Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. A: Po raz trzeci 3:0 dla Brazylii

WGP, gr. A: Po raz trzeci 3:0 dla Brazylii

World Grand Prix
fot. archiwum

W Brazylii toczy się jeden z turniejów eliminacyjnych World Grand Prix. Za nami pierwszy z meczów ostatniego dnia imprezy. Gospodynie pokonały 3:0 ekipę Stanów Zjednoczonych i tym samym zakończyły turniej bez straty seta.

Reprezentacja Brazylii odniosła zwycięstwo w turnieju z cyklu WGP. W trzech meczach nie straciła nawet jednego seta. Dziś gospodynie uporały się z Amerykankami, zaś Niemki pokonały Portorykanki i dzięki temu zwycięstwu zajęły 2miejsce w turnieju.

Początek spotkania należał dość niespodziewanie do siatkarek ze Stanów Zjednoczonych. Skuteczne kontry sprawiły, że Amerykanki wyszły na trzypunktowe prowadzenie (6:3). W kolejnych kilku akcjach Brazylijki nie potrafiły zniwelować strat. Niewielka przewaga podopiecznych Hugha McCutheona utrzymywała się do stanu 11:8, bowiem chwilę później na świetlnej tablicy widniał już remis. W końcówce tej odsłony dało znać o sobie większe doświadczenie zawodniczek z Ameryki Południowej. Przy stanie 21:18 dla gospodyń w pole zagrywki weszła Natalia Pereira i nie zeszła z niego aż do końca seta. Problemy z przyjęciem Amerykanek i skuteczne kontry zespołu Brazylii dały mu gładkie zwycięstwo w premierowej partii 25:18.

Drugi set rozpoczął się już zgodnie z planem, bowiem po kilku akcjach gospodynie wyszły na prowadzenie 4:1. Jednak siatkarkom ze Stanów Zjednoczonych szybko udało się doprowadzić do remisu 6:6, a po kolejnych wymianach wyjść na prowadzenie 13:10. Wówczas Brazylijki wzięły się ostro do odrabiania strat i wyrównały na po 14. Następnie walka toczyła się punkt za punkt aż do stanu 22:22. Jednak skuteczny atak Brazylijek, autowe zbicie Richards i błąd przyjęcia Amerykanek dał gospodyniom zwycięstwo w drugiej partii.



Początek trzeciej odsłony dawał jeszcze nadzieje podopiecznym Hugha McCutheona na ugranie chociażby jednego seta w potyczce z ekipą „Canarinhos". Obie drużyny grały punkt za punkt, ale po pierwszej przerwie technicznej gospodynie wrzuciły piąty bieg i odjechały Amerykankom na sześć oczek (13:7, 16:10). Ostatecznie w tej odsłonie Brazylijki rozgromiły rywalki do 13. Tym samym odniosły trzecie zwycięstwo w turnieju w Rio de Janeiro, nie tracąc ani jednego seta.

Brazylia – USA 3:0

(25:18, 25:22, 25:13)

Składy zespołów:

Brazylia: Fabiana (8 pkt.), Danielle (5), Thaisa (8), Marianne (12), Welissa (4), Sheilla (10), Fabiana de Oliveira (libero) oraz Natalia (8), Caroline (2), Jayce, Ana Tierni

USA: Thompson (1 pkt.), Fawcett (11), Akinradewo (6), Crimas (5), Larson (10), Richards (8), Davis (libero) oraz Barboza, Harmotto


Początek spotkania należał do Portorykanek, które na pierwszej przerwie technicznej prowadziły 8:5. Ich przewaga wynikała głównie z trzech asów serwisowych. W kolejnych kilku akcjach podopieczne Carlosa Cardony dołożyły kilka oczek w bloku i dzięki temu ich przewaga jeszcze wzrosła (13:8). W dalszej części seta Niemkom nie udawało się zniwelować przewagi rywalek. Na drugim czasie technicznym przegrywały 12:16. W końcówce Portorykanki kontrolowały sytuację na boisku i pewnie wygrały do 19.

Drugi set rozpoczął się od walki cios za cios. Do pierwszego czasu technicznego żadnej z drużyn nie udało się wypracować większej przewagi. Jednak po przerwie Niemki zdobyły cztery oczka z rzędu i wyszły na prowadzenie 12:7. Mimo, że podopieczne Carlosa Cardony ambitnie walczyły to nie były wstanie zbliżyć się do Europejek. Skuteczne kontry Niemek dały im aż sześć punktów przewagi na drugiej przerwie technicznej, po której obraz gry nie uległ zmianie. Podopieczne Guidettiego utrzymały sporą przewagę i doprowadziły do remisu w całym meczu.

W trzeciej odsłonie Portorykanki ponownie zaczęły grać skuteczniej. Po pierwszej przerwie technicznej objęły prowadzenie 12:7. Skuteczne ataki sprawiły, że Portorykanki nadal wysoko prowadziły (17:11). Kilka szczelnych bloków siatkarek z Ameryki podcięło skrzydła Niemkom, które w tej partii już się nie podniosły.

Mimo, iż Europejki przegrywały już 2:1 w całym spotkaniu, ale wcale nie zamierzały się poddawać i czwartą odsłonę rozpoczęły z wysokiego „C". Już po paru piłkach podopieczne Guidettiego wyszły na prowadzenie 7:1, ale po przerwie technicznej Portorykanki rzuciły się do odrabiania strat. I już po kilku akcjach zbliżyły się zaledwie na dwa oczka do Europejek (11:9).Niestety to było wszystko, na co w tym secie było stać siatkarki trenera Cardony. Na drugim czasie technicznym Europejki wygrywały 16:10 Po nim oddały rywalkom zaledwie trzy oczka, a same wywalczyły ich aż 9 i zdeklasowały Portorykanki w tej odsłonie.

Tie break rozpoczął się fenomenalnie dla Niemek, które prowadziły 4:0. Jednak Portorykanki nie zamierzały odpuszczać i już niebawem doprowadziły do remisu po 6. Kolejne akcje zakończyły się sukcesem Europejek, które uzyskały trzy punkty przewagi (10:7). Ostatecznie podopieczne Guidettiego nie wypuściły już prowadzenia i zwyciężyły w całym pojedynku 3:2.

Portoryko – Niemcy 2:3
(25:19, 20:25, 25:18, 13:25.12:15)

Składy zespołów:

Portoryko: Mojica (7 pkt.), Ocasio K. (10), Cruz A. (15)., Alvarez (12), Oquendo (9), Ocasio S. (7), Seilhamer (libero) oraz Santos, Cruz E. (4), Encarnacion (1)
Niemcy: Furst (13 pkt.), Brinker (14), Beier (12), Weiss (2), Korzuch (19), Ssuschke (11), Tzscherlich (libero) ora Matthes, Ross (1), Hanke

Zobacz także:

Wyniki World Grand Prix

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved