Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > Piotr Makowski: Trzeba czasu

Piotr Makowski: Trzeba czasu

Polska Siatkówka - logo
fot. archiwum

We wczorajszym meczu Polki nie ugrały z Holandią ani jednego seta, jednak drugi szkoleniowiec Biało-Czerwonych, Piotr Makowski, widzi w grze swoich podopiecznych kilka pozytywów i twierdzi, że z czasem ta gra będzie wyglądała lepiej.

Marek Knopik : Chciałbym zapytać o pozytywy w grze naszych pań?

Piotr Makowski: Na pewno było trochę pozytywów w grze przeciwko Holenderkom. Chociaż straciliśmy trochę punktów bezpośrednio z przyjęcia zagrywki, można powiedzieć, że ten element był dziś na dobrym poziomie. Gdybyśmy jeszcze powygrywali te końcówki to byłoby całkiem fajnie. Ekipa Selingera Avitala jest ze sobą prawie cztery lata. Chciałbym przypomnieć, że holenderski trener pracował wcześniej z tymi samymi zawodniczkami w klubie. To przynosi efekt. Jeśli nasza drużyna poprzebywa trochę dłużej ze sobą, to dziewczyny też będą lepiej zgrane i będą się lepiej rozumiały. Trzeba czasu. Brakuje nam asekuracji w obronie, ataku z piłek sytuacyjnych, ale myślę, że to przyjdzie z czasem.

Czy uda się do Mistrzostw Europy wyeliminować dużą ilość błędów własnych?



Musimy nad tym pracować, aby było ich jak najmniej. Temu właśnie służy ten turniej, jak również te na które wyjeżdżamy do Azji. To jest kolejny pozytyw. Widzimy poprzez grę nad czym musimy pracować, aby było lepiej. Holenderki były od nas dużo lepsze w ataku z piłek sytuacyjnych, więc musimy koniecznie poprawić ten element.

Można zaobserwować, że Dorocie Świeniewicz brakuje pewności w tym co robi i czucia piłki. Wydawać by się mogło, że potrzebuje gry. Tymczasem do Azji nie jedzie. Jaki jest powód?

– Ta decyzja zapadła dużo wcześniej. Dorota to zawodniczka nieco starsza. Od marca bardzo intensywnie trenowała. Rozegrała bardzo dużo spotkań, a my mieliśmy z tych meczów na tyle materiału, że podjęliśmy taką decyzję. Nie mówimy, że będzie odpoczywać, ale koniecznie musi zregenerować siły.

Które z kontuzjowanych zawodniczek na pewno zagrają w turniejach azjatyckich?

Nie ma zbyt dużego manewru jeśli chodzi o skład. Na pewno jednak zagrają Eleonora Dziękiewicz i Klaudia Kaczorowska .

Czy ze względu na cel numer jeden czyli Mistrzostwa Europy, wolelibyście awansować do finału Grand Prix, czy raczej spokojne przygotowania w kraju?

Jeśli się bierze udział w jakimś turnieju, to po to, by wygrywać. Jeśli nadarzy się okazja by awansować do finału Grand Prix to na pewno będziemy chcieli ją wykorzystać. Do tego jednak droga bardzo daleka. Jeden cel już osiągnęliśmy – awans do Mistrzostw Świata. Osiągnięty został po bardzo krótkim okresie przygotowawczym. Teraz zresztą też czasu nie mamy za wiele, ale będziemy go chcieli jak najlepiej wykorzystać, by na ME zaprezentować się z jak najlepszej strony.

*Z Piotrem Makowskim rozmawiał Marek Knopik ( Strefa Siatkówki ).

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved