Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Miguel Falasca: Polacy są naprawdę groźni

Miguel Falasca: Polacy są naprawdę groźni

x - [stare] Miguel Angel Falasca
fot. archiwum

Dlaczego wszyscy dziwią się, że Bartek Kurek gra na wysokim poziomie? - pyta kapitan Hiszpanii Miguel Falasca komplementując klubowego kolegę i całą reprezentację Polski, z którą jego drużyna przegrała w inauguracyjnym meczu Memoriału Huberta Wagnera.

Jak się czujesz grając ponownie w Polsce?

Miguel Falasca: – "Nie mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwy, bo przegraliśmy mecz, ale lepiej jest przegrać tutaj i szybko wyciągnąć wnioski, niż w Turcji. Fajnie jest znowu być w Polsce, spotkać się z kolegami z klubu, trenerem, a przede wszystkim rywalizować z tak mocnymi przeciwnikami. Tym bardziej tuż przed kluczową imprezą tego sezonu – mistrzostwami Europy."

Sporo ciepłych słów spływa ostatnio na Bartosza Kurka. Jesteś zaskoczony jego świetną postawą?



– "Wszyscy pytają mnie o Bartka Kurka. Nie jestem zaskoczony, że jego talent eksplodował. Od pierwszego dnia, gdy spotkałem się z nim w Bełchatowie byłem pewien, że w końcu to się stanie. Nie raz mówiłem, że będzie on wielkim graczem. Nie wiem kiedy, ale na pewno osiągnie światowy format. Dajcie mu tylko spokojnie się rozwijać, bez robienia z niego na siłę supergwiazdy. Pamiętajcie też, że to młody chłopak, wciąż się uczy, zdobywa doświadczenie i praktycznie gra na pełnych obrotach dopiero od kilku tygodni. Jak zdarzy mu się słaby mecz, to nie wieszajcie na nim psów, bo wiem że w Polsce trochę lubicie popadać w skrajności."

Wspomniałeś, że imprezą docelową trwającego sezonu są dla Hiszpanii mistrzostwa Europy. W jakich nastrojach pojedziecie do Turcji?

– "Szczerze mówiąc, w nie najlepszych. W 2007 roku jechaliśmy na mistrzostwa Europy kompletnym składem, po długich, spokojnych przygotowaniach. Tym razem pojedziemy z dużą ilością problemów zdrowotnych. Jose Molto wciąż leczy kontuzję. Mój brat Guillermo nie grał osiem miesięcy i dopiero teraz powoli zaczyna czuć siatkówkę. Nie mamy też dwóch podstawowych przyjmujących – Sueli i De La Fuente. Być może do Turcji pojedziemy w mocniejszym składzie, niż przyjechaliśmy do Łodzi – wtedy będziemy w stanie walczyć nawet o medal. Jeśli jednak nie, może być różnie."

 

*rozmawiała Ilona Kobus (plusliga.pl)
*więcej w serwisie plusliga.pl

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-21

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved