Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski mężczyzn > Znaki zapytania w reprezentacji siatkarzy

Znaki zapytania w reprezentacji siatkarzy

Daniel Castellani
fot. archiwum

- Po Memoriale Wagnera wrócimy do Spały i spokojnie zastanowimy się nad wyborem reprezentacji. Mam jeszcze kilka wątpliwości - deklaruje szkoleniowiec kadry polskich siatkarzy, Daniel Castellani w wywiadzie dla dziennika "Sport".

Daniel Castellani, po zwycięskim meczu ze Słowacją w drugim dniu turnieju eliminacji MŚ w Gdyni, nie krył zadowolenia. – Choć okres przygotowawczy przed Ligą Światową mieliśmy krótki, to końcowe efekty mnie cieszą. Cała ekipa zasłużyła na słowa uznania. Młodzi robią postępy, a doświadczeni pokazują się z jak najlepszej strony – zadeklarował w rozmowie z nami trener Daniel Castellani.

Dlaczego podczas turnieju kwalifikacyjnego w Gdyni nie zagrał ani przez chwilę Łukasz Kadziewicz?

Daniel Pliński nie grał w Lidze Światowej, sporo odpoczywał i potrzebuje jak najwięcej gry. Dlatego to właśnie on, obok Marcina Możdżonka, miał zagrać w Gdyni. Cały czas mam jeszcze dylemat, którego środkowego, jako trzeciego, zabrać na mistrzostwa Europy.



Pozycja Pawła Zagumnego jest niepodważalna. Kto będzie drugim rozgrywającym?

Z rozgrywającym też mam ból głowy. O wielkości „Gumy" nawet nie ma co dyskutować. Ma bardzo dobry wpływ na drużynę, a ponadto gra zyskała na jakości. Młodzi czują się przy nim zdecydowanie pewniej. Natomiast rywalizacja o miano drugiego cały czas trwa. Paweł Woicki zagrał w ostatnim meczu w Gdyni bardzo dobrze i mam tydzień, może trochę więcej, na podjęcie decyzji, który z pary Łomacz – Woicki pojedzie do Turcji. Muszę też podkreślić, że Woicki owocnie przepracował ostatni czas w Spale.

Zabierze pan dwunastu czy czternastu zawodników na mistrzostwa do Turcji?

Ekipa może liczyć czternastu zawodników i z takiej możliwości skorzystam. Przepisy pozwalają zabrać dwóch libero i do Izmiru pojadą Piotrek Gacek i Krzysiek Ignaczak. Jednak przed każdym spotkaniem trzeba zgłosić dwunastu zawodników, którzy wystąpią na parkiecie.

Czy nie zastanawiał się pan nad przestawieniem Bartosza Kurka na pozycję atakującego?

Taka myśl kołatała mi w głowie. Bartek to niezwykle utalentowany zawodnik, ma dobry atak oraz zagrywkę i ostatnio znacząco poprawił przyjęcie. Dojrzał do występów w reprezentacji. Będę jednak się upierał przy swoim, że ze względu na swoje warunki fizyczne jest bardziej przydatny w przyjęciu. Ciągle je doskonali i nie ma sensu go ograniczać do kończenia akcji i zdobywania punktów.

Czy po Memoriale Wagnera przewiduje pan jeszcze jakieś mecze kontrolne?

Memoriał będzie ostatnim sprawdzianem formy przed wyjazdem do Turcji. Po turnieju w Łodzi jedziemy do Spały, tam będziemy trenować do końca miesiąca i dopracowywać szczegóły. Cieszę się, że teraz zagramy z silnymi Serbami, Włochami i Hiszpanami. Te konfrontacje powiedzą nam, w którym miejscu jest nasz zespół i nad czym musimy jeszcze popracować w ostatnim tygodniu.

Kiedy poznamy skład na mistrzostwa Europy?

Po memoriale wrócimy do Spały i spokojnie zastanowimy się nad wyborem reprezentacji. Mam jeszcze kilka wątpliwości i one wymagają szczególnej analizy.

Rozmawiała Małgorzata Gotowiec

źródło: Sport

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved