Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP: Wygrane Holenderek, Brazylijek i Rosjanek

WGP: Wygrane Holenderek, Brazylijek i Rosjanek

World Grand Prix
fot. archiwum

Podczas drugiego dnia turnieju finałowego World Grand Prix zwycięstwo odniosły Holenderki, które po zaciętej walce pokonały Niemki. Brazylijki bez straty seta okazały swoją wyższość nad Chinkami, zaś Rosjanki w czterech partiach uporały się z Japonkami.

Pierwsze akcje meczu należały do Niemek, które prowadziły 1:6. Po pierwszej przerwie technicznej Holenderkom udało się nieco zmniejszyć straty (7:10). Trzypunktowa przewaga podopiecznych Guidettiego utrzymywała się na drugiej przerwie technicznej. Przy stanie 13:18 o czas poprosił Selinger , ale nie na wiele się to zdało, ponieważ rozpędzone siatkarki zza naszej zachodniej granicy pewnie zwyciężyły w premierowej odsłonie 25:19.

Początek drugiej partii był dość zacięty, na pierwszą przerwę techniczną z jednopunktowym prowadzeniem zeszły Holenderki. W dalszej fazie tego seta podopieczne Selingera wrzuciły piąty bieg i wyszły na kilkupunktowe prowadzenie, którego nie oddały już do końca tej odsłony.

Początek trzeciego seta należał do „Oranje", które na pierwszym czasie technicznym miały cztery oczka przewagi (8:4). Błędy Niemek i dobra gra Holenderek sprawiła, że podopieczne Selingera prowadziły już 13:7. Jednak ambitna gra Niemek doprowadziła do zmniejszenia strat (13:15). Po drugiej przerwie technicznej podopieczne Guidettiego starały się wyrównać, ale od stanu 21:22 Niemkom udało się zdobyć tylko jedno oczko, a w związku z tym Holenderki wygrały trzeciego seta i prowadziły już w całym spotkaniu 2:1.



Ambitnie grające podopieczne Guidettiego z dużym animuszem rozpoczęły czwartą partię. Już po kilku akcjach prowadziły 5:2, a po pierwszej przerwie technicznej ich przewaga jeszcze wzrosła do pięciu oczek (13:8). W następnych akcjach obie drużyny grały cios za cios. W końcówce Holenderki nieco zmniejszyły straty, ale nie udało już im się nawiązać wyrównanej walki z Niemkami w tej odsłonie.

Tie break był bardzo zacięty. Początkowo żadnej z drużyn nie udawało się wypracować chociażby dwupunktowej przewagi. Dopiero po zmianie stron autowy atak Niemek dał Holenderkom dwa oczka przewagi (13:11). Wówczas o czas poprosił Guidetti, ale Furst i jej koleżanki nie zdołały już odwrócić losów meczu.

Holandia – Niemcy 3:2
(19:25, 25:21, 25:22, 21:15, 15:13)

Składy zespołów:
Holandia: Staelens K. (4pkt), Staelens Ch. (3), Wensink (6), Flier (32), Huurman (10), Stam (), van Tienen (libero) oraz Visser (3), Bloom (12), Grothues ()

Niemcy:
Weiss (4), Beier (14), Furst (22), Brinker (16), Kozuch (13), Ssuschke (13), Tzscherlich (libero) oraz Hanke, Ross, Petrausch


Pierwsze akcje pojedynku pomiędzy Brazylią, a Chinami wskazywały, iż będzie to bardzo zacięte spotkanie. Mimo, że Brazylijki prowadziły już 5:2, to siatkarki zza Wielkiego Muru szybko doprowadziły do remisu 9:9. Taka sytuacja nie utrzymywała się zbyt długo, bowiem skuteczna gra Sheilli sprawiła, że „Canarinhos" prowadziły na drugiej przerwie technicznej 16:12, następnie 18:13. Chinkom udało się nieco zniwelować straty (20:22), ale ostatecznie podopieczne Ze Roberto zwyciężyły w pierwszej partii 25:21.

Druga partia rozpoczęła się od prowadzenia „Canarinhos" 6:3, ale Azjatki bardzo szybko odrobiły straty (7:7). Po przerwie technicznej Brazylijki ponownie uzyskały trzy oczka przewagi (10:7). Przy stanie 16:22 było już jasne, iż podopieczne Ze Roberto nie pozwolą Chinkom na odrobienie strat. Ostatni punkt w tym secie zdobyła Thaisa i siatkarki z Ameryki Południowej prowadziły już 2:0.

Na początku trzeciej odsłony zawodniczki z Ameryki Południowej zyskały dwa oczka przewagi (5:3). Jednak błąd Sheilli sprawił, że Chinki szybko wyrównały na 6:6, a zaraz potem wyszły na jednopunktowe prowadzenie (8:7). W dalszej fazie tego seta walka toczyła się cios za cios. Dopiero udana kontra Chinek dała im dwa punkty przewagi na drugim czasie technicznym. As serwisowy Marianne i skuteczne ataki Natalii wyprowadziły „Canarinhos" na prowadzenie 20:17. W końcówce podopieczne Ze Roberto prowadziły 24:22, ale nie wykorzystały dwóch meczboli. Następnie Chinki miały piłki setowe, jednak ostatecznie szczelny blok Brazylijek dał im zwycięstwo 31:29.

Brazylia – Chiny 3:0
(25:21, 25:20, 31:29)

Składy zespołów:
Brazylia: Claudino (8pkt.), Lins (), Menezes (12), Steinbrecher (9), Pereira (19), Castro (16), de Oliveira (libero) oraz Takagui, Silva i Bidias

Chiny: Li (8), Xue (10), Ma (9), Zhao (5), Wei (3), Yin (4), Zhang (libero) oraz Chu (13) i Xu (3)


Początek meczu należał zdecydowanie do Rosjanek. Przy zagrywce Gamovej Europejki zdobyły pięć oczek z rzędu. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:3. Dopiero przy stanie 10:4 Japonki zdobyły pierwszy punkt, dzięki własnej, skutecznej akcji, bowiem wcześniejsze „oczka" podarowały im rywalki po błędach. W dalszej fazie premierowej odsłony Azjatki nie mogły podnieść się po nokautującym uderzeniu „Sbornej". Na drugim czasie technicznym Rosjanki miały dziewięć punktów przewagi (16:7). Po przerwie gospodyniom udało się zdobyć pięć oczek z rzędu (12:16). Jednak od tego momentu na parkiecie ponownie zaczęły dominować Europejki, które pozwoliły zawodniczkom z Kraju Kwitnącej Wiśni ugrać w kolejnych akcjach tylko pięć punktów i pewnie zwyciężyły w pierszej partii 25:17.

Początek drugiej odsłony był bardzo zacięty. Na pierwszej przerwie technicznej prowadziły Japonki 8:7. W kolejnych akcjach dzięki świetnej grze w obronie i ataku udało im się powiększyć przewagę do trzech punktów (14:11). Po przerwie siatkarki „Sbornej" wzięły się ostro do odrabiania strat i już po kilku akcjach wyszły na prowadzenie 18:17. Skuteczne ataki Makarovej dały Europejkom dwa punkty przewagi (22:20), ale po chwili był już remis 22:22. W końcówce udany blok Borodakovej i skuteczne ataki Makarovej pozwoliły Rosjankom rozstrzygnąć drugą partię na swoją korzyść.

Pierwsze akcje trzeciego seta należały do Rosjanek, które prowadziły 5:0. W kolejnych minutach Japonki nie potrafiły nawiązać wyrównanej walki z europejską drużyną. Przewaga „Sbornej" z każdą kolejną akcją stawała się coraz wyraźniejsza (17:10). Jednak szczelny blok Azjatek i punktowa zagrywka pozwoliły gospodyniom zmniejszyć straty (16:20). Chwilę później po asie serwisowym Kimury i skutecznej kontrze siatkarki z Kraju Kwitnącej Wiśni doprowadziły do remisu 22:22. W dramatycznej końcówce więcej zimnej krwi zachowały gospodynie, a autowe zbicie Rosjanek pozwoliło Azjatkom cieszyć się z wygranej w trzeciej odsłonie.

Czwartego seta Rosjanki rozpoczęły od prowadzenia 4:2. Na pierwszej przerwie technicznej ich przewaga wzrosła do czterech „oczek" (8:4). Po kilku kolejnych akcjach prowadziły już sześcioma punktami (14:8). Ostatecznie Europejki rozgromiły Azjatki w tej odsłonie do 14 i odniosły zwycięstwo w całym spotkaniu 3:1.

Japonia – Rosja 1:3
(17:25, 23:25, 29:27, 14:25)

Składy zespołów:
Japonia: Kurihara (16pkt), Takeshita (3), Shoji (11), Araki (10), Kimura (16), Kano (1), Sano (libero) oraz Okano, Yamaguchi (8), Inoue i Hamaguchi

Rosja: Borodakova (3), Makarova (22), Sheshenina (3), Murtazaeva (7), Gamova (20), Kosheleva (14), Kabeshova (libero) oraz Safronova, Fateeva (7), Zhadan i Starodubova

Zobacz także:
Wyniki i tabela rundy finałowej World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-20

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved