Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ORLEN Liga > Siatkarki AZS-u Białystok czeka mnóstwo pracy

Siatkarki AZS-u Białystok czeka mnóstwo pracy

x - [stare] AZS Białystok (K) - 2008/2009
fot. archiwum

Białostockie siatkarki wznowiły treningi. Niestety do końca nie wiadomo, jak ostatecznie będzie wyglądać kadra drużyny, a nawet jak będą przebiegać przygotowania do rozpoczynającego się pod koniec października sezonu ekstraklasy.

Zmiany miały być kosmetyczne, ale doszło do rewolucji. Zawodniczki Pronaru Zeto Astwy AZS Białystok pod wodzą nowego trenera rozpoczęły przygotowania do nowego sezonu. Na pierwszych zajęciach stawiło się dziewięć siatkarek. Wśród nich były te, które zostały w klubie po poprzednim sezonie (Joanna Szeszko , Ilona Gierak , Katarzyna Kalinowska , Magdalena Saad ) oraz pozyskane podczas przerwy w rozgrywkach (Katarzyna Wysocka , Magdalena Godos , Agnieszka Starzyk , Małgorzata Cieśla , Paulina Gajewska ). Gajewska jako ostatnia podpisała kontrakt, wcześniej występowała w II-ligowym AZS AWF Warszawa.

– Mimo że nie ma ona porywających warunków fizycznych (173 cm wzrostu), to jest naprawdę zdolną zawodniczką, która może występować jako rozgrywająca bądź też libero – mówi Albin Mojsa , nowy szkoleniowiec zespołu. – Ponadto dojadą do nas jeszcze atakująca z Chorwacji Maja Batina oraz rozgrywająca z Białorusi Elena Bernatowicz . Powinna z nami również trenować Małgorzata Właszczuk , która ostatnio grała w II-ligowym BTPS-ie Białystok.

Z kolei w białostockim klubie nie będzie występować najprawdopodobniej Justyna Sachmacińska . Karta zawodnicza przyjmującej, która ostatni sezon spędziła na wypożyczeniu w I-ligowym Piaście Szczecin, jest w posiadaniu poprzedniego zarządu klubu, a nowe władze nie mogą z nim dojść do porozumienia. Kolejny problem jest taki, że na pełnych obrotach do nowego sezonu nie będzie mogła przygotowywać się Wysocka.



– Ona ostatnio przeszła zabieg kolana, więc przez półtora miesiąca nie powinna ćwiczyć zbyt mocno. I to jest pewien problem, gdyż w tym momencie jesteśmy z jedną środkową Katarzyną Kalinowską – stwierdza Mojsa. – Dlatego też być może będę musiał przekwalifikować którąś z siatkarek na tę właśnie pozycję. Muszę najpierw zobaczyć, jak zawodniczki będą prezentować się na treningach. Wówczas też podejmę decyzję, jaką siatkówkę będziemy grać. Mam świadomość, że czeka mnie tu dużo pracy, ale ja jej się nie boję. Gdy okazało się, że zostanę trenerem drużyny, zaczęły do mnie dochodzić głosy "Czy ty wiesz, co robisz? W co się pakujesz?". Nie zraziło mnie to jednak zupełnie i zdecydowałem się podjąć wyzwanie. Mam nadzieję, że uda mi się osiągnąć sukces, jakim będzie utrzymanie się w ekstraklasie.

Białostoczanki do nowego sezonu przygotowywać się będą najprawdopodobniej tylko na miejscu. Dotychczas bowiem nikt w klubie nie pomyślał o znalezieniu i zarezerwowaniu jakiegoś zgrupowania. Nie do końca jasne jest również to, ile spotkań sparingowych rozegrają nasze zawodniczki. Pewne jest, że powinny wziąć udział w turnieju zorganizowanym w Białymstoku oraz w imprezach w Radomiu i Mielcu.

– Chciałbym, aby drużyna rozegrała 12-14 sparingów do startu ligi, ale zobaczymy, co wyjdzie z tych planów – mówi Mojsa, który do Polski wrócił po latach pracy na Bałkanach. – O tym, że zostałem trenerem zespołu, zadecydował przypadek. Na testy do zespołu przywiozłem Maję Batinę, z którą współpracowałem w Splicie, i tak to się zaczęło. Mam świadomość, że przed zespołem jest dużo pracy, ale mam nadzieję, że podołam zadaniu.

źródło: Gazeta Wyborcza

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
ORLEN Liga

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-05

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved