Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, Final Six: Serbia ponownie górą

LŚ, Final Six: Serbia ponownie górą

Liga Światowa
fot. archiwum

ospodarze turnieju finałowego Ligi Światowej wygrali swoje drugie grupowe spotkanie, tym razem pokonując Rosję 3:1. Obie drużyny już przed spotkaniem pewne były udziału w półfinale turnieju. Walka toczyła się więc tylko o pierwsze miejsce w grupie. A może jednak aż...

Pierwszego seta udanie rozpoczęli Serbowie. Po chwili jednak, głównie dzięki błędom gospodarzy w polu serwisowym, Rosjanie wyszli na prowadzenie 4:2 i utrzymywali je do pierwszej przerwy technicznej (8:7). Po przerwie gra długo toczyła się punkt za punkt, aż do stanu 12:11 dla gości, którzy od tego momentu zaczęli powiększać swoją przewagę do trzech oczek (14:11). Na drugą przerwę techniczną zespoły zeszły również przy prowadzeniu Rosji 16:13. Po czasie Serbowie wzięli się za odrabianie strat i doprowadzili do stanu 18:18. W zespole gości pojawili się Samsonyszew i Połtawski. Zmiany te niewiele jednak wniosły. Samsonyszew posłał serw w siatkę, a Połtawski został zablokowany. Przy stanie 21:20 dla Serbii w drużynie gospodarzy zameldował się Petrović , którego popisowe zagrywki wyprowadziły jego zespół na prowadzenie 23:20. W końcówce dobrze spisywał się zaś Miljković, a Serbowie ostatecznie wygrali 25:23.

Druga partia zaczęła się podobnie. Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie 2:0. Rosjanie jednak stale deptali im po piętach, równie szybko doprowadzając do wyrównania 2:2. Kolejne akcje to walka punkt za punkt. W szeregach gospodarzy świetnie spisywał się Miljković. Mimo to Rosjanie zdołali wyjść na dwupunktowe prowadzenie (6:4), które utrzymali do pierwszej przerwy technicznej. Chwilę później w drużynie Sbornej dobrze zaczął spisywać się Michajłow, co pozwoliło podopiecznym trenera Bagniolego na uzyskanie prowadzenia 12:9. Serbowie zdołali doprowadzić do wyrównania po 12, ale na drugiej przerwie technicznej Rosja dalej prowadziła (16:14). Po przerwie technicznej piłkę w siatkę posłał Połtawski, a serbski zespół doprowadził do stanu 16:16, aby potem „odskoczyć" rywalowi na dwa punkty. Podenerwowany wydarzeniami na boisku trener Sbornej poprosił o czas, po którym jego podopieczni wzięli się za odrabianie strat. Doprowadzili do stanu 20:20. Końcówka była wojną nerwów i zaciętą wymianą ciosów. Zwycięsko znowu wyszli z niej podopieczni trenera Kolakovića , którzy pokonali Rosjan 25:23 i tym samym prowadzili w meczu już 2:0.

Trzeci set rozpoczął się od bardzo wyrównanej walki po obu stronach, z której po chwili zwycięsko wyszedł zespół gości. Rosjanie na pierwszą przerwę w partii schodzili bowiem prowadząc 8:5. Seria błędów i niedokładności w grze Serbów spowodowała, że Rosja ciągle powiększała przewagę i w pewnym momencie prowadziła aż 14:8! Ale gospodarze nie zamierzali składać broni i sukcesywnie odrabiali straty. Druga przerwa techniczna to nadal prowadzenie Sbornej (16:13). Po czasie punkty dla gospodarzy zdobyli Miljković i Kovacević, a na rozegraniu jeszcze lepiej niż dotychczas zaczął spisywać się Grbić. Serbowie doprowadzili do wyrównania 21:21, ale ostatnie zdanie tym razem należało do rywali. Rosja musiała wygrać tę partię, aby zostać w grze i tak też uczyniła, zwyciężając 25:23.



Czwarta odsłona spotkania to bardzo dobry początek właśnie ze strony zwycięzcy poprzedniej partii. Rosjanie szybko „odskoczyli" gospodarzom na trzy punkty i już wydawało się, że dalej pójdą za ciosem… Niestety, seria błędów podopiecznych Bagniolego oraz dobra gra Grbića i Gerića po drugiej stronie siatki sprawiły, że to Serbowie na pierwszej przerwie technicznej prowadzili 8:7. Druga część seta to wymiana punkt za punkt, z której ostatecznie zwycięsko wyszli gospodarze. Oni też na kolejnym czasie technicznym prowadzili 16:15. Zacięta walka trwała nadal. Przy stanie 18:18 Serbowie wyszli na dwupunktowe prowadzenie i kontrolowali sytuację do końca seta, ani na chwilę nie oddając już prowadzenia. Ostatecznie gospodarze triumfowali 25:21, a w całym meczu 3:1.

Możnaby było stwierdzić, że było to spotkanie o przysłowiową pietruszkę, gdyż obie drużyny były już pewne gry w dalszej fazie turnieju. Nic bardziej mylnego. Zwycięstwo dało Serbom pierwsze miejsce w grupie, a co za tym idzie, możliwość uniknięcia półfinałowej potyczki z Brazylią. Z tą  zaś będzie musiała powalczyć  Rosja. Na Serbię czeka teoretycznie słabsza Kuba, ale właśnie… TEORETYCZNIE.

Rosja-Serbia 1:3
(23:25, 23:25, 25:23, 21:25)

Składy drużyn:

Rosja: Grankin, Bierieżko (15), Michajłow (19), Astaszenkow (8), Kuleszow (9), Siwożelez (8), Wierbow (libero) oraz Połtawski (2), Samsonyszew,  Tietiuchin (3), Wołkow

Serbia: Grbić (7), Nikić (14), Miljković (17), Podrascanin (9), Kovacević (13), Gerić (6), Rosić (libero) oraz Petković (1), Stanković (1), Bjelica

 

 

Zobacz również:
Wyniki Final Six Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved