Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > mistrzostwa świata > Wojciech Włodarczyk: Zagramy na 100%

Wojciech Włodarczyk: Zagramy na 100%

x - [stare] Mistrzostwa świata juniorów 2009
fot. archiwum

Polscy juniorzy rozpoczynają w piątek batalię na mistrzostwach świata w Indiach. - Będziemy chcieli zdobyć medal - zapowiada Jan Król, atakujący naszej reprezentacji. - Na pewno damy z siebie 100% - wtóruje koledze Wojciech Włodarczyk.

Mistrzostwa Świata rozpoczynają się 31 lipca, tymczasem do Indii wylecieliście w zeszłą środę. Co będziecie robili na miejscu przez dziesięć dni?

Jan Król:Będziemy grali w siatkówkę (śmiech)… A tak poważnie, przez ten czas będziemy się aklimatyzować i przyzwyczajać się na do nowej strefy czasowej.. .

Wojciech Włodarczyk : – Na miejscu będziemy normalnie trenować. Zajęcia będą prowadzone na hali, na której rozgrywać mamy mecze grupowe. Na miejscu okaże się, czy uda się nam rozegrać jakieś sparingi, jednak decyzja w tej sprawie należeć będzie do sztabu szkoleniowego .



Jan Król : – Zapewne będzie tak, jak dwa lata temu na mistrzostwach świata kadetów. Po przylocie do Meksyku, trenerzy organizowali nam mecze kontrolne .

Właśnie dwa lata temu jako kadeci byliście piątą drużyną świata, jak będzie tym razem?

Jan Król : – W Meksyku zajęliśmy piąte miejsce i niby to sukces zostać piątą drużyną na świecie, ale tak naprawdę to była nasza porażka. Zabrakło nam kilka punkcików, aby mieć lepszy stosunek małych oczek od Francuzów czy Chińczyków, którzy wówczas walczyli o medale. Wówczas wracaliśmy rozżaleni, dlatego w tym roku, jako juniorzy będziemy próbowali odegrać się i zdobyć medal.

Wojciech Włodarczyk : – Mistrzostwa świata juniorów są bardzo ważną imprezą. Przez te wszystkie lata dążyliśmy ku temu, aby na nich wystąpić. Na pewno damy z siebie 100%. Co prawda nie wiemy czego można się w Indiach spodziewać, ale będziemy grali na całość i chcielibyśmy zdobyć medal .

Zadanie przed wami bardzo trudne, tym bardziej, że już w fazie grupowej trafiliście na niezwykle wymagających przeciwników.

Wojciech Włodarczyk : – Rosja i Brazylia są mocnymi przeciwnikami. Z tymi ostatnimi sparowaliśmy ostatnio, mimo że w ich składzie brakowało kilku zawodników biorących jeszcze udział w rozgrywkach ligowych na Kontynencie Południowoamerykańskim. Ich poziom na pewno będzie wyższy… Jednak jeśli my, grając również w niepełnym składzie radziliśmy jakoś sobie z nimi, to przy pełnych składach, zarówno po jednych, jak i drugich spodziewać się można wszystkiego .

W Meksyku jedni i drudzy znaleźli się za wami…

Jan Król : – To prawda, ale już na mistrzostwach Europy juniorów, Rosjanie w dwóch setach „sprali" nas wygrywając 25:9 i 25:7. Także do naszych rywali podchodzimy z respektem, ale nie oznacza to, że się ich boimy!

Wojciech Włodarczyk : – Zespoły rosyjskie wyżyny swoich umiejętności osiągały w wieku juniora, jako kadeci nie były jeszcze tak dobrze wyszkolone, dlatego należy spodziewać się, że Rosjanie będą prezentować ze sobą bardzo wysoki poziom .

Jan Król : – Nabrali na pewno więcej doświadczenia, bo przy ich warunkach, kiedy pod siatką stanie trzech siatkarzy po 208 cm każdy, bardzo trudno jest przebić się przez taką ścianę .

A dalej… Kuba, Francja?

Wojciech Włodarczyk : – Trzeba by było dokładnie spojrzeć na drabinkę. W sumie dobrze się stało, że trafiliśmy na taką grupę, bo jeśli uda się nam w niej pokonać rywali, teoretycznie mamy łatwiejszą drogę do medali.

Trzon zespoły będą tworzyć zawodnicy, którzy z zeszłym sezonie mieli okazję zaprezentować się z na parkietach PlusLigi. Będzie to dodatkowy plus?

Jan Król : – Niektórzy z nas grali w lidze wyższej, drudzy w niższej. To na pewno pozytywnie wpłynie na rywalizację, a w konsekwencji pomoże całemu zespołowi, bo jeśli któryś z nas poczynił jakiś postęp, to na treningach pozostali mogą się od niego uczyć, przez co stają się lepsi .

Wojciech Włodarczyk : – Myślę, że doświadczenie jakie zebrali na pakietach ekstraklasy zaprocentuje w mistrzostwach świata…

Kilka zdań odnośnie konkurencji wewnątrz drużyny…

Wojciech Włodarczyk : – Przez te wszystkie lata, mistrzostwa świata juniorów są moją drugą imprezą międzynarodową, w której biorę udział. Wcześniej reprezentowałem Polskę w kwalifikacjach do mistrzostw świata. Wcześniej co prawda byłem brany pod uwagę, ale przegrywałem rywalizację o miejsce w dwunastce. W tym decydującym momencie zawsze czegoś brakowało teraz się udało i bardzo się cieszę, że właśnie w tym momencie .

Jeśli chodzi o ciebie i Fabiana Drzyzgę, prezentujecie zupełnie dwa różne sposoby gry, z tym, że on na pewno jest bardziej doświadczony…

Wojciech Włodarczyk : – Mam nadzieję, że otrzymam szansę gry od trenera. Już takowe otrzymywałem w kalifikacjach, także myślę że szkoleniowcy wiedzą co robią i liczę, że uda mi się zaprezentować również na zbliżających się mistrzostwach świata .

Jan Król : – „Konar" jest bardzo dobrym zawodnikiem, dlatego o miejsce w wyjściowym składzie będzie trudno. Dotąd było tak, że raz grał więcej jeden, raz drugi. Sądzę, że o tym kto wyjdzie na mistrzostwach świata w podstawowym składzie zadecyduje dyspozycja dnia.

Wasze zgrupowanie trwa od czerwca, tymczasem na dniach do zespołu dołączył Paweł Zatorski i Karol Kłos, którzy uczestniczyli w przygotowaniach z pierwszą reprezentacją. Nie będzie problemów ze zgrywaniem się?

Wojciech Włodarczyk:Rola „Zatora" w każdym zespole jest taka sama jak zawsze. Jest to bez różnicy, gdyż przez cały czas ma przyjmować, bronić i dogrywać piłki, zgrywać się z nim nie musimy. Gorzej będzie z Karolem, bo kłopoty ze zgraniem ze środkowymi mogą występować, jednak mamy przed sobą jeszcze kilkanaście dni. W zupełności wystarczą one na dopracowanie tych niedociągnięć na najważniejsze mecze .

Przed kwalifikacjami doszło do roszady na stanowisku trenerskim. Te zmiany są dla was w jakimś stopniu odczuwalne?

Wojciech Włodarczyk : – Tak naprawdę zmieniła się tylko pozycja trenerów na meczu, treningi prowadzone są w taki sam sposób…

Jan Król : – Każdy z nich (trenerów – dod. red.) daje z siebie wszystko, postępy przy nich z pewnością jakieś poczynimy .

Jednym z ostatnich sprawdzianów przed wylotem do Indii były mecze z Białorusią, która rzutem na taśmę znalazła się na mistrzostwach świata juniorów.

Wojciech Włodarczyk : – Sądziliśmy, że te mecze nie będą aż tak ciężkie, jak się później okazały. Przeciwnik pokazał, że na całym świecie siatkówka się rozwija i Białoruś nie jest jakoś specjalnie daleko. Tym bardziej, że grupy w kwalifikacjach nie miała łatwej. W pierwszym meczu Białorusini zaskoczyli nas mocną zagrywką z wyskoku, z przyjęciem której mieliśmy problemy. W kolejnych meczach byliśmy bardziej skoncentrowani, co zaprocentowało mniejszą ilością błędów własnych. Wówczas Białoruś nie była już taka groźna .

Jan Król : – Wydaje mi się, że zbyt luźno podeszliśmy do pierwszego meczu, z góry uznając, że go wygramy. Jak się okazało, byliśmy w błędzie .

Wracacie z mistrzostw świata i od razu zaczynają się przygotowania do ligi. Będzie czas na wakacje?

Wojciech Włodarczyk : – 12 sierpnia wracamy do kraju, a 17 zaczynamy przygotowania. Znajdzie się czas na wakacje. Zaplanowałem sobie je już dawno – spędzając czas nad morzem .

Trenujecie od półtora miesiąca, odczuwacie lekkie zmęczenie?

Wojciech Włodarczyk : – Trenujemy dłużej niż półtora miesiąca, bo okres przygotowawczy trwa o wiele dłużej. Przykładowo na matury przyjechaliśmy prosto z Niemiec…

* rozmawiali Adrian Komorowski (azspw.com)
oraz Tomasz Tadrała (Strefa Siatkówki)

W piątek zapraszamy na drugą część rozmowy z Wojciechem Włodarczykiem i Janem Królem. Tym razem siatkarze będą mówić o nowym klubie – OSRAM AZS Politechnice Warszawskiej.

źródło: inf. własna

nadesłał: ,

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved