Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. F: Japonki wygrały turniej

WGP, gr. F: Japonki wygrały turniej

World Grand Prix
fot. archiwum

Turniej World Grand Prix w Japonii dobiegł końca. Podczas trzeciego dnia rywalizacji siatkarki z Korei Płd. pokonały po pięciosetowym pojedynku Portoryko. W ostatnim meczu turnieju Japonki odniosły zwycięstwo nad Rosjankami i wygrały cały turniej.

Lepiej mecz zaczęła Korea, która szybko objęła prowadzenie 5:2 i zmusiła Portoryko do wzięcia czasu. Portorykanki nieco poprawiły swoją grę, ale trzypunktowa przewaga wciąż się utrzymywała. W dalszej części seta Koreanki sukcesywnie powiększały swoją przewagę i przy stanie 13:8 Portoryko poprosiło o drugą przerwę. Po powrocie na boisko siatkarki z Ameryki zdołały zbliżyć się do rywalek, głównie za sprawą świetnych zagrywek Aurei Cruz . Gdy przewaga stopniała do dwóch punktów, zareagował sztab trenerski Koreanek, prosząc o przerwę. Od tego momentu gra Azjatek się uspokoiła i Koreanki spokojnie odskoczyły od przeciwniczek, wygrywając seta 25:18.

Po wczorajszym zwycięstwie z Rosją Portorykanki w niczym nie przypominały drużyny z tamtego meczu. W drugiej partii ani przez chwilę nie podlegała dyskusji dominacja Azjatek. Przez cały set Koreanki prowadziły różnicą kilku punktów, a w pewnym momencie przewaga wynosiła nawet 10 oczek. Ostatecznie siatkarki z Azji wygrały tą odsłonę w takim samym stosunku jak pierwszego seta i objęły w meczu prowadzenie 2:0.

Początek trzeciej partii zdawał się potwierdzać, że dziś Korea gładko wygra tą jednostronną potyczkę. Azjatki zaczęły od prowadzenia 5:2. Portorykanki nie rezygnowały jednak z walki o zwycięstwo i szybko dogoniły rywalki na jeden punkt. Koreanki nie robiły sobie nic z prób rywalek i sukcesywnie odskakiwały przeciwniczkom. Kiedy przy stanie 23:19 punkt zdobyły Azjatki, było jasne że to już jest koniec meczu. Korea stanęła przed zadaniem wykorzystania jednej z pięciu piłek meczowych. Jedynymi osobami, które jeszcze nie uwierzyły w sukces Koreanek, były siatkarki Portoryko, które wygrały siedem kolejnych akcji i całego seta 26:24.



Po tym zwycięstwie Portorykanki uwierzyły w siebie i czwarty set stał pod znakiem wyrównanej walki z obu stron. W końcówce lepiej radziły sobie siatkarki z Ameryki, które doprowadziły do stanu 24:22, po czym wykorzystały pierwszą piłkę setową i sprawiły, że teoretycznie przegrany mecz wciąż nie był jeszcze zakończony, a o jego rezultacie miał zadecydować tie-break.

Piąty set lepiej zaczął się dla Koreanek, które szybko osiągnęły przewagę 5:2. Po raz kolejny jednak w szybkim tempie roztrwoniły ten dorobek. Przez długi czas później żadna ze stron nie potrafiła odskoczyć rywalkom. Dopiero blok Koreanek przy stanie 12:11 wyprowadził je na dwupunktową przewagę. Tej różnicy już Azjatki nie pozwoliły odrobić i zakończyły tie-breaka wynikiem 15:13, wygrywając tym samym swój pierwszy mecz w tegorocznym cyklu Grand Prix.

Korea Płd. – Portoryko 3:2
(25:18, 25:18, 24:26, 22:25, 15:13)


Rosjanki w pierwszym secie prowadziły na pierwszej przerwie technicznej 8:6, głównie dzięki dobrej grze blokiem Julii Sedovej . Obie drużyny zaangażowały się w nerwowe wymiany punktowych ciosów. Po zablokowaniu Maiko Sakashity przez Marinę Shesheninę (13:11), trener Japonii zdecydował się wziąć czas. Przerwa w grze nie pomogła – na drugiej przerwie technicznej Rosja prowadziła 16:12. Siatkarki z Kraju Kwitnącej Wiśni nie były w stanie sforsować rosyjskiego muru na siatce, wspieranego przez sprawnie działającą linię obrony. Przy stanie 18:12 Manabe Masayoshi poprosił o drugi czas. Japonki częściowo odrobiły straty w końcówce seta (23:19), jednak to przyjezdne zakończyły go zwycięstwem (25:20).

Początek drugiej partii należał do Japonek. Po ataku Kano i asie serwisowym Shoji , miały trzy punkty przewagi (4:1). Kano z akcji na akcję grała coraz lepiej, a kapitan gospodyń, Araki , straszyła obronę rywalek swoimi mocnymi atakami. W konsekwencji na pierwszą przerwę techniczną miejscowe schodziły prowadząc 8:4 i dalej powiększały swoją przewagę (12:7, 15:9, 16:10). Rosjanki popełniały zbyt wiele błędów w tej części meczu, by myśleć o nawiązaniu wyrównanej walki z rywalkami. Seta zakończył skuteczny atak młodziutkiej Kano (25:19).

W trzeciej odsłonie spotkania Japonki prowadziły 8:7, a po zagrywkach Kimury (10:7) o czas poprosił Władimir Kuzjutkin . Skuteczna gra blokiem gospodyń dała im pięć punktów przewagi. Japonki nie zwalniały tempa, podczas gdy Rosjanki miały ogromne problemy z atakami Kimury i Kano . Przy stanie 22:15 rosyjski szkoleniowiec skorzystał z kolejnego czasu. Także i ta przerwa nie odniosła żadnego rezultatu i Rosjanki przegrały tę partię 15:25.

W czwartym secie blok Sedovej na Kurinarze nieco przystopował rozpędzoną japońską maszynę. Kosheleva i Gamova zdobywały kolejne punkty i Rosjanki wyszły na prowadzenie po raz pierwszy od czasu wygranego seta. Jednak tę przewagę przyjezdne szybko utraciły i przez sporą część tej partii dwa czy trzy punkty przewagi były rzadkością. Dopiero skuteczna gra Shoji zmieniła ten stan rzeczy a po bloku na Gamovej (21:17) Kuzjutkin próbował ratować sytuację biorąc czas. Skuteczne bloki Sedovej zastopowały nieco Japonki i przy stanie 22:21 to japoński szkoleniowiec był zmuszony prosić o przerwę. As Kurihary dał Japonkom piłkę meczową (24:21) i nawet kolejny czas dla rosyjskiej drużyny nie był w stanie odmienić losów tego spotkania. Kano blokując Fateevę postawiła kropkę nad i. Wygrana Japonek w meczu 3:1 i w całym turnieju rozgrywanym w Osace stała się faktem.

 

Japonia – Rosja 3:1
(20:25, 25:19, 25:15, 25:21)

Składy zespołów:

Japonia: Kurihara (17), Takeshita (1), Shoji (15), Araki (8), Kimura (21), Sakashita (3), Sano (Libero) oraz Inoue (1), Okano, Kano (13), Hamaguchi

Rosja: Borodakova (5), Naumova (3), Sedova (13), Gamova (12), Kosheleva (20), Kabeshova (Libero) oraz Zhadan, Fateeva (5), Starodubova

 

Zobacz także:

Wyniki i tabela World Grand Prix

źródło: FIVB, inf. własna

nadesłał: , ,

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved