Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > T.S. Volley Rybnik – Bogatsi o rok doświadczeń

T.S. Volley Rybnik – Bogatsi o rok doświadczeń

Rybnik
fot. archiwum

Po roku gry w II lidze zespół z Rybnika spadł o klasę niżej. Znów jednak będziemy oglądać rybniczan w rozgrywkach ligowych na szczeblu centralnym. - Rok gry w II lidze to sporo doświadczenia dla całego klubu - mówi I trener drużyny Wojciech Kasperski.

Marek Knopik: Co się działo przez ten ostatni rok?

Wojciech Kasperski: Po wywalczeniu upragnionego awansu do II ligi wszyscy byliśmy pełni optymizmu. Chciałbym podkreślić, że awans wywalczyliśmy w sposób bardzo pewny i zdecydowany. Niestety, kiedy skończyliśmy zmagania był już początek maja. W tym czasie kluby II ligi dawno zakończyły sezon i to miało duży wpływ na nasz skład personalny na kolejne rozgrywki. Aczkolwiek nie ukrywam, że naszą intencją było, by grać tym samym składem, który wywalczył awans z ewentualnymi kilku uzupełnieniami. Początek sezonu nie zapowiadał problemów. Po trzech kolejkach byliśmy wiceliderem z kompletem trzech zwycięstw. Środkowa część rozgrywek nie należała jednak do najlepszych. Przegraliśmy sporo spotkań i to jedno za drugim. Było parę kontuzji, zawodnicy nie zawsze znajdowali wspólny język i tak się to potoczyło. Końcówka sezonu znów była dobra, ale to nie wystarczyło, by uniknąć baraży. Nie byliśmy jednak chłopcami do bicia. Baraży też nie zakończyliśmy sukcesem, mimo iż nie byliśmy słabsi od rywali ani fizycznie, ani technicznie. Uważam, że nasze barażowe porażki tak z Kętami jak i z Resovią II miały podłoże psychologiczne i wynikały z braku doświadczenia. Jeden z meczów barażowych z drugą drużyną Resovii Rzeszów przegraliśmy po tie-breaku, mimo prowadzenia 2:0 w setach i 13:8 w trzeciej partii. I tak spadliśmy do III ligi.

Ale w nowym sezonie znów zagracie w II lidze.



Tak. To wiadomość sprzed kilku dni. Opłaciła się determinacja naszych działaczy a w szczególności Lecha Kowalskiego. Najpierw próbowaliśmy przekonać PZPS by pozwolił nam rozegrać baraże z zespołem III ligi, a jako argument użyliśmy faktu, iż w naszej grupie grało tylko dziewięć drużyn. Na to jednak związek się nie zgodził. Później dwie drużyny z drugiej ligi wskoczyły do pierwszej ligi. W sumie do czterech miejsc w drugoligowych szeregach pretendowało pięć zespołów. Na specjalnej naradzie związek przyznał nam miejsce w II lidze bez jakichkolwiek baraży. W nowym sezonie zagramy w grupie południowo- zachodniej a więc nasze wyjazdy będą w kierunku zachodnim. W poprzednich rozgrywkach graliśmy w grupie południowo- wschodniej.

Kadrowo będziecie silniejsi niż w minionym sezonie?

Trudno w tej chwili mówić o składzie personalnym naszej drużyny na nowy sezon. Jak już wcześniej mówiłem, o tym, że zagramy w II lidze wiemy dopiero kilka dni. To była bardzo ważna wiadomość i dla zawodników i dla całego klubu. Teraz już wiemy na czym stoimy i będziemy rozmawiali z zawodnikami. Ja mam nadzieję, że personalnie nie będziemy słabsi. Może się jednak okazać, że któremuś z zawodników nie będą odpowiadały warunki zaproponowane przez klub. Jestem jednak pewien, że ten rok spędzony na drugoligowych parkietach zaowocuje większym spokojem zawodników i ich większą odpornością na stres, a to pozwoli nam uniknąć "głupich" porażek jakich wiele doświadczyliśmy w minionych rozgrywkach. Jesteśmy bogatsi o rok doświadczeń, a to w moim przekonaniu największy kapitał jaki wynieśliśmy z poprzedniego sezonu. Nowe doświadczenia nie dotyczą tylko zawodników. Rok gry w II lidze to sporo doświadczenia dla całego klubu.

Zatem jaki cel na sezon 2009/2010.

Trudno w naszym przypadku mówić o innym celu, niż uniknięcie degradacji. Zawodnicy ze swej strony zapewne będą chcieli udowodnić, że sezon 2008/2009 to tylko wypadek przy pracy. Ja głęboko w to wierzę i wspólnie będziemy do tego dążyć.

Jak każdy klub, macie swoje małe i duże problemy. Jakie są te największe?

Rozpoczęliśmy już treningi, a że mamy wakacje, to mamy w tej chwili duży problem z miejscem do treningów. Nietrudno się jednak domyśleć, że największym problemem jest brak pieniędzy. Nasz budżet opiera się na pieniądzach pozyskanych dzięki uprzejmości Pana Prezydenta Rybnika oraz Urzędu Miasta Rybnika. Jednak bez sponsora zewnętrznego trudno jest zaistnieć w dzisiejszym sporcie. Nasz zarząd czyni starania w tym kierunku, bo by zagościć na dłużej na takim poziomie rozgrywkowym, wsparcie finansowe jest konieczne.

Marketingowo Mariusz Prudel w tej chwili to Wasza Gwiazda.

Mariusz to w tej chwili siatkarz plażowy. Jest oczywiście siatkarzem T.S. Volley Rybnik, ale ostatni mecz zagrał w naszych barwach kiedy walczyliśmy o awans do II ligi. Brał udział tylko w ważnych dla nas spotkaniach i tylko wtedy gdy nie kolidowało to z jego przygotowaniami do plażówki. Siatkówka to sport, w którym bardzo ważnym czynnikiem jest zgranie całego zespołu. Mariusz Prudel to świetny zawodnik, o bardzo dużych umiejętnościach indywidualnych i to by było dla nas wzmocnienie. Nie możemy jednak powiedzieć, że byłby zgrany z resztą drużyny. Poza tym Mariusz obrał inny kierunek. Wybrał plażę, idzie mu świetnie. Współtworzy w tej chwili najlepszą parę w kraju. To pokazuje, że obrał właściwy kierunek i na pewno wszyscy będziemy mu mocno kibicować.

Z Wojciechem Kasperskim rozmawiał Marek Knopik (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved