Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Loic Le Marrec: Z Polską na szczęście zagramy bez presji

Loic Le Marrec: Z Polską na szczęście zagramy bez presji

Francja
fot. archiwum

Pierwszym zespołem, który awansował do Mistrzostw Świata 2010 z turnieju rozgrywanego w Gdyni są Francuzi. W swoim drugim spotkaniu pokonali reprezentację Słowenii i już pewni awansu podejdą do jutrzejszego meczu z Polakami.

Konfrontacja Francuzów ze Słoweńcami dostarczyła kibicom zgromadzonym w gdyńskiej hali niespodziewanych emocji, szczególnie w pierwszym secie. Podopieczni trenera Gregora Hribara byli bliscy sprawienia niespodzianki – prowadzili już 18:15. Ostatecznie jednak to „Les Bleus" zagrali w końcówce na swoim normalnym poziomie i zwyciężyli w tej partii 27:25. „Na szczęście udało nam się wygrać tego seta, mimo naszych problemów, które wynikały z naszych błędów, jak i tego, iż przeciwnicy zagrali bardzo dobrze w tym fragmencie. Myślę, że to zadecydowało o dalszych losach tego spotkania ". – tłumaczył po spotkaniu francuski rozgrywający Loic Le Marrec .

Po łatwo wygranym drugim secie wydawało się, że ostateczne zwycięstwo będzie już tylko formalnością. Pech nie opuszczał jednak Francuzów, tym razem Guillaume Samica niefortunnie spadł na boisko i musiał opuścić parkiet. Na szczęście okazało się, że francuskiemu przyjmującemu nie stało się nic poważnego i w połowie seta popularny "Samik" powrócił do gry. Nie przełożyło się to jednak na lepszą postawę jego drużyny. Podobnie jak we wczorajszym meczu, również i dzisiaj w trzeciej partii Francuzi musieli uznać wyższość przeciwnika. „Nie wiem, skąd biorą się te nasze przestoje. Prezentujemy wtedy słabszą grę, a przeciwnik to wykorzystuje. Tak też było w trzecim secie. Na szczęście w kolejnej partii zrobiliśmy swoje ." – Le Marrec szukał mocnych i słabych stron swojej drużyny – „Uważam, że decydująca była nasza gra obronna oraz przyjęcie zagrywki. Nie jesteśmy wysokim zespołem, więc musimy szukać przewagi gdzie indziej. Myślę, że obrona jest naszą naprawdę mocną stroną ."

I rzeczywiście, podrażnieni Trójkolorowi nie dali nadziei Słoweńcom i w czwartej partii zdecydowanie zwyciężyli, zapewniając sobie awans do przyszłorocznych Mistrzostw Świata. „Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że już dziś udało się nam wywalczyć ten awans. Zależało nam, żeby wygrać dwa pierwsze spotkania, bo w ostatnim meczu gramy z Polską, która jest jedną z czołowych drużyn świata. Dlatego cieszymy się, że jutro będziemy mogli zagrać bez presji i pokazać dobrą siatkówkę ." – zakończył wyraźnie szczęśliwy francuski rozgrywający.



źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-16

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved