Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP: Holenderki triumfowały bez straty seta

WGP: Holenderki triumfowały bez straty seta

World Grand Prix
fot. archiwum

Żeńska reprezentacja Polski, która bierze udział w World Grand Prix, musiała uznać wyższość zespołu narodowego Holandii. Oranje zwyciężyły bez straty seta, dzięki czemu mają już na koncie sześć wygranych setów i ani jednego straconego.

Drugi mecz kieleckiego turnieju w ramach WGP Polski rozpoczęły z jedną zmianą w wyjściowym składzie. W miejsce Doroty Pykosz pojawiła się Katarzyna Gajgał, która po wczorajszym spotkaniu pozostawiła po sobie bardzo dobre wrażenie.

Partię otworzyła Flier, skutecznie zbijając ze skrzydła, a po asie serwisowym Huurman, Holenderki prowadziły już 2:0. Błąd w przyjęciu Świeniewicz powiększył tę przewagę (4:1), ale dzięki dobrym zagrywkom Bednarek, Polki wyrównały, a po kolejnym świetnym ataku Gajgał, wyszły na prowadzenie 5:4. Nerwowy początek szczególnie w polu serwisowym obu zespołów sprawił, że na pierwszą przerwę techniczną to Polki były minimalnie lepsze – 8:7, po zagrywce w siatkę Kim Staelens. Po powrocie na parkiet kontrę wykorzystała Barańska (9:7), jednak błąd w polu zagrywki Gajgał, kontra Huurman i błąd w przyjęciu Świeniewicz, pozwolił Holenderkom objąć prowadzenie 10:9, a po ataku Blom – 11:10. Pojedynczy blok Bednarek na De Kruijf wyprowadził Polki na minimalną przewagę 12:11. Jeszcze przed drugą przerwą techniczną asem serwisowym popisała się Joanna Kaczor, a skuteczna kontra Barańskiej pozwoliła biało-czerwonym zejść do swojego trenera – 16:14. Chwila przerwy podziałała na Holenderki, które po ataku Blom wyrównały stan seta (16:16). Zbicie z sytuacyjnej piłki Kaczor i bardzo dobry serwis Mileny Sadurek (20:18) zmusił trenera Holenderek do poproszenia o czas. Po nim w aut z przechodzącej piłki zaatakowała Świeniewicz, a nieudana asekuracja Bednarek, tym razem na polskim szkoleniowcu wymusiła wzięcie czasu (20:20). Świetny atak Barańskiej pozwolił Polkom wyrównać (22:22), jednak as serwisowy C.Staelens dał Holenderkom piłkę setową – 24:22. Przerwa na żądanie trenera Matlaka podziałała na biało-czerwone. Gajgał zdobyła punkt z ataku, jednak seta zbiciem ze skrzydła zakończyła zawodniczka przyjezdnych – 25:23.

Drugą partię Polki rozpoczęły z Anną Woźniakowską w miejsce Doroty Świeniewicz. Blok Bednarek pozwolił Polkom objąć prowadzenie 2:0, jednak plas Blom dał Holenderkom wyrównanie (2:2). Blok De Kruijf na Barańskiej po raz kolejny wyrównał stan seta (4:4), ale kapitalny atak Woźniakowskiej dał Polkom prowadzenie 6:5. Na pierwszą przerwę techniczną jednak to Holenderki prowadziły 8:7, po bloku na Bednarek. Po powrocie na boisko w aut kiwała Kaczor (10:7), co sprawiło, że o czas poprosił trener Matlak. Po nim świetnie zbijała Woźniakowska (10:8), ale Holenderki spisywały się co raz lepiej. W miejsce Kaczor pojawiła się Aleksandra Jagieło, której skuteczny atak, a później świetny serwis Bednarek pozwolił Polkom wyrównać – 11:11. Błąd sędziego, a potem słaba postawa naszych siatkarek zmusiła Jerzego Matlaka do wzięcia czasu – 14:11. Po przerwie w aut zagrywała Flier (14:12), jednak błąd w tym samym elemencie Barańskiej pozwolił naszym rywalkom zejść na drugą przerwę techniczną z prowadzeniem 16:13. Po nim błąd w ataku popełniła Jagieło (17:13), ale wykorzystana kontra przez tę zawodniczkę zmniejszyła stratę Polek – 18:16. Po czasie dla Holenderek przez blok nie przebiła się Woźniakowska (19:16), ale udany atak Jagieło ponownie zniwelował dużą przewagę – 20:18. Dwa bloki na Barańskiej i autowe zbicie tej zawodniczki, dało pomarańczowym pierwszą piłkę setową – 24:19. Partię zakończył atak Flier w drugiej linii – 25:20.



Set rozpoczął się od dwóch pojedynczych bloków Agnieszki Bednarek na Huurman, a kiwka Kaczor pozwoliła Polkom objąć prowadzenie 3:0. Czujna na siatce Bednarek zdobyła dla biało-czerwonych kolejny punkt, a blok pary Gajgał-Barańska na Flier podniósł przewagę naszych siatkarek 6:2. Autowy serwis De Kruijf sprowadził oba zespoły na pierwszą przerwę techniczną – 8:4. Po powrocie na parkiet dość szybko Holenderki odrobiły dwa punkty, ale tę krótką passę przerwała skutecznym atakiem Kaczor – 9:6, a świetna kontra w wykonaniu Jagieło podniosła przewagę Polek – 11:7. As serwisowy Huurman i plas Blom zmusił trenera Matlaka do wzięcia czasu – 11:10. Z dużą mocą po powrocie na boisko zbijała Kaczor (12:10), jednak w kolejnym ataku pomyliła się, a plas Blom doprowadził do wyrównania – 12:12. Wykorzystana przez Grothues piła przechodząca wyprowadziła Holenderki na prowadzenie 15:13, a po zbiciu Flier z drugiej linii było 16:14. Lepszy powrót po drugiej przerwie technicznej zanotowały pomarańczowe, które zdobyły punkt po błędzie w ataku Barańskiej. Rehabilitacja tej zawodniczki nastąpiła w polu serwisowym, kiedy to zagrała asa (17:16), jednak nasze rywalki skrupulatnie wykorzystywały wszelkie błędy – 19:16. Po ataku Jagieło powtórzyła się sytuacja z drugiego seta, kiedy to Holenderki prowadziły 20:18. Kolejny skuteczny atak Flier (22:19) sprawił, że o czas poprosił trener Matlak. Po nim dobrze atakowała Barańska , ale po raz kolejny nie udało się zablokować zbicia Flier (23:20). Plas w aut z trudnej piłki Barańskiej dał pomarańczowym pierwszą piłkę meczową (24:20). Kiwka Grothues zakończyła trzecią odsłonę – 25:21 i całe spotkanie 3:0.

Polska – Holandia 0:3

(23:25, 20:25, 21:25)

Składy zespołów:

Polska: Sadurek, Świeniewicz, Barańska, Kaczor, Gajgał, Bednarek, Zenik (l) oraz Maj, Woźniakowska, Jagieło
Holandia: Flier, K. Staelens, De Kruijf, Huurman, Blom, Grothues, van Tienen (l) oraz Stam, C.Staelens, Wensink

Zobacz także:

Wyniki i tabela World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix, reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved