Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > World Tour: Andreasen/Vestergaard zdominowały polskie pary

World Tour: Andreasen/Vestergaard zdominowały polskie pary

x - [stare] Swatch FIVB Mazury Open 2009
fot. archiwum

Nie udało się Magdalenie Michoń - Szczytowicz oraz Kindze Kołosińskiej awansować do turnieju głównego SWATCH FIVB World Tour 2009 w Starych Jabłonkach. Polki przegrały z duńską parą Andreasen-Vestergaard, która wcześniej pokonały parę Gancarczyk/Konieczka.

Od początku spotkania reprezentantki Danii doskonale grały zagrywką. Nasze zawodniczki były przez to odrzucone od siatki i trudniej było wyprowadzić im atak. Szybko osiągnęły czteropunktową przewagę, przez co kontrolowały przebieg spotkania. Odstęp między punktami drużyn wciąż powiększał się, niestety na korzyść Dunek. W pewnym momencie prowadziły już 10:3. Nasze zawodniczki wciąż nie mogły znaleźć swojego stylu gry i narzucić go przeciwniczkom. Konsekwencją tego była porażka w tym secie aż do 13.

Drugi set miał podobny przebieg. Wciąż Andreasen i Vestergaard bombardowały nasze zagrywką, osiągnęły przewagę i kontrolowały spotkanie. Przy siedmiopunktowej przewadze (15:7) wydawało się, że set zakończy się wysokim wynikiem. Polki jednak nie odpuściły i wciąż próbowały nawiązać walkę. Dobry blok Kingi Kołosińskiej, a potem doskonała obrona Magdy dały Polkom kilka punktów, aby zmniejszyć przewagę. Ostatecznie set zakończył się rezultatem 21:18 dla pary duńskiej.

Kołosińska/Michoń – Szczytowicz – Andreasen/Vestergaard 0:2
(13:21, 18:21)



* ze Starych Jabłonek – Maciej Nowocień

Zobacz również :
Kołosińska i Michoń-Szczytowicz grają dalej


– W spotkaniu przeciwko Dunkom niestety zaszwankowało u nas przyjęcie. Jedna z rywalek miała bardzo silny serwis, zagrywała mocno, z wyskoku, a my nie mogłyśmy sobie z tym poradzić. Wiadomo, że jak nie ma przyjęcia, to trudno przeprowadzić skuteczną akcję. To była główna przyczyna naszej porażki – powiedziała po meczu niedającym awansu do turnieju głównego SWATCH FIVB World Tour 2009 Mazury Open Magdalena Michoń-Szczytowicz , grająca w parze z Kingą Kołosińską . Już na początku spotkania Dunki wypracowały sobie sporą przewagę, a Polkom trudno było nawiązać z nimi walkę. – Ciężko było nam odrabiać kilkupunktowe straty, mimo że walczyłyśmy i starałyśmy się jak tylko potrafiłyśmy. To jednak nie wystarczyło i niestety nie udało nam się awansować do turnieju głównego .

Magdalena Michoń-Szczytowicz podkreśliła, że na porażkę w drugim spotkaniu kwalifikacji nie miało wpływu zmęczenie po pierwszym meczu, w którym Polki po trzysetowej walce pokonały Japonki 2:1. – Fizycznie byłyśmy bardzo dobrze przygotowane, widać to było po naszych atakach, które niejednokrotnie wykonywałyśmy z pełną siłą. Ewidentnie przyczyną naszej porażki było kiepskie przyjęcie .

Zdaniem polskiej zawodniczki z trzech polskich par żeńskich, które miały zagwarantowany udział w turnieju głównym SWATCH FIVB World Tour 2009 Mazury Open (Brzostek/Sowała, Urban/Wiatr, Paszek/Bekier), dwa duety powinny powalczyć o lokaty w pierwszej dziesiątce zawodów.

Myślę, że Katarzyna Urban i Joanna Wiatr oraz Monika Brzostek i Karolina Sowała mają szansę zająć miejsca w pierwszej dziesiątce. Wszystko będzie zależało od psychiki. Sportowo stać je na to, bo wszystkie cztery mają naprawdę duże możliwości. Wierzę, że pomoże im fakt, że grają u siebie, bo jak jest publiczność, to gra się o wiele łatwiej – powiedziała Michoń-Szczytowicz. – Jak się wychodzi na boisko i dopinguje nas tak duża liczba kibiców, to czuje się dodatkową adrenalinę. Nawet jak przegrywa się kilkoma punktami, to publiczność cały czas nas wspiera, wierzy w nas i motywuje do walki, przez co my też zaczynamy w to wierzyć – dodała zawodniczka reprezentacji Polski.

źródło: inf. własna, PZPS

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-04

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved