Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Guillaume Samica: Musimy grać swoje

Guillaume Samica: Musimy grać swoje

x - [stare] Guillaume Samica
fot. archiwum

Francuzi rozpoczęli zmagania w turnieju kwalifikacyjnym od zwycięstwa nad Słowacją 3:1. Trójkolorowi wyszli jednak z tego boju z ciężkimi obrażeniami - tuż przed meczem poważnej kontuzji doznał francuski rozgrywający Pierre Pujol.

Mimo tych problemów podopieczni Phillipe’a Blaina zrobili pierwszy krok na drodze do Mistrzostw Świata 2010. Słowacja, obok Francuzów i Polaków, wymieniana była w gronie zespołów pretendujących do wyjścia z tej grupy eliminacyjnej. – Dzisiaj najważniejsze było, aby utrzymać swoją grę na pewnym poziomie i robić swoje – komentował tuż po meczu Guillaume Samica.Udawało nam się to przez większą część spotkania, ale w trzecim secie my popełniliśmy za dużo błędów, a Słowacy zagrali znacznie lepiej, stąd nasze problemy.

Były zawodnik Jastrzębskiego Węgla nie ukrywał, że on i jego koledzy mają apetyt nie tylko na awans, ale i na zwycięstwo w całym turnieju. – Miło byłoby zwyciężyć tutaj, przy tej publiczności . – Francuz z trudem przekrzykiwał widownię witającą owacyjnie reprezentację Polski, która właśnie pojawiła się na parkiecie. – Jednak aby o tym myśleć, w kolejnych spotkaniach musimy grać uważniej i unikać tego typu przestojów. Bardzo się cieszę, że znowu mogę zagrać w Polsce. Czuję się tu jak zwykle bardzo dobrze – zakończył Samica, gorąco przyjęty przez gdyńską publiczność.

Również kapitan „Les Bleus" – Stephane Antiga – nie krył radości i ulgi z odniesionego zwycięstwa: To był bardzo ważny mecz, pierwszy krok na drodze do awansu. Mieliśmy w tym spotkaniu problemy, głównie z powodu naszych błędów, które wykorzystali dobrze grający w tym momencie Słowacy. Udało nam się jednak zwyciężyć, w dużej mierze dzięki dobrej, skutecznej obronie. – Antiga przyznał, że choć jego zespół chciałby wygrać zarówno turniej, jak i każde zawody, w których startują, to nie to jest w Gdyni najważniejsze. – Celem numer jeden jest awans do Mistrzostw Świata i na tym się koncentrujemy. Jeśli przy okazji uda się pokonać wszystkich rywali – będzie super. Jednak jeśli nie, też nic się nie stanie.



Tuż przed spotkaniem, podczas rozgrzewki kontuzji nabawił się francuski rozgrywający – Pierre Pujol. Choć nie przełożyło się to na wynik, jest to bez wątpienia duża strata dla zespołu trójkolorowych. – Kontuzja Pierre`a wyglądała fatalnie. To poważny uraz kostki, który na pewno eliminuje go z tych rozgrywek, a co będzie dalej, zobaczymy. Antiga dodał również, że nie są to pierwsze problemy zdrowotne w zespole, żartował nawet, że zrównują się powoli z polską ekipą. Podkreślił jednak, że te kontuzje nie mogą mieć wpływu na postawę jego drużyny. – Gramy tymi zawodnikami, jakich mamy. Jestem pewien, że również w tym składzie jesteśmy w stanie osiągnąć sukces.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
mistrzostwa świata

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-15

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved