Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Grzegorz Wagner: Widać było, że są spięci

Grzegorz Wagner: Widać było, że są spięci

Grzegorz Wagner
fot. archiwum

Siatkarze reprezentacji Włoch pokonali wczoraj podopiecznych Grzegorza Wagnera bez straty seta i w niedzielę zagrają w finale VII Memoriału Huberta Jerzego Wagnera. Na pomeczowej konferencji trener Grzegorz Wagner nie był do końca zadowolony.

Valero Vermiglio (kapitan reprezentacji Włoch): Najważniejszy jest wynik. Cieszymy się, że wygraliśmy w trzech setach. Szybko zaczęła nam się gra układać i mimo błędów, które nam się przytrafiały w sumie zwycięstwo przyszło gładko. Przeciwnicy podarowali nam dzisiaj wyjątkowo dużo punktów, co przy naszych niewielkich stratach zapewniło nam wygraną.

Maciej Pawliński (kapitan reprezentacji Polski B): Zaczęliśmy ten mecz bardzo nerwowo, jak to było zresztą widać. Dzisiaj trochę tych błędów było, ale jak zagramy troszkę luźniej i pewniej, to możemy pokusić się tutaj o wygranie seta lub kilku. Mam nadzieję, że w następnym meczu będziemy grać już naprawdę swoje, przede wszystkim na luzie i pokażemy na co nas stać. Powalczymy, chociaż przeciwnik też będzie wymagający.

Andrea Anastasi (trener reprezentacji Włoch): Przede wszystkim chciałbym bardzo pogratulować polskiej drużynie, bo mimo, że są to są bardzo młodzi zawodnicy i rzeczywiście tracili bardzo dużo punktów, to podeszli z wielkim duchem i sercem do tego spotkania. Dla nas najważniejsze jest to, że zagramy w finale i że będziemy grać z gospodarzami, wiec będzie to na pewno fantastyczne spotkanie.



Grzegorz Wagner (trener reprezentacji Polski B): Nie jestem do końca zadowolony z postawy drużyny, bo nie można być zadowolonym, jeśli się przegrywa mecz. Z drugiej strony szkoda, że nie gra się czterech setów, być może ten czwarty byłby jeszcze lepszy, w tym trzecim ta różnica nie była jakaś duża. Dziękuję za gratulacje od trenera Anastasiego, natomiast ja myślę, że dla tych chłopaków przede wszystkim to była nagroda zagrać przeciwko takiemu zespołowi, o takiej kulturze gry. Traciliśmy dużo punktów po błędach własnych i to nas zgubiło. Widać, że we włoskiej drużynie ta kultura gry jest na wyższym poziomie. Pierwszy set nam zupełnie nie wyszedł. W zachowaniu chłopaków widać było, że są spięci. Fragmentami w drugiej i trzeciej partii pokazali jednak, że stać ich na kilka naprawdę fajnych zagrań i myślę, że przed kilkoma z tych chłopców otworzy się niebawem ciekawa siatkarska przyszłość.


źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn, turnieje światowe

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved