letnia siatkarka nie uchyla się od tej roli, choć prosi, aby nie porównywać jej z Elżbietą Skowrońską, byłą kapitan gedanistek.

Pamiętamy panią głównie z Wisły Kraków i Stali Mielec. Czy to były najlepsze lata kariery?

Małgorzata Plebanek: – Nie. Każdy rok jest najlepszy. Z sezonu na sezon staram sobie podwyższać poprzeczkę. Teraz jest Gedania. Przy wyborze klubu nie ważyły tylko względy sportowe, ale także sprawy prywatne. Zobaczymy co będzie. Jestem optymistką. Do treningów przystępuję z pełną wiarą, że podołał związanym ze mną oczekiwaniom.

W ostatnim sezonie występowała pani w lidze niemieckiej. Zapewne związało się to ze zdobyciem nowych doświadczeń?

Na pewno zetknęłam się z odmienną od naszej mentalności, innym podejściem trenerów i zawodniczek do siatkówki czy ogólnie do sportu.



Łatwiej tam było grać czy trudniej niż w Polsce?

W Alemannii nie było ciężko. Trafiłam do młodej drużyny, która miała się ogrywać, zdobywać nowe doświadczenia. Nic nie mogę powiedzieć złego na klub z Achen .

Pod względem sportowym rozwinęła się pani, czy był to sezon stracony?

Najważniejsze było dla mnie to, że byłam podstawową zawodniczką. W każdym meczu wychodziłam w podstawowej szóstce. Rok strasznie szybko mi przeleciał.

Nie chciała pani zostać?
– Chciałam, bardzo. Jednak kryzys sprawił, że musiałam wrócić do Polski.

Nie przeraża pani to, że w Gedanii są same młode zawodniczki?

Czy mnie przeraża? Nic na to nie mogę poradzić. Wiedziałam na co się decyduję, kto tutaj będzie grać…

Żadnej siatkarki z drużyny wcześnie chyba pani nie znała?
Zgadza się. Jednak dobrze zostałam przyjęta. Rozmawiamy ze sobą. W ten sposób i na zasadzie skojarzeń szybko nauczyłam się boiskowych ksywek koleżanek. Bo gdy ktoś jest "Loczek" to musi mieć kręcone włosy, a "Czarna" oczywiście czarne…

W parze ćwiczy pani z Martą Siwką, czyli z drugą pod względem wieku gedanistką. Przypadek?

Nie, świadomy wybór. Najłatwiej mi z Martą było na początku znaleźć wspólny język. 10-11 lat różnicy to jest już sporo, muszą być inne sprawy, inne problemy…

Wszyscy liczą w Gedanii, że będziesz nową Elżbietą Skowrońską, liderką na parkiecie i poza nią…

Nie chciałabym takich porównań. Niezbyt dobrze na tym wyszłam dwa lata temu w Szczecinie, gdy wszyscy oczekiwali, że zastąpię Kingę Kasprzak, która wtedy przeniosła się do… Gedanii. Była wielka presja. Dlatego teraz od razu zastrzegam się, że nie jestem żadną nową Skowrońską. Nazywam się Gosia Plebanek. Co będzie, to będzie… Na pewno chcę się tutaj pokazać z dobrej strony, ale nikogo nie będę zastępować. Będę po prostu sobą .

Większość piłek podczas meczów gedanistki zapewne będą kierować do pani. Także poza boiskiem, ktoś powinien rządzić w zespole. Ma pani naturę dominującą?

W przeszłości bywało z tym różnie. Na razie nie widziałam, żeby dziewczyny z Gedanii poza boiskiem robiły coś złego. Pewnie jak przyjdzie jakaś konfliktowa sytuacja to zwrócę uwagę, ale generalnie nie mam zapędów dyktatorskich. Charyzmę na pewno mam. Gdyby było coś ekstremalnego, to z pewnością będę interweniować. Póki co wszystko jest ok .

Jakie są pani osobiste nadzieje związane z grą w Gedanii?

Długo gram w polskiej lidze, ale nie uważam się za znaną osobę. Dlatego mogę się z powodzeniem dalej promować, pokazać z dobrej strony, czy wręcz uczyć. Żadne gwiazdorstwo mi nie grozi, bo gdybym była taka dobra, to grałabym w reprezentacji Polski. Po prostu kocham siatkowkę, lubię to co robię…

W Gedanii zostanie pani rok czy dłużej?

Zobaczymy. Zawsze podpisuję umowę na rok. Mam już 28 lat i zawsze coś może się wydarzyć.

źródło: energa-gedania.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved