Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > II liga mężczyzn > W Skarżysku czekają na drugoligową drużynę

W Skarżysku czekają na drugoligową drużynę

ligi polskie - II liga
fot. archiwum

Trwa niepewność w sprawie stworzenia drugoligowej drużyny siatkarskiej w Skarżysku Kamiennej. Mimo dużych oporów Rada Miasta dała na to pieniądze. Teraz wiele zależy od decyzji, jakie zapadną w Polskim Związku Piłki Siatkowej.

Zdaniem fachowców II liga w mieście pozwoli zatrzymać w Skarżysku najzdolniejszych zawodników. Ponad 20 lat temu Skórzani się rozpadli, tak samo jak sponsorująca ich fabryka butów Fosko. Dziś w mieście grają dziewczęta w klubie Gala i młodzież w Skarżyskim Towarzystwie Sportowym. Młodzi siatkarze zdobywają laury na ogólnopolskich zawodach. Jednak najlepsi zawodnicy po osiągnięciu wieku seniora nie mają co robić w Skarżysku.

NIECH NIE ODCHODZĄ

Najbardziej dziś znanym wychowankiem STS jest Wojciech Żaliński , zawodnik radomskiego Jadaru, był nawet powołany do kadry narodowej. W okolicznych klubach grają jeszcze Marcin Szumielewicz w Czarnych Radom, oraz Michał Szumielewicz i Adrian Staszewski , występujący dziś w kieleckim Farcie, który awansował do pierwszej ligi.



Niedawno do Radomia przeniósł się Kuba Pastuszka . Czterech zawodników Jadaru Radom ze Skarżyska wywalczyło drugie miejsce w Mistrzostwach Polski juniorów – wylicza Wierzbowicz . Stąd pomysł władz miasta, by stworzyć drugoligową drużynę siatkarską. Ma on zostać wprowadzony w życie już od najbliższego sezonu. – Drużyna w drugiej lidze da młodym siatkarzom STS perspektywę rozwoju w rodzimym klubie. Chcemy, żeby zostali u nas – wyjaśnia Roman Wojcieszek , prezydent Skarżyska. Drugoligowy STS ma się oprzeć na pochodzących ze Skarżyska zawodnikach Farta.

BÓJ O PIENIĄDZE

Na ligową drużynę potrzeba pieniędzy. O ich przeznaczeniu decydowali w ubiegłym tygodniu skarżyscy radni. Szło o 200 tysięcy złotych na stworzenie drużyny i stypendia dla sportowców. Prezydent argumentował, że trzeba dać szansę gry na miejscu utalentowanej siatkarskiej młodzieży ze Skarżyska. Radny Jerzy Stopa wspominał chlubną przeszłość Skórzanych

To była wizytówka miasta – mówił. Wątpliwości miał przewodniczący Rady, lider większościowej koalicji w samorządzie, Bogusław Ciok . – W następnym roku klub, w którym zagra kilkunastu zawodników i to w większości kupionych, będzie potrzebował 350 tysięcy. To tyle, ile dostaną łącznie Granat i Skarżyskie Towarzystwo Sportowe, w których trenuje 300 młodych ludzi. Firmy, która chciałaby sponsorować drużynę nie ma. Niech siatkówka rozwija się na zdrowych zasadach. Zacznijmy od rozgrywek w III lidze – apelował Ciok, prywatnie zapalony kolarz. Ostatecznie większość radnych zagłosowała za przeznaczeniem pieniędzy na siatkarzy.

ZA WCZEŚNIE, BY SIĘ CIESZYĆ

Kiedy radni głosowali, sytuacja była prosta. Miejsc w II lidze było tyle, ile klubów ze zgłaszającym się do rozgrywek STS włącznie. Teraz okazuje się, że swój akces zgłosiło nie tylko Skarżysko. Jak piorun uderzyła wiadomość, że prawdopodobne są baraże z Politechniką Lublin i Wisłoką Strzyżów. Na trzy kluby przypadają bowiem dwa miejsca.

Dla nas to byłaby trudna sytuacja, dopiero tworzymy zespół – nie ukrywa zmartwienia Grzegorz Wierzbowicz. Światełkiem w tunelu okazał się fakt, że ostatnio z I ligi wyrzucono dwie drużyny, powodem były finansowe zaległości. To może oznaczać, że miejsce w niższej lidze znów się zwolni. Wszystko rozstrzygnie się w najbliższych dniach. Na razie wśród fanów piłki siatkowej w Skarżysku emocje są ogromne.

źródło: echodnia.eu

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
II liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved