Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Grzegorz Fijałek: Musimy zagrać na całego

Grzegorz Fijałek: Musimy zagrać na całego

Grzegorz Fijałek
fot. archiwum

Wczoraj para Fijałek/Prudel uległa Brazylijczykom 2:0. Przed Polakami stoi kolejne wyzwanie, bowiem dzisiaj zmierzą się oni z silną parą z Łotwy. O nadchodzącym pojedynku oraz wadach stosowanego w Polsce systemu szkoleniowego, opowiedział Grzegorz Fijałek.

W swoim drugim meczu podczas turnieju w Starych Jabłonkach zmierzyliście się z faworyzowanymi Brazylijczykami. Jednak mimo klasy rywala to właśnie wy w pierwszym secie byliście bliżsi zwycięstwa. Mieliście rywala „na widelcu", ale jednak przegraliście pierwszą partię. Dlaczego?

Zaważyła jedna kontra. Mogliśmy ją skończyć i to my byśmy cieszyli się z wygranej w tym secie. Troszkę szkoda, bo brakuje nam bardzo mało… Często przegrywamy mecze w końcówkach. Miejmy nadzieję, że za rok lub dwa to my będziemy z nimi wygrywać. Nam brakuje kogoś, kto by miał rozpisanych rywali i w trakcie meczu mógłby nam podpowiedzieć na kogo zagrać daną piłkę. Niestety, u nas to wszystko wygląda prowizorycznie.

Czy w związku z tym uważasz, że w waszym sztabie szkoleniowym niezwłocznie potrzebna jest osoba, która obserwowała by mecze potencjalnych rywali i przekazywała wam cenne rady? W Starych Jabłonkach można było zauważyć, jak niektóre drużyny przez ponad pół godziny siedziały wśród kibiców z trenerami i przed laptopem analizowały grę za równo swoją, jak i rywalek.



Znajomość rywali jest w siatkówce plażowej niezbędna. O wiele łatwiej się gra, jeżeli wiemy kto w danym dniu jest w słabszej dyspozycji lub jak dany zawodnik gra w końcówkach. Nasz sztab nagrywa nasze mecze, a nie naszych przeciwników. Jest to dla mnie troszkę mało zrozumiałe…Nikt nawet nie wyciąga z tych nagrań wniosków. Na szczęście to nie jest nasza rola. My mamy się skupiać na własnej grze, a nie myśleć jeszcze o obserwacji innych. Może w przyszłości doczekamy się większego profesjonalizmu w naszych szeregach.

Zagracie jutro z Łotyszami, którzy ograli waszych kolegów z reprezentacji. Czy w związku z tym zagracie z dodatkową mobilizacją, aby zemścić się za Michała i Kubę, czy raczej wyznajecie zasadę, że każdy pracuje na swój rachunek?

Dokładnie. Tutaj każdy gra dla siebie, a my nie możemy liczyć na rywali. Musimy zagrać na całego. Szkoda, że chłopakom się nie udało bo mieli fajną drogę na zrobienie niezłego wyniku. W każdym secie prowadzili, ale niestety nie wytrzymali końcówek. To może ich podłamać. Wierzymy, że spotkanie z Łotyszami nie będzie naszym ostatnim w tym turnieju. Znamy swoje możliwości i stać nas na wygranie tego meczu.

*Rozmawiał Michał Błaszczak (fijalek-prudel.pl)

źródło: fijalek-prudel.pl, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-07

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved