Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Mariusz Prudel: Graliśmy na luzie

Mariusz Prudel: Graliśmy na luzie

Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel
fot. archiwum

- W każdym z setów udawało nam się kontrolować sytuację. Graliśmy swoje, nie było w grze nerwowości - podkreślają Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel, jedyna polska para występująca jeszcze w turnieju World Tour w Starych Jabłonkach, po zwycięstwie nad Łotyszami.

Wygraliście kolejne swoje spotkanie w World Tourze. Jak ocenisz Waszą grę?

Mariusz Prudel : Kończyliśmy własne ataki i myślę, że wygrana na tym zaważyła. Zagraliśmy skutecznie w bloku i obronie. W każdym secie udawało nam się kontrolować sytuację, co jest bardzo ważne. Graliśmy swoje, nie było nerwowości. Wszystko odbywało się na luzie, tak jak chcieliśmy.

Grzegorz Fijałek : Jesteśmy już po prawej stronie drabinki i po prostu musieliśmy ten mecz wygrać. O wiele łatwiej nam się gra, kiedy ktoś atakuje po drugiej stronie, a nie plasuje. Właśnie tak zagrali Łotysze. Mariusz zakrywał prostą, a mi udało się podbić kilka piłek. Miejmy nadzieję, że kolejny mecz będzie równie udany dla nas i przy takiej wspaniałej publiczności ugramy coś więcej, niż zawsze.



Jak już wspomnieliście, Mariusz dobrze zagrał w bloku i pomógł dzięki temu Grześkowi wyjąć sporo piłek…

Mariusz Prudel: Czasami tak bywa. Ja zakrywam, ale tak naprawdę to zależy od przeciwnika, gdzie zagra. Najlepszym żaden blok w zasadzie nie sprawia problemu. Na szczęście dzisiaj udało się zrobić coś dobrego w tym elemencie i bardzo się z tego cieszymy.

Grzegorz, co stało się w rękę?

Grzegorz Fijałek : Wczoraj wybiłem sobie kciuka, ale na szczęście nie była to kontuzja na tyle poważna, aby nie wystąpić w dzisiejszym spotkaniu.

Problemy masz również z nogą…

Grzegorz Fijałek : Po drugim meczu zacząłem odczuwać ból. Prawa noga była „większa” od lewej i udałem się po poradę medyczną. Spowodowane jest to kontuzją, którą odbywałem jeszcze dwa tygodnie temu. Noga nie jest jeszcze na tyle sprawna, aby grać trzy, czy cztery mecze na sto procent. Na boisku jednak tego nie czuję, a przy takiej wspaniałej publiczności z pewnością ból odchodzi.

W następnej rundzie zagracie z Hiszpanami. To dobrze, czy woleliście zagrać z drugą parą z Łotwy?

Mariusz Prudel : Wydaje mi się, że lepiej. Graliśmy z nimi już w tym sezonie i trochę tego rywala znamy .

Grzegorz Fijałek : Ja również wolałbym zagrać z Hiszpanami. Jak już wspomniał Mariusz, graliśmy już z nimi w tym sezonie trzy razy i udało się nam wszystkie mecze wygrać.

 

*Rozmawiał Maciej Nowocień (fijalek-prudel.pl/Strefa Siatkówki)

 

źródło: fijalek-prudel.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved