Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > WT: Jedno zwycięstwo, dwie porażki polskich par

WT: Jedno zwycięstwo, dwie porażki polskich par

x - [stare] Swatch FIVB Mazury Open 2009
fot. archiwum

Przez pierwszą rundę turnieju Mazury Open przeszli Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel, którzy pokonali Czechów Kubalę i Benesa 2:0. Para Klimek/Szternel przegrała z Brinkiem i Reckermannem, zaś Kądzioła i Szłankiewicz ulegli ekipie Hupfer/Schroffenegger.

Klimek i Szternel wiele do powiedzenia w tym meczu nie mieli. Mistrzowie świata od początku narzucili swój rytm gry i to oni kontrolowali całe spotkanie. Z powodu niedokładnego przyjęcia, a co za tym idzie wystawy, Reckermann mógł kilka razy popisać się skutecznym blokiem. Doskonale bronił też Brink. To wszystko dało Niemcom zwycięstwo w pierwszej rundzie turnieju.

Brink/Reckermann – Klimek/Szternel 2:0
(21:11, 21:15)


Mecz lepiej rozpoczęli Polacy. Bardzo dobrze funkcjonowały wszystkie elementy siatkarskiego rzemiosła. Dzięki dobrej obronie Fijałka oraz skutecznym bloku Prudla było 9:7 dla Polaków. Czesi starali się grać swoją siatkówkę, jednak na bloku szalał Mariusz Prudel i nie dał przejść piłce na polską stronę siatki. Widać, że naszym reperezentantom grało się dobrze i pierwszego seta zakończyli do 16.



Drugą odsłonę rozpoczęli jeszcze lepiej. Po kolejnym skutecznym zbiciu Grzegorza Fijałka było już 4:1 dla Polaków. Czesi jednak w porę "obudzili" się i zaczęli odrabiać straty. Przewaga została zniwelowana do dwóch punktów i przez dłuższą część seta urzymywała się. Przy stanie 16:14 dla Polaków Kubalę skutecznie zablokował Mariusz Prudel. Czesi nie mieli zamiaru się poddać. Przy piłce meczowej dla Polaków Fijałek splasował wprost na rece Kubali, który to wykorzystał i skończył atak. I właśnie wtedy, przy stanie 20:19 Polacy poprosili o czas. Po regulaminowej minucie akcję skończył Fijałek i dzięki temu wraz z Mariuszem Prudlem awansowali do drugiej rundy turnieju.

F ijałek/Prudel – Kubala/Benes P. 2:0

(21:16, 21:19)


Nasza trzecia eksportowa para niestety przegrała z parą austriacką po zaciętym meczu rozstrzygniętym dopiero w tie – breaku. Oprócz tego Kuba i Michał mieli aż sześć piłek meczowych, których nie wykorzystali.

W pierwszym secie doskonała postawa naszych siatkarzy dała im pięciopunktowe prowadzenie. Widać było pewność w ich grze. Austriacy nie mieli za dużo do powiedzenia, a Polacy wciąż grali jak w transie. Konsekwencją tego było ich zwycięstwo do 16.

Drugi set miał podobny przebieg jak pierwszy. Polacy grali wyśmienicie, a publiczność doskonale się bawiła. Przez większość odsłony Polacy przeważali. Przy stanie 20:16 dla Kuby i Michała coś w ich grze stanęło. Nie wykorzystali czterech piłek meczowych. Austriacy doskonale to wykorzystali i wygrali do 22:20.

Tie – break to już gra nerwów. Jednak to Austriacy zachowali trochę więcej chłodnej głowy i wyszli na kilkupunktowe prowadzenie. W końcowej fazie seta Jakub Szałankiewicz poprosił o regulaminową przerwę medyczną. Gdy wszystko już było w porządku, Polacy próbowali odwrócić wynik. Niestety nie udało się i Kądzioła z Szałankiewiczem musieli uznać wyższość Austriaków.

Kądzioła/Szałankiewicz – Hupfer/Schroffenegger 1:2
(21:16, 20:22, 10:15)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-06

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved