Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga mężczyzn > Mariusz Kowalski: Już nie mogę się doczekać zajęć

Mariusz Kowalski: Już nie mogę się doczekać zajęć

x - [stare] Avia Świdnik
fot. archiwum

Już dziś Avia Świdnik rozpoczyna przygotowania do kolejnego sezonu I ligi mężczyzn. - To będzie taki wstęp do ciężkiej pracy, która niewątpliwie nas czeka. - stwierdził w wywiadzie libero Świdniczan, Mariusz Kowalski, z którym rozmawiał Kurier Lubelski.

W poniedziałek o godz. 17 rozpoczynacie przygotowania do nowego sezonu w pierwszej lidze. Jak u Ciebie z formą? Obijałeś się podczas urlopu, czy trochę trenowałeś?

– W niedzielę skończyłem urlop, przyjechałem z Nowego Targu. Wcześniej byłem dwa tygodnie we Włoszech na wczasach i nie trenowałem. No chyba że pływanie można do tego zaliczyć. Zanim jednak wyjechałem, codziennie trochę biegałem i korzystałem z siłowni. W ostatnim etapie wakacji musiałem chwilę odpocząć, żeby czuć głód treningu. Nie było jednak tak, że siedziałem i nic nie robiłem. Jestem zbyt doświadczony, aby tak postąpić.

Wakacje to także czas, aby wyleczyć wszystkie dolegliwości. Nie masz żadnego urazu, nic Ci nie dolega?



– Nie, wszystko jest w jak najlepszym porządku. W zasadzie to już nie mogę doczekać się pierwszych zajęć z zespołem.

Od razu trener Krzysztof Lemieszek zagoni Was do pracy? Jak to było w latach ubiegłych?

– Zazwyczaj pierwsze zajęcia nie są zorientowane na ciężką pracę. Spotkamy się, poznamy z nowymi zawodnikami. Może pobiegamy trochę po parku. To będzie taki wstęp do ciężkiej pracy, która niewątpliwie nas czeka. Pierwsze dwa tygodnie z pewnością będą dla nas najtrudniejsze.

Można wyczuć w Twoim głosie, że nie podoba się Wam okres przygotowawczy?

– Na pewno w tym okresie trzeba wykonać dużo żmudnej i czasami nudnej pracy, ale taki jest nasz zawód. Musimy być dobrze przygotowani do rozgrywek. Z tego co wiem, szykuje nam się obóz przygotowawczy w górach. To dobrze, bo ja lubię góry. Oprócz biegania wokół stadionu czy hali można popatrzeć na ładne krajobrazy. W końcu nie jesteśmy lekkoatletami żeby biegać w kółko. Ponadto mam w pamięci sezon, gdy mieliśmy tylko jeden obóz w Kielnarowej i widać wówczas było, że mam braki kondycyjne. Zaprawa w górach powinna dobrze wpłynąć na naszą formę pod koniec sezonu.

Jeszcze czegoś nowego spodziewacie się po zbliżającym się okresie przygotowawczym?

– Będziemy trenować w dużej hali w SP nr 7 w Świdniku. To zmiana dla nas, bo do tej pory w okresie przygotowawczym zawsze korzystaliśmy z naszej hali, a wiadomo, że nie jest ona największa. W szkole będzie można trenować na kilka grup, bo można tam rozstawić trzy boiska naraz. Na pewno w dużym stopniu urozmaici to nam pierwszy etap przygotowań do nowego sezonu. Trzeba także pamiętać, że jest kilku nowych zawodników i zgranie będzie najważniejsze.

* Z zawodnikiem rozmawiał Kamil Balcerek (Kurier Lubelski)

źródło: Kurier Lubelski

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga mężczyzn

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved