Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Siatkarki Chemika solidnie trenują w górach

Siatkarki Chemika solidnie trenują w górach

x - [stare] Chemik Police
fot. archiwum

Chemik przebywa na zgrupowaniu w Karpaczu. - Chodzimy po górach, trenujemy na hali, a co drugi dzień na siłowni. Dziewczynom nie jest lekko, ale humory dopisują, jak zwykle zresztą w naszej ekipie - mówi szkoleniowiec Mariusz Bujek.

Stało się już tradycją, że w trakcie letnich przygotowań policzanki ćwiczą na południu Polski. – Zespół nie ma łatwo i dziewczyny już po kilku dniach zaczęły marudzić, że coś je boli, rosną im mięśnie. Te symptomy, choć niezbyt miłe, oznaczają, że przygotowania przebiegają dobrze – uważa Bujek .

W zespole nie nastąpiło wiele zmian kadrowych. Karierę na pewien czas postanowiła zawiesić kapitan Agata Furmanek , z kolei przyjmująca Marta Wellna nie porozumiała się z zarządem klubu i będzie grała w Sokole Chorzów. Klub zdołał pozyskać uniwersalną Katarzynę Graczyk (Częstochowianka Częstochowa) oraz środkową Marlenę Zielonkę (Piast Szczecin). – Kasia ma spore zaległości, które wynikają z tego, że grała w słabej lidze. Na razie ma problem z tym, żeby dopasować się do reszty i w tej chwili nie spełnia moich oczekiwań. Myślę jednak, że to przejściowe, bo to ambitna dziewczyna. Z kolei Marlena rok czasu nie grała w siatkówkę, więc potrzebuje czasu na dojście do formy. Wydaje mi się, że nie będzie z tym większych kłopotów, bo ta zawodniczka ma opinię "solidnej firmy". Jestem przekonany, że przy ustawieniu Justyna Raczyńska, Kasia Ostrowska i Marlena Zielonka z tyłu, będziemy jedną z najlepiej broniących ekip – ocenia trener.

We wrześniu Chemik Police weźmie udział w dwóch turniejach: pierwszy odbędzie się w Toruniu (8 września), drugi zostanie rozegrany w Trójmieście (15 września), a uczestniczyć w nim będą także drużyny z ekstraklasy. – Żałuję, że nam nie udało się zorganizować turnieju. Brakuje bazy noclegowej, a z drugiej strony zespoły przeraża odległość do Polic. Dla nas dwa turnieje to za mało – uważa Bujek.



Sparingi powinny dać odpowiedź, kto zastąpi przyjmującą Wellnę, która w Chemiku grała dwa lata. – Na siłę szukamy zastępstwa, ale zapominamy, że jest w naszym zespole nominalna przyjmująca Natalia Matusz. Do tej pory zwykle wchodziła na zmiany, ale to ona ma pierwszeństwo w walce o tę pozycję. Zapał? Natalia zawsze ma go najwięcej na początku, w trakcie przygotowań. Później chęci słabną. Na ostatnim z treningu szepnąłem jej do ucha, żeby zostawiła trochę pary na listopad – mówi Mariusz Bujek.

Ewentualnie na tej pozycji może zagrać także Kasia Graczyk lub atakująca Monika Bryczkowska , która również miała już okazję grywać na pozycji przyjmującej.

W weekend siatkarki Chemika wybiorą kapitana zespołu. – Na razie trwa agitacja, a przynajmniej powinna trwać – śmieje się Bujek. – Sam nie zamierzam nic sugerować, dziewczyny same muszą podjąć decyzję. Kapitan to nie może być byle kto, to musi być postać. Ktoś, kto będzie potrafił wstawić się za zespołem u sędziego, no i oczywiście u mnie.

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved