Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Tomasz Sińczak: Sędziowie nie stają na wysokości zadania

Tomasz Sińczak: Sędziowie nie stają na wysokości zadania

x - [stare] Beach Ball Tour Ustka 2009: Tomasz Sińczak
fot. archiwum

W najbliższy weekend w Niechorzu rozegrany zostanie finałowy turniej Mistrzostw Polski w Siatkówce Plażowej Mężczyzn. Pierwszoplanową rolę w tym sportowym widowisku odgrywają oczywiście zawodnicy, ale czasem wpływ na grę i wyniki mają także sędziowie.

W siatkówce plażowej kontakt pomiędzy zawodnikami, a sędziami prowadzącymi spotkanie jest zupełnie inny niż w halowej odmianie tej dyscypliny sportu. Na piasku dopuszcza się dyskusje na temat kontrowersyjnych zagrań, a przerwy z tym związane, przez niektórych uważane są nawet za część sportowego widowiska. Czy są one jednak konieczne i czy na pewno uatrakcyjniają plażowe rozgrywki? A może po prostu wypaczają sportowe wyniki? Na temat sędziowania podczas eliminacji Beach Ball Tour 2009 rozmawialiśmy w Ustce z jednym z zawodników – Tomaszem Sińczakiem .

Strefa Siatkówki: Rozmawiamy po kolejny przegranym przez was trzysetowym pojedynku. Tie-breaki w eliminacjach Mistrzostw Polski chyba was prześladują. Pech, czy może wynika to z czegoś innego?

Tomasz Sińczak: – Prześladują, choć tym razem nie powinno być tie-breaka. Wcześniej mieliśmy piłkę meczową i błędna decyzja sędziego zadecydowała, że graliśmy dalej, mimo że mecz już powinien się zakończyć. Później sytuacja się tak potoczyła, że przegraliśmy tego seta. Tie-breaka niestety również.



W poprzednich turniejach eliminacyjnych także dyskutowałeś z sędziami prowadzącymi spotkania, uważając, że ich decyzje nie do końca były słuszne.

– W Ustroniu (gdzie rozgrywany był drugi turniej eliminacyjny – przyp. red.) nawet nie było tak źle, choć niestety praktycznie w każdym meczu zdarzają się dwie, trzy błędne decyzje sędziego. Gorzej było w Krynicy, gdzie też mieliśmy piłkę meczową w górze. Nasz przeciwnik pomylił się, zagrał w aut, sędzia jednak pokazał pole. To również była błędna decyzja i to nie jest tylko moja opinia. Uważało tak wiele osób z zewnątrz, którym nie zależało, aby nas oszukiwać.

Sądzisz, że błędy, o których mówisz, dotyczą tylko waszej pary, czy też ogólnie sędziowania podczas turniejów?

– Uważam, że poziom sędziowania jest słaby. Sędziowie nie przykładają się do tego tak bardzo, jak powinni. Z czego to wynika… czy ze szkoleń, czy z podejścia samych sędziów, którzy nie chcą podnieść swojego poziomu? Nie wiem, ale moim zdaniem, nie stają na wysokości zadania.

A czy nie jest trochę tak, że przepisy w siatkówce plażowej dają sędziemu sporo możliwości na ich własną interpretację?

– Na pewno jest dużo takich zasad, kiedy to sędzia decyduje i jest to tylko jego własna opinia. Są jednak reguły, które sędziowie powinni znać. Na rozgrywkach międzynarodowych nie ma już tylu spornych sytuacji. To z czegoś wynika. Mnie się wydaję, że z poziomu sędziowania. Może też z tego, że u nas sędziowie po prostu chcą się pokazać. Na pewno nie jest tak, jak być powinno.

To co w takim razie zrobić, żeby było lepiej i nie traciło na tym sportowe widowisko?

– Więcej szkoleń. Sędziowie powinni przykładać się do swojej pracy, tak jak my przykładamy się do treningów.

*Rozmawiał Łukasz Skorupa (Strefa Siatkówki)

*fot. Tomasz Sińczak – Beach Ball Tour 2009 w Ustce (siatka.org)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved