Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP: Zwycięstwa Holenderek, Brazylijek i Niemek

WGP: Zwycięstwa Holenderek, Brazylijek i Niemek

World Grand Prix
fot. archiwum

Rozpoczęła się runda finałowa WGP. Na inaugurację kibice mogli obejrzeć pięciosetowy mecz pomiędzy Holandią a Chinami. Po długiej walce zwyciężyły Oranje. W drugim meczu Brazylijki pokonały 3:2 zespół Rosji, zaś Niemki wygrały 3:1 z Japonkami.

Pierwszy set meczu Holenderek z Chinkami nie przyniósł wielu emocji. Jedynie do pierwszej przerwy technicznej siatkarki z Europy dotrzymywały kroku rywalkom. Później przewaga Azjatek sukcesywnie rosła i na nic zdały się próby uspokojenia gry swoich podopiecznych przez trenera Avitala Selingera. Chinki pierwszą szansę zakończenia seta miały przy stanie 24:15, ale pozwoliły sobie na chwilę dekoncentracji, podczas której rywalki zdobyły jeszcze trzy punkty, ale i tak partia zakończyła się dużą przewagą Chinek.

Azjatki na początku drugiej odsłony myślami były chyba jeszcze w pierwszym secie, bo Holenderki szybko uzyskały czteropunktową przewagę. Chinki jednak spokojnie punkt po punkcie odrabiały przewagę i po drugiej przerwie technicznej na tablicy widniał już remis. Mocniejsze nerwy w końcówce pokazały jednak Eutopejki i od stanu 22:22, nie pozwoliły już rywalkom na zdobycie punktów.

W kolejnym secie role się ponownie odwróciły i to Holenderki musiały gonić przeciwniczki po niezbyt udanym początku partii. Wydawało się co prawda, że Chinki spokojnie będą kontrolować przebieg gry, ale pozwoliły się dopaść przy stanie 15:15. Od tego momentu będące na fali Holenderki zaczęły uciekać rywalkom i nie pozwoliły się już dogonić, wygrywając podobnie jak w poprzednim secie 25:22.



Podobnie jak w trzeciej partii, lepiej w grę weszły Azjatki, ale początkowy impet wytraciły w środku seta. Kiedy przy stanie 20:17 dla Holandii wydawało się, że wzorem poprzednich dwóch odsłon, Europejki lepiej wytrzymają nerwowo końcówkę, do głosu doszły Chinki i w walce na przewagi pokonały rywalki 26:24.

W decydującym secie wyrównana gra toczyła się do stanu 11:11, później dwa błędy popełniły Chinki i już nie zdołały odrobić powstałej przez to straty. Holenderki wygrały 15:13 i cały mecz 3:2.

Holandia – Chiny 3:2
(18:25, 25:22, 25:22, 24:26, 15:13)

Składy zespołów:

Holandia: Staelens K. (8 pkt), Staelend Ch. (11), Wensink (1), Flier (28), Visser (13), Stam (2) oraz van Tienen (libero), Huurman (11), Grothues (9)
Chiny: Li (10), Xue (15), Ma (14), Wang (10), Wei (3), Yin (9) oraz Zhang (libero), Chu (7), Zhao (7)


Brazylijki były zdecydowanym faworytem spotkania z Rosją. Do turnieju finałowego awansowały wygrywając wszystkie mecze, Rosjanki zaś awansowały z czwartego miejsca. Początek spotkania między tymi reprezentacjami zdawał się potwierdzać przedmeczowe spekulacje. Brazylijki przez całego pierwszego seta kontrolowały sytuację na parkiecie i spokojnie wygrały do 20.

Drugi set rozpoczął się od równej gry z obu stron z minimalnym wskazaniem na Europejki. Rosjanki w dalszej części partii wciąż radziły sobie bardzo dobrze i dzięki uważnej grze trzymały rywalki na niewielki dystans. Wydawało się, że dojdzie do emocjonującej końcówki, kiedy Brazylijki zdołały doprowadzić do stanu 20:21, ale Rosjanki nie dały sobie odebrać zwycięstwa i doprowadziły do happy-endu w tej odsłonie, wygrywając 25:22.

Siatkarki z Ameryki Południowej poczuły się wyraźnie rozdrażnione porażką w drugim secie i w kolejnej odsłonie nie dały szans Rosjankom. Tylko raz Europejki potrafiły zmniejszyć stratę do trzech punktów (12:9), ale Brazylijki bardzo szybko odjechały rywalkom i pewnie wygrały 25:17.

Kanarkowe po świetnym początku czwartej partii poczuły się już zwyciężczyniami meczu i zapomniały, że mecz nie kończy się przy stanie 2:1. Prowadzenie 4:0 szybko stopniało i dalej set toczył się pod znakiem wyrównanej gry z obu stron. W końcówkę lepiej weszły Rosjanki prowadząc 19:15, ale Brazylijki zdołały wyrównać i doprowadzić do nerwówki pod koniec czwartej odsłony. Więcej zimnej krwi zachowały jednak rywalki i wygrały 26:24 doprowadzając do tie-breaka.

Decydujący set przyniósł wiele emocji. Żadna z drużyn nie wypracowała wyraźnej przewagi, ale końcówka przemawiała za Rosją, która doprowadziła do stanu 14:12 i stanęła przed szansą rozstrzygnięcia meczu na swoją korzyść. Kolejne cztery punkty zdobyły jednak Brazylijki i to one cieszyły się ze zwycięstwa.

Brazylia – Rosja 3:2
(25:20, 22:25, 25:17, 24:26, 16:14)

Składy zespołów:

Brazylia: Claudino (18 pkt.), Lins (3), Menezes (8), Steinbrecher (19), Pereira (22), Castro (28) oraz de Oliveira (libero), Takagui, Gattaz, Gonzaga (2), Silva, Bidias

Rosja: Borodakova (8), Makarova (12), Zhadan (1), Murtazaeva (2), Gamova (24), Kosheleva (17) oraz Kabeshova (libero), Safronova (7), Fateeva (3), Sedova (3), Sheshenina (1), Starodubova


Spotkanie Niemek z Japonkami rozpoczęło się od wysokiego prowadzenia naszych zachodnich sąsiadek (5:0). Siatkarki z Niemiec utrzymywały wysoką przewagę. Podczas I przerwy technicznej prowadziły 8:2. Świetnie spisywała się m.in. Margareta Kozuch. Po ataku Christiane Furst Niemki prowadziły już 14:7. Dopiero przed II przerwą techniczną gospodynie turnieju finałowego zaczęły odrabiać straty, jednak okazały się one zbyt duże i ostatecznie Japonki przegrały 21:25.

W drugim secie gra była bardziej wyrównana, jednak wciąż było widać lekką przewagę Niemek. Dopiero przy stanie 13:11 o czas poprosił trener Japonek. Pozwoliło to jego podopiecznym na złapanie oddechu. Spokojnie doprowadziły do remisu, a po udanej akcji Eriki Araki Azjatki wyszły na prowadzenie 16:15. To był okres bardzo dobrej gry Japonek. Dość łatwo wyszły na prowadzenie 20:16, a później poszło im jeszcze lepiej. Do końca seta Niemki nie zdobyły punktu, zaś ich rywalki, przy dopingu rodzimej publiczności, wygrały 25:16.

Trzeciego seta Japonki rozpoczęły od dwóch asów serwisowych Kimury, jednak szybko Niemki wyrównały stan partii. Po udanym bloku Ssuschke ekipa niemiecka wyszła na prowadzenie 8:6. Od tego momentu Niemkom szło coraz lepiej. Dobrze spisywały się Furst i Beier. Podczas II przerwy technicznej nasze zachodnie sąsiadki prowadziły 16:11. Spokojnie kontrolowały przebieg gry i w tym secie zwyciężyły do 17.

Ekipa japońska mocno mobilizowała się przed rozpoczęciem czwartego seta, jednak od początku gra układała się pod dyktando Niemek. Podczas I przerwy technicznej prowadziły 8:5. Świeżość do gry wniosła Maiko Sakashita, dzięki której Japonki doprowadziły do remisu po 13. Gospodynie turnieju grały bardzo konsekwentnie i podczas II przerwy technicznej prowadziły 16:15. Wtedy jednak do walki ruszyły Niemki, zaś Japonki zaczęły popełniać sporo błędów. To pozwoliło rywalkom uzyskać przewagę 21:18. W końcówce Azjatki zmniejszyły straty do dwóch punktów, ale set zakończył się wygraną Niemek 25:22.

Japonia – Niemcy 1:3
(21:25, 25:16, 17:25, 22:25)

Składy zespołów:

Japonia: Kurihara (15), Takeshita (1), Inoue (9), Araki (11), Kimura (15), Kano (13) oraz Sano (libero), Okano, Sakashita (1), Hamaguchi

Niemcy: Weiss (2), Beier (9), Furst (15), Brinker (13), Kozuch (15), Ssuschke (9) oraz Tzscherlich (libero), Hanke, Ross

Zobacz także:

Wyniki rundy finałowej World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved