Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > rozgrywki towarzyskie > Włosi lepsi od Serbów

Włosi lepsi od Serbów

Memoriał Huberta Wagnera
fot. archiwum

Już pierwszy dzień Memoriału Huberta Jerzego Wagnera przyniósł nie lada emocje. Można się było tego spodziewać kiedy na przeciw siebie stają tak solidnie siatkarskie marki jak Włochy i Serbia. W tym starciu gigantów o wyniku zadecydował tie-break.

Całe spotkanie od prowadzenia 4:0 rozpoczęli Serbowie. Włosi nie potrafili odnaleźć odpowiedniego rytmu ataku, co odbiło się na jego skuteczności. Błąd w tym elemencie Miljkovica i blok włoskich siatkarzy szybko zniwelowały straty do jednego punktu (3:4). Potrójny blok Janica, Stankovica i Petkovica pozwolił Serbom prowadzić podczas pierwszej przerwy technicznej 8:6. Dobrze w bloku spisywali się również Azzuri, którzy po zatrzymaniu Miljkovica wyrównali po 9, a niedługo potem poprzez błąd rywali, świetną punktową zagrywkę Cernica oraz kontrę Savaniego wyszli na prowadzenie 12:9. Dobra praca w bloku Kovacevica zbliżyła Serbów na jeden punkt (11:12). Włosi szybko odskoczyli jednak na trzy oczka przewagi 14:11. Rywale szybko ich dogonili. Reprezentacja cały czas Włoch starała się odskoczyć na kilkupunktową przewagę, jednak za każdym razem Serbowie byli w pogotowiu i odrabiali straty. Pojedynczy blok na środku Stankovica dał remis 17:17. Przez dłuższą chwilę trwała wyrównana gra obu ekip. Jednak, gdy świetnie zagrał Miljkovic, a w kolejnej akcji wspólnie z kolegami zablokował atak rywala jego drużyna wyszła na prowadzenie 21:19, a jego as serwisowy przybliżył Serbów do wygranej w tej partii. Ostatecznie partię zakończył atak Janica.

Mocno skoncentrowani rozpoczęli kolejną odsłonę spotkania rozpoczęli Włosi, którzy wyszli na prowadzenie 3:1. Serbowie nie pozwolili im jednak rozwinąć skrzydeł i po kilku akcjach wyrównali po 5 a chwilę później wyszli na prowadzenie 6:5. Zawodnicy z Italii szybko jednak powrócili na miejsce przewodzącego (8:7). Prowadzenie przez pewien czas okres seta przechodziło z rąk do rąk, a na drugiej przerwie technicznej Serbowie prowadzili już 16:14. Chwilę później był już jednak remis 16:16 a as Sala i kontra Birarelliego dały prowadzenie Włochom (18:16). Z każdą chwilą przewaga graczy z półwyspu Apenińskiego rosło. Po błędzie Serbów było już 22:18, jednak Ci ponownie rozpoczęli pościg. Trener Włochów musiał poprosić o przerwę, gdy z prowadzenia pozostały dwa punkty (22:20). Po przerwie dwa zbicia Savaniego dały Włochom pierwszą piłkę setową, a jego blok zakończył partię.

Trzeciego seta otworzyła wyrównana gra obu zespołów. Dopiero na pierwszej przerwie technicznej Włosi wyszli na dwupunktowe prowadzenie. Błąd Kovacevica podwyższył prowadzenie Italii do 11:8 a po asie Savaniego i bloku, w którym idealnie ze środka doszedł Sala przewaga Włochów wzrosła do stanu 14:9. Średnio 3-4 punktowe prowadzenie reprezentanci Włoch utrzymywali do czasu, gdy przekroczyli poziom dwudziestu punktów. Dobra postawa Serbów pozwoliła im odbić się i zbliżyć się do rywala na dwa punkty 19:21. Vermiglio i spółka utrzymali jednak przewagę. W końcówce włączyli piąty bieg i wygrali do 21.



Kolejną odsłonę spotkania otworzyła po raz kolejny wyrównana gra obu drużyn. Prowadzący zmieniał się co chwila. Dopiero, gdy Petkovic zablokował Cernica Serbowie zdołali wyjść na dwupunktowe prowadzenie (dopiero podczas drugiej przerwy technicznej – 16:14). Kontra Nikica podwyższyła je do trzech oczek 20:17. Kolejny atak z kontry, tym razem Podrascanina dał czwarty punkt dzielący Serbów od włoskich siatkarzy (22:18) a błąd Vermiglio jeszcze jeden (23:18). Całego seta zakończyła również pięciopunktowa przewaga Serbów, którzy tym samym doprowadzili do tie-breaka.

Żadna z drużyn nie chciała odpuścić od samego początku seta decydującego. Gdy Włosi wyszli na prowadzenie 5:3 trener Kolakovic poprosił swoich zawodników do siebie. Działanie trenera pomogło i strony boiska zespoły zmieniały przy prowadzeniu Serbii 8:7. Autowy atak Nikica sprawił, że prowadzenie powróciło na włoską stronę boiska (11:10), a podwójny blok na Starovicu podwyższył je do 13:11. Serbowie poprosili o czas. Po nim Starovic po raz kolejny zawiódł atakując w aut i dając tym samym Włochom pierwszą piłkę meczową. Spotkanie zakończył podwójny blok Sala-Vermiglio.

Serbia – Włochy 2:3

(25:22, 21:25, 21:25, 25:20, 12:15)

Składy:

Serbia: Petkovic, Miljkovic, Janic, Stankovic, Podrascanin, Kovacevic, Samardzic (libero) oraz Starovic, Nikic, Petric

Włochy: Vermiglio, Lasko, Birarelli, Sala, Cernic, Savani, Mania (libero) oraz Parodi, Travica, Fortunato, Gavotto

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved