Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Grzegorz Fijałek: To w ogóle nie przypominało siatkówki plażowej

Grzegorz Fijałek: To w ogóle nie przypominało siatkówki plażowej

Grzegorz Fijałek
fot. archiwum

Scenariusz finału Beach Ball Tour w Ustroniu Morskim pisany był głównie przez wiatr, z  niewielką tylko pomocą samych zawodników. O kolejnym już turnieju na polskim wybrzeżu rozgrywanym w takich warunkach opowiada zwycięzca zawodów - Grzegorz Fijałek.

Strefa Siatkówki: W czasie turnieju obawiałeś się, czy w Ustroniu Morskim uda Wam się wreszcie ukończyć zawody, czy po raz kolejny pechowo będziecie musieli wycofać się przed zakończeniem, tak jak to miało miejsce np. w Krynicy. Okazało się, że tym razem, nie tylko dograliście do końca, ale wygraliście drugie eliminacje Mistrzostw Polski.

Grzegorz Fijałek: – Bardziej cieszę się z tego, że mogliśmy zagrać jeden turniej do końca. Nawet za bardzo nie cieszymy się z tego zwycięstwa, ponieważ warunki, jakie panowały w Ustroniu, to nie była nawet siatkówka plażowa. Dziwię  się obsadzie i organizatorom, że robią taką reklamę dyscyplinie, która może w Polsce zrobić furorę. A w takich warunkach to w ogóle nie przypomina siatkówki plażowej.

Faktycznie warunki atmosferyczne, a szczególnie porywisty wiatr, bardzo mocno utrudniały grę podczas finału. Piłka dosłownie „tańczyła" na wietrze. Jak się gra przy takiej pogodzie?



– Potrzeba dużo szczęścia. Punkty zdobywa się praktycznie po jednej stronie, gdzie gra się pod wiatr. Idzie się na zagrywkę, trzeba wyskoczyć, walnąć ile się da i to wystarcza. To jest tylko przypadek i szczęście.

Wy mieliście tego szczęścia więcej, czy może po prostu lepiej  niż wasi rywale radziliście sobie w takich warunkach?

– Nam się gra bardzo dobrze na wietrze, ale nie na takim huraganie. Jesteśmy stosunkowo niscy i trochę bardziej technicznie wyszkoleni, więc wiatr nam pomaga, chociaż w warunkach, takich jak w niedzielę, to liczy się przede wszystkim szczęście.

Po zwycięstwie w Ustroniu siłą rozpędu zdobędziecie też Ustkę w najbliższy weekend?

– Nie będzie nas w Ustce, we wtorek wyjeżdżamy do Klagenfurtu na Grand Slam, gdzie będziemy reprezentować Polskę na turnieju FIVB.

Za dwa tygodnie, ze względu na rozgrywany w Starych Jabłonkach turniej FIVB, nastąpi przerwa rozgrywek Beach Ball Tour. Para Fijałek/Prudel zagra z najlepszymi na świecie przed polską publicznością?

– Tak, zagramy w Starych Jabłonkach, a tydzień później w finale Mistrzostw Polski w Niechorzu.

*Rozmawiał Łukasz Skorupa (Strefa Siatkówki)

*fot. Grzegorz Fijałek (siatka.org)

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-28

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved