Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Wojciech Żaliński: Dobrze czasami uciec od rutyny

Wojciech Żaliński: Dobrze czasami uciec od rutyny

x - [stare] Wojciech Żaliński
fot. archiwum

Podczas sparingu z Duklą Liberec, radomscy kibice mieli okazję zobaczyć swojego dotychczasowego atakującego na dość dziwnej dla siebie pozycji.  Pod nieobecność Adriana Stańczaka na pozycji libero zagrał bowiem Wojciech Żaliński.

Atakujący przestawiony na pozycję libero. To chyba rzadkość. Zdradzisz zatem jak dotychczasowy atakujący czuje się na tej pozycji?

Wojciech Żaliński : (śmiech) Czuję się bardzo dobrze! Czasami naprawdę fajnie zagrać jest na innej pozycji niż gra się zwykle. Ja osobiście bardzo dobrze się bawiłem. Jak mi szło, to nie chciałbym oceniać, ale mam nadzieję, że nie było najgorzej. Moja dzisiejsza pozycja wiąże się z tym, że jeszcze nie chcę nadwerężać barku po kontuzji. Przyjmować zagrywkę jednak mogę, dlatego dzisiaj trener pozwolił mi ten element dodatkowo udoskonalać. Dobrze jest czasami uciec od rutyny i spróbować czegoś nowego.

Trener przebąkuje na temat przestawienia Cię na pozycję przyjmującego.



– Wszystko zależy szczerze mówiąc od sytuacji zdrowotnej. Wiadomo, że Marcin Kocik nie może jeszcze trenować w pełnym wymiarze i na razie musi się oszczędzać. Póki co na pozycji przyjmującego mamy pewną lukę. Nie wiem jeszcze czy zostanę przy ataku, czy wyjdę podczas ligi jako przyjmujący. W ataku na pewno nie zawiedzie Robert Prygiel , z tym przyjęciem u nas ze względów zdrowotnych może być różnie. Na razie nie wiem, wszystko będzie jasne przed początkiem ligi.

Dzisiaj po raz pierwszy na boisku pojawili się trzej nowi zawodnicy Jadaru Radom. Jak oceniasz ich występ?

Na pewno wszyscy trzej znakomicie weszli do zespołu, dogadujemy się bardzo dobrze i nie ma żadnych podziałów na ‚starą’ i ‚nową’ gwardię. Wiadomo, że jeden sparing i kilka tygodni treningów nic jeszcze nie przesądza, mamy jeszcze wiele czasu na to, żeby wszystko doskonale ze sobą zgrać. Poza tym z Grześkiem, Robkiem i Michałem znamy się od jakiegoś czasu i większych problemów z aklimatyzacją tych zawodników w naszym zespole nie było. Po to są to spotkania kontrolne, żeby na ligę wszystko było już dograne w stu procentach. Myślę, że jednak dzisiejszy sparing pokazał, że dość dobrze sobie radzimy w takim gronie. Póki co trenujemy ciężko, żeby podczas rozgrywek ligowych nic nas nie zaskoczyło. A wszystko i tak zweryfikuje liga.

Rozmawia Paulina Stańczyk (volley24.pl)

źródło: volley24.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved