Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Andrzej Skórski: Ekipa jest niezmiernie sympatyczna

Andrzej Skórski: Ekipa jest niezmiernie sympatyczna

Andrzej Skórski
fot. archiwum

Pierwszoligowa drużyna Trefla Gdańsk rozpoczęła w tym tygodniu przygotowania do nowego sezonu. O treningach i Trójmieście dla serwisu treflsport.com opowiedział nowy przyjmujący gdańskiego zespołu - Andrzej Skórski.

W poniedziałek rozpoczęliście treningi. Jaką formę mają Wasze ćwiczenia?

Andrzej Skórski: Dzień zaczynamy treningiem o 11, który odbywa się na hali. Na początku rozgrzewkę prowadzi drugi trener Piotr Poskrobko. Później inicjatywę przejmuje trener Strumiło. Najpierw są ćwiczenia ogólnorozwojowe, później przechodzimy do ćwiczeń z piłkami, które wykonujemy już do końca tego treningu. Kończymy o 14. Niestety trener Strumiło nie chce nas wypuszczać wcześniej (uśmiech). Spotykamy się jeszcze na drugim treningu, o godzinie 17, który odbywa się na siłowni. Tak w sumie wygląda nasz każdy dzień.

Czy trener Strumiło od razu narzucił ostre tempo treningów?



– Już od samego początku zaczęliśmy pracować na wysokich obrotach. Niestety nie wszyscy sobie z tym poradzili i w trzecim dniu treningów trener zobaczył, że nieco opadliśmy z sił. W tym dniu trochę nam ‚odpuścił’, ale teraz już jest wszystko ‚ok’ i powróciliśmy do wcześniejszego tempa.

Jesteś jednym z wielu nowych zawodników w Treflu. Nowe otoczenie, nowi ludzie, nowe warunki pracy. Jak trenuje Ci się w hali na Kołobrzeskiej?

– Do hali nie mam żadnych zastrzeżeń. Hala jak hala – jeżeli trzeba, to na każdej musimy umieć trenować. Lepiej wygląda w środku niż na zewnątrz, ale w końcu my trenujemy wewnątrz obiektu a nie poza nim. Hala została wyremontowana, jest specjalna nawierzchnia. Mi osobiście odpowiada.

Jesteście dość młodą ekipą. Jak odbierasz nowych kolegów z drużyny? Łatwo jest nawiązać kontakt z chłopakami?

– Atmosfera w drużynie jest bardzo fajna. Ekipa jest niezmiernie sympatyczna. Wszyscy podchodzą poważnie do treningów, każdy wykazuje się ambicjami – widać zapał. Jeśli trener pokazuje jakieś ćwiczenie, to my je wykonujemy. Nie ma żadnych dyskusji i każdy zabiera się do pracy. Wszystkim zależy i będziemy starali się zrealizować cele stawiane nam przez prezesa.

A tak poza sportowo?

– Jak już mówiłem – ekipa bardzo sympatyczna. Tak naprawdę mamy niewiele czasu aby się jakoś zintegrować w trakcie dnia, gdyż treningi zajmują nam sporą część czasu. A nawet jeśli mielibyśmy trochę wolnego aby gdzieś się spotkać poza boiskiem, to nie każdy ma tyle ochoty i siły po treningu aby to zrobić. Ale raz udało nam się wyskoczyć razem nad morze.

Parę lat temu grałeś w Gdańsku, w drużynie GTS-u. Jak wspominasz tamten sezon?

– Ogólnie Trójmiasto bardzo mi się podoba. Gdyby tak nie było, to bym tutaj nie wrócił. Jest to jedno z najładniejszych miejsc, w jakich dotąd byłem. Dlatego zdecydowałem się na kupno mieszkania w Trójmieście. Samego sezonu nie chciałbym wspominać. Działacze klubu nie wywiązali się ze swoich obietnic, które złożyli nam na początku. Ale to były dawne czasy. Nie patrzę na Gdańsk przez pryzmat tamtego epizodu. Poznałem tutaj masę fajnych ludzi. Jeśli tylko znajduję chwilę wolnego to spotykamy się, czy to na mieście czy też na plaży m.in. w Brzeźnie.

W wywiadach wspominałeś, że duży wpływ na Twoją decyzję o przenosinach do Gdańska miały także studia. Jak przedstawia się sytuacja Twojej dalszej edukacji – jaka uczelnia i kierunek?

– Od października będę studiować na Politechnice Gdańskiej, na którą przeniosłem się z Politechniki Warszawskiej, na Wydziale Inżynierii Lądowej i Środowiska (kierunek Budownictwo). Kontaktowałem się już z władzami uczelni, z Panią Dziekan. Jest to niezmiernie miła osoba. Pierwszy raz trafiłem na tak sympatyczną Panią Dziekan (śmiech). Marzę aby w końcu zdobyć ten upragniony tytuł inżyniera. Mam nadzieję, że uda mi się pogodzić studia z graniem, szczególnie że Klub zobowiązał się do pomocy, aby mi to studiowanie ułatwić.

Czyli oprócz zdrowia powinniśmy Ci życzyć umiejętnego pogodzenia siatkówki ze studiami?

– Zdecydowanie tak – tego bym sobie życzył.

źródło: treflsport.com

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-10

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved