Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Grand Prix > WGP, gr. B: W azjatyckim pojedynku górą Tajki

WGP, gr. B: W azjatyckim pojedynku górą Tajki

World Grand Prix
fot. archiwum

Na zakończenie drugiego dnia turnieju World Grand Prix rozgrywanego w Kielcach zmierzyły się dwie ekipy azjatyckie. Po długim, pięciosetowym pojedynku zwyciężyły siatkarki z Tajlandii, które mają już na koncie dwie wygrane.

Początek pierwszej odsłony tego pojedynku był dość wyrównany (9:9, 13:13). Później jednak to Japonki doszły do głosu, wygrywając kilka sytuacyjnych piłek, a także posyłając na stronę przeciwnika skuteczną zagrywkę (16:13 – as Sakashity ). Efektowny blok na Pleumjit dał siatkarkom z kraju kwitnącej wiśni pięciopunktowe prowadzenie (20:15). Aut Onumy ze skrzydła powiększył jeszcze tę stratę (22:16 – czas dla Tajlandii). Ostatecznie zawodniczki z Japonii nie dały już sobie wydrzeć zwycięstwa w tej partii, zwyciężając ją pewnie do 19.

Kolejna partia tego widowiska nie była już tak jednostronna. Na pierwszą przerwę techniczną w tym secie schodziły Tajki, prowadząc 8:7. Po ataku z kontry Wilavan szkoleniowiec Japonii poprosił o czas (9:12). Siatkarkom Tajlandii udawało się utrzymywać tę trzypunktową zaliczkę (17:14). Później jednak nastąpił w ich grze mały przestój, bowiem Japonki zbliżyły się na jedno oczko (18:17). Swoje rywali zagrywką ostatecznie pognębiła świetnie spisująca się tego dnia Onuma. To w głównej mierze jej skuteczne serwy wyprowadziły Tajki na prowadzenie 22:17. Nie straciły już one wcześniej wypracowanej przewagi i wygrały tę partię 25:20.

Trzeci set toczył się pod wyraźne dyktando reprezentantek Tajlandii. Dosyć szybko udało im się wypracować kilkupunktowy handicap (8:5, 10:6). W ataku ekipy japońskiej myliły się kolejno Araki oraz Sakashita. Ponadto swoje trzy grosze w atakach z piłek sytuacyjnych dokładały Pleumjit oraz Wilavan. Po efektywnym zbiciu ze skrzydła tej ostatniej mieliśmy już wynik 22:12. Co prawda Japonkom udało się jeszcze zdobyć kilka oczek, ale nie zmieniło to ogólnego obrazu tej partii, którą wygrały Tajki w stosunku 25:18.



Zacięta rywalizacja w kolejnej odsłonie tego spotkania trwała do drugiej przerwy technicznej, kiedy to Japonki prowadziły 16:15. Kilka indywidualnych błędów Tajek, spowodowały, iż przegrywały one już różnicą trzech punktów (19:22). W ataku drużynie japońskiej z bardzo dobrej strony prezentowała się Sakashita, która kończyła większość piłek posyłanych w jej kierunku. Siatkarki z kraju kwitnącej wiśni nie oddały już tego prowadzenia i zwyciężyły tym samym czwartego seta do 20.

Tiebreak to jedna wielka huśtawka nastrojów. Tajkom udało się już wyjść na prowadzenie 8:4, jednak po serii ich indywidualnych błędów, mieliśmy już po chwili remis po osiem. Dwa niewymuszone błędy w ataku Kimury niejako przybliżyły zawodniczki z Tajlandii do końcowego sukcesu (9:12). I tak faktycznie się stało. Tajki zwyciężyły tę ostatnią partię do 11 i mogły się cieszyć z drugiego zwycięstwa w kieleckim turnieju.

Tajlandia – Japonia 3:2

(19:25, 25:20, 25:18, 20:25, 15:11)

Składy zespołów:

Japonia: Takashita, Shoji, Araki, Kimura, Kano, Sakashita, Sano (libero) oraz Inoue, Hamaguchi, Okano, Yamaguchi
Tajlandia: Pleumjit, Onuma, Wilavan, Nootsara, Malika, Ern – Orn, Wanna (libero) oraz Amporn, Tapaphaipun, Kamonporn

 


Erika Araki (kapitan reprezentacji Japonii ) – Jestem bardzo rozczarowana i mam nadzieję, że uda nam się wygrać jutro.

Wilavan Apinyapong ( kapitan reprezentacji Tajlandii ) – Jesteśmy bardzo szczęśliwe, bo to był dla nas bardzo trudny mecz. Było wiele obron i długich akcji. Bardzo dziękuję polskiej publiczności za doping, który nam bardzo pomógł.

Masayoshi Manabe ( trener reprezentacji Japonii ) – Główną przyczyną naszej porażki była bardzo duża ilość niewymuszonych błędów, szczególnie w ataku. Obie drużyny dobrze zagrały w obronie, ale to nie jest jakieś zaskoczenie.

Radchatagriengkai K. ( trener reprezentacji Tajlandii ) – Bardzo dziękuję ekipie Japonii za naukę w elemencie przyjęcia i kontrataku. Mamy młody zespół i bardzo się nam ta nauka przyda. To był dla nas bardzo trudny przeciwnik. Mieliśmy trochę szczęścia i bardzo pomogła nam publiczność, za co bardzo dziękujemy. Jeszcze nigdy nie wygraliśmy turnieju Grand Prix. Jutro staniemy przed taką szansą. Holandia to bardzo trudny przeciwnik i będzie ciężko, ale zrobimy wszystko, by wygrać. Nie mogę wskazać która drużyna była trudniejszym rywalem. Japonia gra bardzo szybko i dobrze w obronie. Polska drużyna to znakomity blok.

 

Zobacz także:

Wyniki World Grand Prix

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Więcej artykułów z kategorii :
Grand Prix

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-08-01

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved