Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Edward Pawlun: Awans – to cel mój i całej drużyny

Edward Pawlun: Awans – to cel mój i całej drużyny

Trefl Gdynia
fot. archiwum

- 3 sierpnia rozpoczynamy okres przygotowawczy. 16 sierpnia wyjeżdżamy na dziesięciodniowy obóz do Nidzicy. Tam będziemy pracowali głównie nad siłą i ogólną sprawnością - mówi prezes Trefla Gdynia. Jego ekipa zamierza walczyć o awans do PlusLigi Kobiet.

Zeszłoroczna drużyna Trefla Gdynia była utworzona bardzo późno, mimo to był sukces. Jednak obecnie zespół jest w nieco zmienionym składzie.

W zeszłym roku rzeczywiście budowaliśmy drużynę późno, jednak byłem bardzo zadowolony ze składu, z dziewczyn, że udźwignęły ciężar i w konsekwencji awansowały do I ligi. Mamy obecnie mocno zmieniony skład, w porównaniu z minionym sezonem. Moją rolą jest zgranie wszystkich dziewczyn, aby wszystko dobrze funkcjonowało. Oczywiście nic nie przychodzi ot tak sobie, dlatego czeka nas dużo ciężkiej pracy.

Skład jest odmieniony, ale również odmłodzony.



Obecnie rzeczywiście mamy młody skład, ale należy podkreślić, że doświadczony. Dziewczyny grały na różnym poziomie, w różnych klubach i z różnymi sukcesami.

Skąd pomysł, aby prezentacja drużyny I ligi w siatkówce halowej odbyła się na plaży?

Prezentacja drużyny odbyła się na plaży, ponieważ większość dziewczyn właśnie z plaży przeniosła się na halę. W moim systemem trenowania jest po części przekonywanie zawodniczek do gry na plaży. Szczególnie na pozycjach takich jak libero, czy przyjmujący, plaża bardzo pomaga. Ja również grałem na plaży, więc może dlatego mam taki sentyment. Jednak faktem jest, że znacznej ilości zawodników, czy zawodniczek "plażówka" pomogła, ułatwiła grę na hali. Wystarczy wymienić takie nazwiska jak: Gacek, Dębiec, Mierzejewski, Wika, Bartman, czy wśród kobiet Durajczyk, Białobrzeska (obecnie już nie gra). W plażówce nikt nikogo nie pokryje, trzeba podejmować indywidualne decyzje, przełamywać się. Jeżeli nabyte na plaży umiejętności przeniesie się na halę, to bardzo szybko widać efekty pracy i rozwoju.

Drużyna Trefla również ma swoje reprezentantki w siatkówce plażowej. Jak ocenia pan swoje podopieczne w grze na piasku?

Naszą reprezentacyjną parą jest Dorota Wrzochol (3-krotna wicemistrzyni Polski w siatkówce plażowej – 2001, 2005, 2008, akademicka mistrzyni Europy z Klagenfurtu – przyp. red.) z Anią Sołodkowicz, która na plaży gra pierwszy rok. Ania jest bardzo dobrze ułożona technicznie, chłonie wręcz wiedzę z plażówki. W połączeniu z doświadczeniem Doroty, stworzyły fają parę. Nie wiem, czy będzie medal, jednak nie ukrywam, że w głębi serca bardzo na to liczę. 30 lipca dziewczyny wyjeżdżają na główny turniej finałowy MP do Giżycka. Muszę podkreślić, że dużą pracę w przygotowanie Doroty i Ani włożył Rafał Murczkiewicz, który jest pierwszym trenerem dziewczyn w siatkówce plażowej.

Wróćmy jednak do siatkówki halowej. Kiedy rozpoczynacie przygotowania do sezonu?

3 sierpnia rozpoczynamy okres przygotowawczy. 16 sierpnia wyjeżdżamy na dziesięciodniowy obóz do Nidzicy. Tam będziemy pracowali głównie nad siłą i ogólną sprawnością. Po czym wraca-my na tydzień do Gdyni, by później wyjechać do Cetniewa, gdzie będziemy już bardziej skupiali się nad rozwiązaniami taktycznymi. W Cetniewie będziemy przebywać razem z drużyną PlusLigi Kobiet Centrostalem Bydgoszcz. Jestem pewien, że moja drużyna będzie dobrze przygotowana do sezonu.

Czy jakieś mecze sparingowe, turnieje przedsezonowe z udziałem Trefla Gdynia są już zaplanowane?

Mecze kontrolne mamy zaplanowane właśnie z Centrostalem. Wszystko udało się ułożyć tak, by nie wyjeżdżać gdzieś daleko na turnieje, czy sparingi. Natomiast między 18 a 20 września planowany jest turniej w Gdyni, również z udziałem drużyn PlusLigi Kobiet. Najprawdopodobniej zagrają w nim: Centrostal Bydgoszcz, Stal Mielec, Chemik Police i nasza drużyna – Trefl Gdynia. To już będzie taki finisz przygotowań do sezonu.

Celem włodarzy klubu jest awans do PlusLigi Kobiet. Czy taki sukces w nadchodzącym sezonie jest w waszym zasięgu?

Tak, jest to cel mój i całej drużyny. Chcemy awansować, jednak jak zawsze staram się tonować emocje. Oczywiście zrobimy wszystko, aby iść od zwycięstwa do zwycięstwa i wywalczyć awans do ekstraklasy w dobrym stylu. Chcę jednak zaznaczyć, że nie wszystkie mecze w sezonie trzeba wygrać, aby awansować.

Rozmawiała Ludmiła Kamer – Dziennik Bałtycki

źródło: Dziennik Bałtycki, naszemiasto.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-31

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved