Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. C: Bez niespodzianek w Ningbo

WGP, gr. C: Bez niespodzianek w Ningbo

World Grand Prix
fot. archiwum

Zakończył się drugi dzień rywalizacji w chińskim Ningbo. Swe drugie zwycięstwa odniosły dziś  Chinki i Rosjanki. Zawodniczki z Kraju Środka w trzech setach odprawiły Koreanki. Sborna zaś potrzebowała pięciu setów do wygranej z Dominikaną.

Od walki punkt za punkt rozpoczął się pierwszy set spotkania. Sytuacja na boisku zmieniła się, gdy Dominikanki wyszły na dwupunktowe prowadzenie (11:9), a szkoleniowiec Sbornej poprosił o czas. Powrót na boisko okazał się udany dla podopiecznych Vladimira Kuzyutkina , które zdobyły pięć punktów z rzędu (14:11). Od tego momentu Rosjanki nie dały sobie narzucić stylu gry rywalek, dzięki czemu pewnie wygrały do 21. Seta zakończył serwis w siatkę Bethani De La Cruz.

Dominikanki rozpoczęły kolejną odsłonę od mocnego uderzenia. Mocne ataki Bethani De La Cruz oraz as serwisowy Elisy Eve dały zawodniczkom z Ameryki Południowej czteropunktowe prowadzenie (5:1) i zmusiły Kuzyutkina do prośby o czas. Na pierwszej przerwie technicznej Dominikanki prowadziły 8:5, by po kilku chwilach doprowadzić do 14:7. Do drugiej przerwy technicznej Rosjankom udało się odrobić trzy oczka, a po ataku Ekateriny Gamowej zremisować po 19. W końcówce lepiej spisały się siatkarki z Dominikany, które dzięki atakowi w aut Anny Makarovej zapisały na swym koncie 27 punkt i wygrały druga odsłonę spotkania.

Pomimo prowadzenia w otwarciu 3:1, Rosjanki schodziły na pierwszą przerwę techniczną ze stratą czterech oczek. Dobrze dysponowana dziś De La Cruz była nie do zatrzymania, co zaowocowało aż jedenastopunktową przewagą Dominikanek (22:11). Sbornej nie pomógł czas, o który poprosił Kuzyutkin, choć po powrocie na boisko jego podopieczne zdobyły pięć oczek z rzędu. Nie udało im się jednak powstrzymać kroczących do zwycięstwa w secie trzecim siatkarek z Dominikany.

Rosjanki rozpoczęły budowanie przewagi w secie czwartym już od pierwszych akcji. Na pierwszej przerwie technicznej miały na swoim koncie już pięć oczek więcej niż rywalki i nie zamierzały na tym poprzestać. Odsłona ta była popisem rosyjskiej gwiazdy Ekateriny Gamowej, która poprowadziła swoje koleżanki do zwycięstwa 25:11.

Tie-break rozpoczął się dobrze dla Sbornej, która prowadziła w otwarciu 3:1. Siatkarki z Dominikany straty jednak odrobiły i doprowadziły do wyrównania 6:6. Ponownie dobra gra Gamovej pozwoliła Rosjankom na zdobycie serii punktów oraz co za tym idzie przewagi nad rywalkami (11:7). Od tego momentu Dominikanki nie potrafiły powstrzymać zawodniczek z Europy, które pewnie zwyciężyły 15:10.

Kapitan Sbornej, Marina Sheshenina stwierdziła – "Było to bardzo trudne spotkanie, jednak po bardzo dobrym czwartym secie nie miałyśmy wiele problemów." – Szkoleniowiec ekipy rosyjskiej Vladimir Kuzyutkin dodał – "Dominikana to silny zespół, który zagrał dziś dobre spotkanie. Mecz był dla nas bardzo trudny. Jestem zadowolony z wyniku, ale nie cieszę się ze stylu naszej gry. Istnieje jeszcze wiele elementów, które musimy poprawić."

"Zagrałyśmy lepiej niż wczoraj, ale nie potrafiłyśmy pokazać naszej siły w tie-breaku." – powiedziała po spotkaniu Cabral de La Cruz , a Marcos Kwiek dodał – "Zagraliśmy dobrze w drugim i trzecim secie. Taki mecz jest okazją do zdobycia doświadczenia."

Dominikana – Rosja 2:3
(21:25, 27:25, 25:19, 11:25, 10:15)

Składy zespołów:
Dominikana: Vargas (8 pkt.), Eve (15), Cabral (12), Echenique (5), Mambru (8), De La Cruz (24), Castillo (L) oraz Caso, Marte, Rodriguez J. (2)
Rosja: Borodakova (11 pkt.), Makarova (11), Murtazaeva (7), Fateeva (12), Sheshenina (4), Kosheleva (23), Kabeshova (L) oraz Zhadan, Sedova, Gamova (12), Starodubova


Od wyrównanej walki rozpoczęło się drugie sobotnie spotkanie w grupie C. Po pierwszej przerwie technicznej, na której Chinki prowadziły 8:7, Koreanki popełniły dwa błędy, co w połączeniu ze skuteczną gra w ataku Wang Yimei dało gospodyniom przewagę 14:8. Siatkarki z Korei nie potrafiły znaleźć recepty na dobrze grającą Wang, która zapisała na koncie zespoły dziesięć oczek w pierwszej odsłonie spotkania.

Zawodniczki z Kraju Środka rozpoczęły drugiego seta od dwupunktowej przewagi nad rywalem (7:5). Jednak to Koreanki po zdobyciu trzech oczek z rzędu prowadziły na pierwszej przerwie technicznej. Po drugiej obowiązkowej przerwie pięć punktów z kolei zdobyły Chinki, dzięki czemu prowadziły 21:17. Siatkarki z Korei nie były już w stanie powstrzymać kroczących do zwycięstwa gospodyń, które wygrały 25:21.

Od pierwszych akcji seta trzeciego Chinki rozpoczęły budowanie przewagi nad rywalkami. Na pierwszej przerwie technicznej wynosiła ona już sześć oczek (8:2). Koreankom udało się jeszcze częściowo zmniejszyć straty (9:5), ale świetnie dysponowane zawodniczki z Kraju Środka nie pozwoliły swym rywalkom na przejęcie inicjatywy i pewnie wygrały do 14.



Po spotkaniu trener Chinek Cai Bin stwierdził – "Prawdopodobnie w kolejnych turniejach Grand Prix będę dawał szansę innym zawodniczkom. Mam nadzieję, że szybko uda mi się znaleźć optymalny skład."

Lee Sung-hee , szkoleniowiec Korei powiedział – "Wang Yimei i Xue Ming grały dziś bardzo skutecznie w ataku, dlatego były dla nas dużym zagrożeniem."

Chiny – Korea Południowa 3:0
(25:15, 25:21, 25:14)

Składy zespołów:
Chiny: Li (8 pkt.), Xue (10), Ma (11), Wang Y. (18), Wei (1) Yin (5), Wang Q. (L)
Korea: Kim M. (9), Yeum, Kim Y. (11), Yang (8), Kim S. (3), Bae (2), Kim H. (L) oraz Lee, Oh, Kim Hee (3)

źródło: fivb.org, inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, , , ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved