Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Słowacy trzecim zespołem turnieju kwalifikacyjnego w Gdyni

Słowacy trzecim zespołem turnieju kwalifikacyjnego w Gdyni

x - [stare] Słowacja (M)
fot. archiwum

Reprezentacje Słowenii i Słowacji straciły wczoraj szanse na awans do mistrzostw Świata. Dzisiaj oba zespoły spotkały się w meczu o 3. miejsce gdyńskich kwalifikacji. Lepsi okazali się Słowacy pokonując po tie -breaku Słoweńców.

Spotkanie o trzecie miejsce w turnieju kwalifikacyjnym zaczęło się po myśli Słoweńców. Po ataku Pajenka , Vincic najpierw skutecznie zablokował, a następnie wykorzystał przechodzącą piłkę, co dało podopiecznym Gregora Hribara prowadzenie 7:4. Autowy atak Martina Sopko powiększył przewagę siatkarzy z Bałkanów do czterech punktów (10:6). Słowacy po niemrawym początku przebudzili się i zaczęli odrabiać straty. Ataki Martina Sopko i Martina Nemeca przybliżyły Słowaków na 2 punkty, a błąd przełożenia rąk Vincica (11:10) spowodował, że Hribar zdecydował się wziąć czas. Po tej przerwie jego podopieczni jeszcze przez jakiś czas utrzymywali przewagę, ale po słowackiej stronie rozegrał się Martin Nemec , którego ataki dały Słowakom pierwsze w tym meczu prowadzenie (20:19). Końcówka seta była bardzo zacięta. Atak Sopki dał Słowakom pierwszą piłkę setową, po której Radovic zepsuł atak i podopieczni Emanuele Zaniniego mogli zapisać pierwszego seta na swoim koncie.

Błędy popełnione przez Słowaków na początku drugiej partii spowodowały, że rywale odjechali im na trzy punkty (3:0). Dość szybko jednak odrobili straty (5:5), a przeciwnicy zaczęli popełniać błędy i dość szybko nasi południowi sąsiedzi prowadzili 12:8. Różnica dwóch, trzech punktów między obydwiema drużynami utrzymywała się przez większą część seta. Dopiero gdy przy stanie 19:22 skutecznymi ataki popisali się Pajenk i Sket , Zanini zareagował biorąc czas, ale jego podopieczni po tej przerwie stracili kolejny punkt po skutecznym zbiciu Sketa i na tablicy wyników pojawił się remis (22:22). Zanini od razu zareagował kolejną przerwą na żądanie i po niej Nemec został zablokowany (23:22). Plas Bencza wprowadził wprawdzie sporo zamieszania w słoweńskiej obronie (23:23), ale dobry atak Pajenka a następnie z przechodzącej Radovicia dał drużynie z Bałkanów wygraną w drugim secie.

Słowacy dobrze zaczęli trzecią partię. Po asie serwisowym Sopki, Radovic został zablokowany (1:4), następnie Urnaut przebił się przez słowacki blok (2:4), ale podopieczni Zaniniego utrzymywali przewagę. Na drugą przerwę techniczną Słowacja schodziła z trzypunktowym prowadzeniem po ataku Emanuela Kohuta . Przy stanie 15:17 trener Hribar na boisko wpuścił Pleske za Flajsa i ten od razu popisał się asem. Jednak w tej partii nie udało się już Słoweńcom odrobić strat. Od stanu 21:23 Słowacy zdobyli cztery kolejne punkty i w całym spotkaniu wyszli na prowadzenie 2:1.



Czwarta partia stała początkowo pod znakiem walki punkt za punkt. Przy remisie 7:7 Masny zaserwował w siatkę, następnie udanym atakiem popisał się Tine Urnaut . Swoje trzy grosze dołożył też Sket , najskuteczniejszy dziś ze słoweńskich zawodników i siatkarze z Bałkanów wyszli na prowadzenie 12:9. Zanini od razu poprosił o czas, ale rywale jeszcze powiększyli przewagę po zablokowaniu Nemeca (13:9). Słoweńcy utrzymywali bezpieczny dystans punktowy do drugiej przerwy technicznej. Skuteczne akcje Słowaków i błędy ich przeciwników dały w rezultacie remis (17:17). Zbicia Pajenka i Urnauta przywróciły podopiecznym trenera Hribara prowadzenie (20:18). Końcówka seta należała już do nich. Kropkę nad i postawił Plesko , którego skuteczny atak wyrównał stan meczu na 2:2.

Tie-break zaczęli z wysokiego C Słowacy, którzy na dzień dobry wypracowali pięć punktów przewagi (5:0). Słoweńcy wydawali się być dość bezradni, a także zmęczeni, zresztą zupełnie tak jak ich rywale. Słowacy roztrwonili wysoką przewagę i po skutecznym obiciu bloku przez Plesko , Słowenia traciła już tylko trzy „oczka" (7:10). Jednak podopieczni Emanuele Zaniniego nie pozwolili na większe straty i chociaż w końcówce zrobiło się naprawdę gorąco, to atak Kohuta z przechodzącej przypieczętował pierwsze zwycięstwo Słowaków na turnieju w Gdyni.

Słowenia – Słowacja 2:3
(23:25, 25:23, 21:25, 25:21, 12:15)

Składy zespołów:

Słowenia: Flajs, Pajenk, Sket, Urnaut, Vincic, Radovic, Skorc (libero) oraz Cuturic i Plesko
Słowacja:
Masny, Kohut, Sopko, Ogurcak, Nemec, Kmet, Pipa (libero) oraz Bencz, Joscak i Divis

Statystyki meczowe:

          Słowacja                     Słowenia
sety sety
razem|V IV III II I| | I II III IV V|razem
83 |15 21 25 23 25|punkty|23 25 21 25 12| 97
48 | 7 13 10 9 17| atak |16 17 15 18 7| 52
7 | 0 2 2 2 1| blok | 1 2 0 2 0| 14
1 | 0 0 2 1 0|serwis| 1 0 1 1 1| 1
27 | 8 6 11 11 7| błąd | 5 6 5 4 4| 30

Statystyki indywidualne:

            Słowacja                 Słowenia
Punkty:

1. Nemec Martin 23 pkt 1. Sket Alen 28 pkt
2. Sopko Martin 15 2. Urnaut Tine 16
3. Kohut Emanuel 11 3. Pajenk Alen 10
Radovic Dragan 10
Plesko Matija 10
Atak:
1. Nemec Martin 20 pkt 1. Sket Alen 28 pkt
2. Sopko Martin 11 2. Urnaut Tine 15
Kohut Emanuel 11 3. Pajenk Alen 8
3. Ogurcak Frantisek 8
Blok:
1. Nemec Martin 3 pkt 1. Pajenk Alen 2 pkt
2. Sopko Martin 2 Radovic Dragan 2
3. Joscak Jakub 1 2. Vincic Dejan 1
Masny Michal 1
Serwis:
1. Sopko Martin 2 pkt 1. Plesko Matija 2
2. Kubs Matej 1 Urnaut Tine 1 pkt
Radovic Dragan 1

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved