Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Zawodnicy Delecty na wodzie szukają nie tylko relaksu

Zawodnicy Delecty na wodzie szukają nie tylko relaksu

Delecta Bydgoszcz
fot. archiwum

Przygotowania do sezonu ligowego trwają w najlepsze. Dziś minął pierwszy tydzień treningów siatkarzy Delecty Bydgoszcz. W planie zajęć, oprócz typowych treningów znanych każdemu sportowcowi, znalazło się też miejsce na coś bardziej relaksującego.

W ubiegłym tygodniu zawodnicy pojechali do podbydgoskich Chmielnik, gdzie pod okiem trenerów Waldemara Wspaniałego i Mariana Kardasa oraz odpowiadającego za przygotowanie fizyczne Wojciecha Janasa grali na plaży i pływali kajakami. Myliłby się jednak ten kto sądzi, że zawodnicy tylko się „opalali".

– Zajęcia prowadzone były w dwóch grupach – wyjaśnia Wojtek Janas. – Kiedy jedna grupa grała w siatkówkę plażową, druga ze mną wypływała na jezioro. Ja dyktowałem dość mocne tempo na drugą stronę. Tam czekała wszystkich obowiązkowa kąpiel i powrót znów w określonym tempie na plażę.

Z pewnością po kilku dniach zajęć w siłowni i w hali taka odrobina relaksu na świeżym powietrzu wszystkim się przydała. Od 4 sierpnia zespół Delecty według ściśle określonego planu rozpoczął przygotowania do sezonu 2009/2010. W pierwszym tygodniu (do piątku) oprócz wspomnianego wypadu do Chmielnik, trzykrotnie odbyły się zajęcia w siłowni Sport Factory, a raz na boisku stadionu Chemika. W sobotę po siłowni i odnowie biologicznej odbył się także – rozpoczynający sezon – tradycyjny grill.



– W pierwszym tygodniu ćwiczyliśmy raz dziennie – mówi trener Janas. – Od poniedziałku zajęcia odbywają się już dwa razy dziennie, po południu wyłącznie w sali Chemika. Ja biorę udział we wszystkich zajęciach, bo rozgrzewkę, z reguły 40-minutową, trzeba przeprowadzić zarówno przed zajęciami w siłowni, jak i przed treningiem w sali. Chodzi o to, żeby zawodnicy do ćwiczeń podchodzili odpowiednio rozgrzani, unikając w ten sposób kontuzji. W sporcie to oczywista sprawa. W siłowni mieliśmy trzy razy zajęcia, każde pod innym katem. Na pierwszych pracowaliśmy na 50 procent możliwości zawodników, na drugich na 70 i tylko na urządzeniach stacjonarnych, a już na trzecim treningu dołożyliśmy także wolne ciężary (sztangi – red.) i rowerki stacjonarne. Teraz od poniedziałku obciążenia są też inaczej rozplanowane, przede wszystkim różnica polega na tym, że inaczej ćwiczą rozgrywający, inaczej atakujący, a jeszcze inaczej przyjmujący i libero. Po prostu inne partie mięśni są ważne.

Ćwiczenia ćwiczeniami, ale żaden trener bez wiedzy na temat stanu zdrowia, wytrenowania swoich podopiecznych nie może dokładnie planować zajęć. Nie inaczej jest w Delekcie. – Mamy maszynę do mierzenia siły mięśni w górnych partiach – dodaje Janas. – W ubiegłym tygodniu byli specjaliści z warszawskiego Instytutu Sportu, którzy pomierzyli „doły” czyli mięśnie nóg, wiemy też jaką każdy zawodnik ma moc wyskoku, bo takim urządzeniem też dysponujemy. Chodzi o to, by mieć pełną kontrolę nad budowaniem formy przez zawodników, monitorować ich postępy. Pomiar prowadzony będzie do końca tego tygodnia, przed wyjazdem na obóz, gdzie już wszyscy będą pracować na pełnych obciążeniach, by potem po tygodniowej przerwie złapać tzw. świeżość, czucie piłki itp.

Delecta na pierwszy obóz wyjeżdża 17 sierpnia do Kielnarowej koło Rzeszowa.

źródło: pomorska.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved