Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Polskie pary chcą zapomnieć o pechu w Starych Jabłonkach

Polskie pary chcą zapomnieć o pechu w Starych Jabłonkach

x - [stare] Swatch FIVB Mazury Open 2009
fot. archiwum

- Jesteście najlepszymi na świecie ambasadorami Starych Jabłonek - powtarza co roku Andrzej Dowgiałło, gratulując genialnej brazylijskiej parze Ricardo/Emanuel. Promotor turnieju nawet nie ukrywa, jak lubi byłych mistrzów olimpijskich.

Chyba przyznamy wam honorowe polskie obywatelstwo – stwierdził ostatnio. Z pewnością jednak chętnie zamieniłby cztery triumfy tej pary na… cztery zwycięstwa pary gospodarzy w jednym turnieju. Na razie nawet dwa są barierą nie do pokonania.

W każdym roku Polacy są bardzo chwaleni po zakończeniu turnieju. Pochwały dotyczą jednak przede wszystkim… organizatorów. Pary gospodarzy rzadko dają radę przetrwać do drugiego dnia zawodów.

Gramy jednak coraz lepiej, rywale zaczęli się z nami liczyć. Wierzę, że teraz wreszcie przełamiemy tę klątwę własnych boisk i zapomnimy o pechu. Przecież zrobiliśmy przez ostatni rok wyraźne postępy. Udaje się nam już przechodzić eliminacje największych turniejów i grać w głównych rozgrywkach, mamy też na koncie pierwszy półfinał turnieju World Tour – mówi trener plażowej reprezentacji mężczyzn Sławomir Robert.

Od ostatniego turnieju FIVB Swatch World Tour w Starych Jabłonkach, w którym Grzegorz Fijałek i Mariusz Prudel zajęli zaledwie 17. miejsce (takie samo jak niedawno w Mysłowicach) para ta odniosła gigantyczny sukces, trafiając do półfinału turnieju w Manamie i zajmując ostatecznie 4. miejsce. W tych samych zawodach Jakub Szałankiewicz i Michał Kądzioła byli tylko lokatę niżej, a potem potwierdzili formę 9. lokatą w chińskiej Sanyi. Skoro potrafią poza granicami, czemu nie w Polsce?



To nadal młodzi chłopcy, dla których każdy mecz jest nowym, wielkim doświadczeniem. U siebie często nie wytrzymują presji, co zdarza się parom, które nie są na samym topie, a bardzo pragną pokazać się własnej publiczności. Liczę jednak, że tym razem sobie poradzimy – zapowiada trener Robert.

W turnieju głównym oprócz wspomnianych dwóch par zagrają dzięki dzikiej karcie Grzegorz Klimek i Rafał Szternel. Polskie pary wystąpią także w eliminacjach, w których polscy kibice zobaczą m.in. 17-letnich Piotra Kantora i Bartosza Łosiaka, którzy wygrali bez straty seta (!) mistrzostwa Europy do lat 18 w Espinho.

To dla nich nagroda za ten fantastyczny wynik i szansa zagrać przeciwko najlepszym. Patrząc jednak na drużyny, które muszą przebijać się przez eliminacje, widać, że ich awans byłby sensacją – realnie ocenia Sławomir Robert. I ma rację, bo przecież o udział w turnieju głównym rywalizować będą choćby trzy brazylijskie pary: Marcio Araujo/Fabio Luiz, Bruno/Maciel i genialni rutyniarze Franco/Nalbert oraz Niemcy Huth/Urbatzka.

O najlepsze osiągnięcie podczas występów w Polsce postarają się także panie. Z trzech par: Monika Brzostek/Karolina Sowała, Daria Paszek/Renata Bekier i Katarzyna Urban/Joanna Wiatr tradycyjnie najbardziej liczyć będziemy na tę ostatnią, choć każda może sprawić kibicom nad jeziorem Szeląg Mały miłą niespodziankę. A taką i w tym przypadku byłoby złamanie bariery dwóch zwycięstw w turnieju głównym…

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved