Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Maria Antonelli: Trudno jest wygrać z Larissą i Julianą

Maria Antonelli: Trudno jest wygrać z Larissą i Julianą

x - [stare] Swatch FIVB Mazury Open 2009
fot. archiwum

W brazylijskim półfinale lepsze od Marii Antonelli oraz Tality były ich koleżanki, Juliana i Larissa. Mecz stał jednak na wysokim poziomie. W drugim półfinale triumfowały siatkarki z Australii, które pokonały ekipę z Brazylii Vivian i Vieirę.

W finale World Tour kobiet w Starych Jabłonek zmierzą się Brazylijki Juliana/Larissa oraz duet z Australii Palmer/Bawden. W meczu o trzecie miejsce będą rywalizować zawodniczki z kraju kawy – Vivian/Vieira oraz Talita/Antonelli.

W pierwszym meczu półfinałowym doszło do bratobójczego pojedynku pomiędzy parami brazylijskimi – Talitą/Antonelli oraz Julianą/Larissą. Zwycięsko z tego pojedynku wyszły te drugie, które wygrały po tie-breaku. Pierwsza partia tego meczu padła łupem Tality i Antonelli, które za sprawą bardzo dobrych zagrywek objęły wysokie prowadzenie (8:4, 12:7). Z minuty na minutę ich przewaga wyraźnie rosła i osiągnęła nawet siedem oczek (19:12). Ostatecznie duet Talita/Antonelli wygrał 21:14.

Kolejna odsłona była o wiele bardziej emocjonująca. Wszystko rozstrzygnęło się w końcówce. Więcej zimnej krwi zachowały Julina i Larissa, które po ataku w aut Tality mogły się cieszyć ze zwycięstwa w tej partii. Tie-break był wyrównany tylko do stanu po sześc. Później do głosu doszły późniejsze zwyciężczynie, które dzięki udanym blokom oraz atakom z kontry Juliany, osiągnęły kilkupunktowe prowadzenie (13:8). Ta odsłona spotkania padła łupem Juliany oraz Larissy i to one triumfowały w całym spotkaniu 2:1.



Zawsze jest trudno wygrać z brazylijską drużyną, tym bardziej tak dobrą jak Larissa i Juliana – mówiła po meczu Maria.Myślę jednak, że zagrałyśmy dobrze i stoimy na wysokim poziomie – dodała.

Zawodniczka dodała również, że Brazylijki są faworytem tego turnieju. – Myślę, że Larissa i Juliana przyjechały tu z myślą wygranej i wszyscy uważają je za faworytki – zauważyła. Obie pary trenują razem, doskonale się znają, o czym również wspomniała zawodniczka: – Oczywiście, znamy styl gry Juliany i Larissy. Problem jednak w tym, że one również znają "nas" – mówiła. – Wydaje się, że będzie łatwiej, ale wcale tak nie jest, wręcz przeciwnie – powiedziała Maria.

*rozmawiał Maciej Nowocień (Strefa Siatkówki)

Jak już wcześniej wspomniała Antonelli, Larissa i Juliana są głównymi pretendentkami do zwycięstwa w turnieju w Starych Jabłonkach. Właśnie zakończył drugi półfinał turnieju, w którym grały Australijki Palmer/Bawden i jeszcze inna brazylijska para – Vivian/Vieira. Według Marii Antonelli górą miały być ich rodaczki, jednak te słowa nie sprawdziły się.

Talita/Antonelli – Juliana/Larissa 1:2
(21:14, 19:21, 9:15)

Drugie spotkanie nie przyniosło aż tylu emocji, co pierwszy pojedynek. Spotkały się ze sobą duety, które przedzierały się przez kwalifikacje. W pierwszym secie ciężko było przewidzieć, jakim zakończy się on rezultatem, bowiem zacięta walka trwała do samego końca. Co prawda Australijkom Palmer/Bawden udało się odskoczyć na kolka oczek (19:15), ale Brazylijki zdążyły jeszcze je dojść (20:19).

Ostatecznie to zawodniczki z Antypodów mogły się cieszyć z wygranej w tej partii 21:19. Druga odsłona tego spotkania toczyła już się pod wyraźne dyktando siatkarek z Australii, które po dobrze wyprowadzanych kontrach oraz indywidualnych błędach Brazylijek prowadziły już 11:3. W tej odsłonie nic już się nie zmieniło i to Australijki mogły się cieszyć historycznego triumfu.

Vivian/Vieira – Palmer/Bawden 0:2
(19:21, 12:21)

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved