Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Pronar Zeto Astwa AZS Białystok przed sezonem – nie jest do śmiechu

Pronar Zeto Astwa AZS Białystok przed sezonem – nie jest do śmiechu

AZS Akademicki Związek Sportowy
fot. archiwum

Przygotowujący się do nowego sezonu zespół Pronaru Zeto Astwa AZS Białystok w najbliższy weekend rozegra pierwsze sparingi. Rywalem akademiczek będzie  drużyna białoruskiej ekstraklasy - Atlant Baranowicze. 

Trenujemy już trzeci tydzień i na razie jestem zadowolony z naszej współpracy. W meczach z Białorusinkami przekonamy się, na czym stoimy – mówi Albin Mojsa, trener białostoczanek.

Spotkania z Atlantem (sobota – godz. 15, i niedziela – 11, w sali SP 50, przy ul. Pułaskiego 96) będą bezpośrednim sprawdzianem przed rozpoczynającymi się już 27 sierpnia Akademickimi Mistrzostwami Polski. Niestety, szkoleniowiec nie będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodniczek.

Katarzyna Wysocka niedawno przeszła operację i nie wiadomo, kiedy wróci do treningów – informuje trener Mojsa. – Poza tym jest problem z Katarzyną Kalinowską i Magdą Godos, gdyż pierwsza ma kontuzjowane kolano, a druga ścięgno Achillesa – dodaje.



Kto zastąpi środkowe?

Niedyspozycja środkowych to obecnie największa bolączka w ekipie akademiczek. Szkoleniowiec nie ukrywa, że spędza mu to sen z powiek.

Chciałem ściągnąć do drużyny Emilię Sekutowską, ale podpisała już kontrakt z AZS Politechniką Radomską. Próbowałem też ustawiać na środku siatki Asię Szeszko, ale to chyba nie najlepszy pomysł – przyznaje Mojsa.

W drużynie jest za to sporo zawodniczek na pozostałe pozycje. Wraz z zespołem trenują Małgorzata Właszczuk i Marta Wójcik, które w ubiegłym sezonie grały w drugoligowym ZSR BTPS Białystok.

Cieszę się, że Właszczuk jest z nami, bo to dziewczyna stąd i jest bardzo utalentowana – tłumaczy Mojsa. – Wójcik z kolei dołączyła do nas, jako uzupełnienie składu, ale nie wykluczam, że także będzie w drużynie na najbliższy sezon.

W kadrze zespołu nie ma dotychczas i prawdopodobnie nie będzie Justyny Sachmacińskiej.

Wiem, że chciała u nas grać, ale na przeszkodzie stanęły jakieś sprawy w klubie. Nie chcę tego komentować – odpowiada Mojsa.

Może grać na dwóch pozycjach

Szkoleniowiec ma za to do dyspozycji nowe siatkarki – Elenę Bernatowicz i Paulinę Gajewską.

Gajewską znam bardzo dobrze i już teraz mogę powiedzieć, że to świetna dziewczyna. Może grać zarówno na libero, jak i na rozegraniu – chwali podopieczną Mojsa. – Jeśli chodzi o Białorusinkę, to jeszcze się do niej nie przekonałem i nie potrafię ocenić jej przydatności – kończy trener Pronaru Zeto Astwy AZS.

Autorem tekstu jest Tomasz Dworzańczyk

źródło: Kurier Poranny

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-19

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved