Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > World Tour: Znamy finalistów

World Tour: Znamy finalistów

x - [stare] Swatch FIVB Mazury Open 2009
fot. archiwum

Aktualni mistrzowie świata, duet Brink/Reckermann zostali pierwszymi finalistami turnieju męskiego Swatch FIVB World Tour w Starych Jabłonkach. Niemiecka para uporała się dość szybko z Brazylijczykami Harleyem/Alisonem, wygrywając 2:0.

Dzisiejszy, pierwszy pojedynek półfinałowy zapowiadany był jako rewanż z niedawno rozgrywanego finału mistrzostw świata w norweskim Stavanger, gdzie górą była dwójka Brink/Reckermann . Początek tego meczu rozpoczął się od prowadzenia 4:1 pary z Niemiec. Brazylijczykom udało się dojść swojego rywala przy stanie 11:11. Następnie as i kontra Reckermanna oraz pomyłka w ataku Alisona spowodowały, że aktualni mistrzowie świata prowadzili już 15:11. Duet Brink/Reckermann nie oddał już prowadzenia w tej partii, zwyciężając ją pewnie do 16.

Druga odsłona tego spotkania miała niemalże identyczny początek, co poprzednia. Niemieckiemu duetowi udało się odskoczyć na trzy oczka (5:2). Z minuty na minutę ich przewaga punktowa rosła. Niezbyt dobrego dnia nie miał Brazylijczyk Harley , który był praktycznie przez większość tej partii blokowany przez Reckermanna (10:4). Co prawda zawodnikom z kraju kawy udało się jeszcze dojść na dwa oczka swojego przeciwnika (11:9, 13:11), ale końcówka należała do mistrzów świata. Ponownie fantastyczną serię w bloku zanotował wcześniej wspomniany Reckermann , który ośmieszył Harleya . W ten sposób zakończył się drugi set oraz cały mecz, który zdecydowanie padł łupem Niemców.

Brink/Reckermann – Alison/Harley 2:0
(21:16, 21:12)



Do grona finalistów dołączyła brazylijska para Benjamin/Pedro , która w drugim półfinale zwyciężyła z hiszpańską dwojką Herrera/Gavira 2:0.

Początek pierwszej partii rozpoczął się po myśli duetu z Półwyspu Iberyjskiego. Za sprawą bloków Herrery prowadzili oni już 3:0. Na przebudzenie „Kanarkowych" nie trzeb a było długo czekać. Dobra gra przede wszystkim Benjamina , wyprowadziła Brazylijczyków na prowadzenie 9:8. Od stanu 15:13 przejęli oni całkowicie inicjatywę w tym secie. Po dwóch atakach z kontry wcześniej wspomnianego Benjamina mieliśmy już 17:13. Ostatecznie ta partia padła łupem duetu z kraju kawy, który wygrał ją pewnie 21:17.

W drugiej partii Hiszpanom starczyło tylko sił do połowy seta. Od stanu 12:10 Brazylijczycy wyraźnie dominowali na boisku. Wcześniej po kliku ostrych wymianach zdań z arbitrem Benjamin otrzymał dwie żółte kartki. Mimo tych zawiłości potrafili się oni pozbierać, i wywalczyć awans do finału. Sprzymierzeńcami graczy zza oceanu byli ich rywale, którzy po błędach w ataku Gaviry oraz znakomitej grze na bloku Pedro wyszli na prowadzenie 16:11. W tej fazie meczu nie doszło już do żadnej niespodzianki i Brazylijczycy pewnie triumfowali, wygrywając tę partię 21:14.

Benjamin/Pedro – Herrera/Gavira 2:0
(21:17, 21:14)


Mistrzowie świata wygrali z Brazylijczykami Harley/Alison w półfinałowym meczu w Starych Jabłonkach. W pomeczowym wywiadzie Jonas Reckermann z uśmiechem na twarzy stwierdził, że razem z Juliusem Brinkiem nie spodziewali się tak słabego występu Brazylijczyków.

Zagraliście bardzo dobrze, prawie bezbłędnie…

Jonas Reckermann: Tak, to był wspaniały mecz z naszej strony. W zasadzie nie spodziewaliśmy się tak łatwego spotkania. Myśleliśmy, że spotkanie będzie bardziej wyrównane, a żeby wygrać –  trzeba będzie s poro się namęczyć. Cóż, jesteśmy zadowoleni ze swojego występu. Jesteśmy w finale i teraz musimy myśleć o tym spotkaniu.

A z kim w tym finale wolelibyście zagrać? Bardziej wam leżą Brazylijczycy czy Hiszpanie?

Obojętnie. Obie drużyny reprezentują wysoki poziom i z pewnością będzie to wspaniały mecz. Nieważne z kim zagramy, trzeba ponownie zagrać na sto procent i dać z siebie wszystko, aby wygrać.


Zagraliście nie najlepsze spotkanie. Jak je ocenisz?

Harley Marquez:Uważam, że osobiście zagrałem słabo w tym meczu. Nie wiem dlaczego, ale nie byłem w najlepszej dyspozycji dzisiaj. Do tego Jonas Reckermann doskonale blokował, co utrudniło nam grę. U nas ten blok nie pracował tak dobrze. Jest czas, kiedy gramy dobrze, ale również czasem gramy słabiej. Dziś akurat mieliśmy słabszy występ. Wiem, że możemy zagrać o wiele lepiej.

A co sądzisz o drugim półfinale, kto wygra?

To będzie z pewnością dobry mecz i ciężko wytypować kto wygra. Jednak ja oczywiście chciałbym, żeby wygrała para brazylijska. Jednak nie chcę prorokować, bo jak mówiłem, to będzie trudny mecz dla naszych rodaków. Hiszpanie są mocni.

Chyba Mysłowice są dla Ciebie szczęśliwsze, bo tam wygraliście…

Przed turniejem w Mysłowicach mieliśmy sporo czasu, aby odpocząć, żeby się do niego przygotować. Teraz niestety gramy turniej za turniejem i naprawdę czuć to w kościach. Jesteśmy troszeczkę zmęczeni. Nie ma czasu, żeby się zrelaksować, chociaż chwilę nie myśleć o siatkówce. A w Mysłowicach było bardzo miło, zagraliśmy na najwyższym poziomie i dlatego wygraliśmy.

*Z zawodnikami po pierwszym półfinale rozmawiał Maciej Nowocień (Strefa Siatkówki)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved