Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. E: Polki pokonały zespół Tajlandii bez straty seta

WGP, gr. E: Polki pokonały zespół Tajlandii bez straty seta

x - [stare] Polska (K)
fot. archiwum

W trzecim dniu turnieju eliminacyjnego World Grand Prix, który rozgrywany jest w Macao, reprezentacja Polski pokonała zespół narodowy Tajlandii 3:0. W przyszły weekend podopieczne Jerzego Matlaka zagrają w Hongkongu.

Trener Jerzy Matlak w porównaniu z wczorajszym dniu postanowił dokonać dwóch zmian w wyjściowym składzie. W pierwszej szóstce wyszły Milena Sadurek i Katarzyna Gajgał. Spotkanie od udanego ataku z prawego skrzydła rozpoczęła Joanna Kaczor, ale po chwili po nieudanym przyjęciu zagrywki zablokowana została Anna Barańska i to Tajlandia prowadziła 2:1. Potem gra toczyła się przez dłuższą chwilę punkt za punkt, obie ekipy kończyły swoje akcje. Niedługo potem to Tajki wyszły na dwupunktowe prowadzenie, kiedy to udanym atakiem popisała się Pleumitt i zrobiło się 6:4 dla naszych rywalek, ale natychmiast po udanym ataku z lewego skrzydła Aleksandry Jagieło i pomyłce Tajek zrobiło się po sześć. Za chwilę jednak po udanym ataku Maliki i autowym Agnieszki Bednarek było 8:6 i zespoły zeszły na pierwszą przerwę techniczną. Zaraz po niej zablokowana została Kaczor i przewaga Tajlandii wzrosła do trzech oczek. Potem znów przez chwilę mogliśmy obserwować grę punkt za punkt. Polki starały się odrabiać straty i w pewnym momencie zbliżyły się nawet na jedno oczko. Po nieudanym ataku Amporn i ataku z przechodzącej piłki Katarzyny Gajgał po dobrej zagrywce Barańskiej. Tablica wyników pokazywała wynik 12:11 dla Tajlandii. Zaraz potem zrobiło się jednak 14:11, kiedy to zagrywkę zepsuła Anna Barańska, a następnie w ataku z obejścia zatrzymana została Gajgał. Nasze siatkarki miały ogromne kłopoty ze skończeniem ataku i kilka minut później przewaga Tajlandii znów wzrosła, bowiem po udanym ataku z drugiej linii w wykonaniu Azjatek zrobiło się 16:12 i zespoły znów zeszły na przerwę techniczną. Zaraz po niej w ataku z obejścia zameldowała się Bednarek, a po chwili rywalki nie poradziły sobie z dobrym serwisem Mileny Sadurek i zrobiło się 16:14. Ale natychmiast na konto Tajek powędrował siedemnasty i osiemnasty punkt po udanym ataku z lewego skrzydła i bloku na Kaczor. Polki znów starały się odrabiać straty i w pewnym momencie zrobiło się już tylko 22: 20, kiedy to po dobrej skróconej zagrywce Gajgał przechodzącą skończyła Bednarek. Dwie kolejne akcje padły jedna łupem naszych rywalek, kiedy to najpierw Tajki skutecznie zaatakowały z lewego skrzydła, a następie w taśmę uderzyła Kaczor. Zrobiło się więc 24:20. Zaraz potem jednak Onuma popisała się nieudanym zbiciem i od tego zaczęło się nieszczęście jej drużyny. W polu serwisowym pojawiła się wprowadzona kilka minut wcześniej Izabela Bełcik i dokonała rzeczy wydawałoby się niemożliwej. Trudną zagrywką skutecznie utrudniała życie swoim rywalkom, a całego seta zakończył blok w wykonaniu duetu Bednarek/Kaczor.

Porażka w pierwszym secie wyraźnie nie wpłynęła najlepiej na Azjatki, które rozpoczęły drugiego seta przegrywając 0:4. Dobre zagrywki Aleksandry Jagieło po ataku Anny Barańskiej pozwoliły wyprowadzić skuteczne kontry i ustawić blok. Pierwszy punkt dla Tajlandii podarowała Jagieło psując zagrywkę, ale natychmiast potem Izabela Bełcik uruchomiła na środku Agnieszkę Bednarek i było 1:5. Tajki staray się odrabiać straty i wkrótce zbliżyły się już tylko na dwa punkty, kiedy to długą akcję po serii kiwek Polek skończyły akcję mocnym atakiem i zrobiło się 4:6. Chwilę później po zepsutej zagrywce rywalek podopieczne Jerzego Matlaka zdobyły ósmy punkt i obie ekipy przy stanie 5:8 zeszły na przerwę techniczną. Niedługo po powrocie na boisko znów serią dobrych zagrywek popisała się Bełcik utrudniając życie przeciwniczkom. Dzięki temu nasze reprezentantki mogły ustawić dobry blok, na którego czele stała Agnieszka Bednarek. Tablica pokazywała wynik 6:12 dla Polek, ale za chwilę było już 8:12, kiedy to najpierw polska rozgrywająca zepsuła zagrywkę, a następnie Pleumitt popisała się mocnym serwisem, a jej partnerka spokojnie skończyła piłkę przechodzącą. Dwie kolejne akcje zakończyły się jednak sukcesem Europejek, kiedy to dwa ataki z rzędu skończyła Bednarek. Ale za chwilę znów kolejne dwie akcje dla Tajek po ataku Onumy i bloku na Kaczor. Na tym zdobywanie punktów w ten sposób się nie skończyło, bo dwie kolejne akcje wygrały Polki po mocnym ataku skutecznej dziś Barańskiej i Katarzyny Gajgał. Ten drugi atak dał Polkom szesnasty punkt i sprowadził obie ekipy na przerwę techniczną przy stanie 10:16. Niedługo po powrocie na boisko przewaga naszego zespołu wzrosła jeszcze bardziej. Dobre zagrywki Joanny Kaczor utrudniły grę Tajkom i po nieporozumieniu w ich szeregach zrobiło się 11:21. Polki bardzo dobrze czytały grę rywalek i po kolejnym bloku zrobiło się 12:23, a po chwili pomyłka Tajek w ataku zakończyła seta bardzo łatwo wygranego przez Polki 13:25.

Trzeciego i jak się potem okazało ostatniego seta od mocnego ataku mimo kłopotów z przyjęciem rozpoczęła niezawodna Barańska, a po chwili przechodzącą skończyła Gajgał i było 0:2 dla naszego zespołu, a chwilę później po nieporozumieniu w szeregach Azjatek tablica pokazywała wynik 1:4 dla Polek. Natychmiast jednak po udanym zbiciu rywalek i nieudanej kiwce Barańskiej przewaga polskiego zespołu zmalała już tylko do jednego punktu (3:4). Polska przyjmująca jednak natychmiast się zrehabilitowała, kończąc atak z piłki sytuacyjnej, a zaraz potem popisała się świetną zagrywką zmuszając rywalki do błędu w ataku. Kilka minut później po kolejnym udanym bloku polskiej ekipy zespoły przy stanie 4:8 zeszły na przerwę techniczną. Zaraz potem oba teamy wzajemnie oddały sobie punkty psując zagrywkę. Następnie obserwowaliśmy grę punkt za punkt, ale w pewnym momencie Villavan zaatakowała w aut i przewaga naszego zespołu wzrosła do pięciu oczek (7:12), ale natychmiast potem najpierw na tajski blok nadziała się Barańska, a następnie Tajki skończyły piłkę przechodzącą i było 9:12. Tajki starały się odrabiać straty, wzmocniły zagrywkę, nasze reprezentantki zaczęły popełniać błędy i wkrótce na tablicy wyników był remis 15:15 po nieudanym przyjęciu Polek i ataku z przechodzącej rywalek. Na drugą przerwę techniczną obie ekipy udanym atakiem sprowadziła Bednarek, która poprawiła nieskończony atak Joanny Kaczor. Tuż po powrocie na boisko to Tajki wyszły na jednopunktowe prowadzenie po zepsutej zagrywce Bełcik i bloku na Kaczor. Ale natychmiast dwukrotnie zadziałał polski blok i to nasza drużyna prowadziła 17:18. Za chwilę po udanym bloku na Bednarek znów na prowadzenie wyszły Azjatki 19:18. Natychmiast jednak po ataku Barańskiej, kontrze Gajgał po dobrej zagrywce Bednarek i udanym bloku zrobiło się 21:19 dla Polek, a wkrótce, po autowym zbiciu Pleumitt 20:23. Spotkanie udanym atakiem z lewego skrzydła zakończyła Jagieło.



Polska – Tajlandia 3:0

(26:24, 25:13, 25:22)

Składy zespołów:

Polska: Bednarek (10 pkt.), Barańska (10), Sadurek-Mikołajczyk, Gajgał (10), Jagieło (10), Kaczor (13) oraz Zenik (libero), Bełcik (1), Maj

Tajlandia: Thinkaow (4), Sittirak (8), Apinyapong (11), Hyapha (6), Tomkom, Kanthong (12) oraz Buakaew (libero), Khanan, Sukmak, Chaisri

Zobacz także:

Wyniki i tabela World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved