Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Światowa > LŚ, Final Six: Brazylijczycy pierwszym finalistą

LŚ, Final Six: Brazylijczycy pierwszym finalistą

x - [stare] Brazylia (M)
fot. archiwum

Wszyscy, którzy spodziewali się wielkiego widowiska, zawiedli się. Reprezentacja Brazylii nie miała większych problemów z pokonaniem Rosjan. Canarinhos wygrali 3:0 i w jutrzejszym finale zmierzą się z kimś z pary Kuba-Serbia.

Brazylijczycy rozpoczęli spotkanie bardzo dobrze. Po skończonym ataku z lewej strony przez Murilo, w polu serwisowym pojawił się Bruno , który najpierw zdobył punkt bezpośrednio z zagrywki, a później skutecznie utrudniał grę rosyjskim przyjmującym. Spowodowało to prośbę o czas Daniele Bagnoliego (4:0). Powrót na boisko był dla Sbornej udany, bowiem wygrali oni długa wymianę, a następnie częściowo odrobili straty i doprowadzili do gry punkt za punkt. Wysiłki Rosjan zostały nagrodzone, dzięki skutecznej grze blokiem doprowadzili do pierwszej przerwy technicznej (8:7). Po powrocie Sborna atakiem Bierieżki chwilowo zwiększyła dystans dzielący ją od rywala do dwóch oczek (9:7), by chwilę później ich rywal doprowadził do wyrównania stanu rywalizacji (10:10), a następnie do kolejnej wymiany punktów. Dzięki dobrej zagrywce Bruno , a następnie Murilo , Canarinhos doprowadzili do stanu 16:12 na drugiej przerwie technicznej. Tylko na grę punkt za punkt pozwalali Rosjanom przeciwnicy po powrocie na boisko, a punktowy blok podopiecznych Bernardo Rezende na Bierieżce doprowadził do drugiego czasu, o który poprosił Bagnoli (19:14). Jego podopiecznym nie udało się już odrobić strat, a efektowna obrona Giby jeszcze bardziej podbudowała Brazylijczyków, którzy prowadzili już 22:15. Wspomniany wcześniej Giba przedzierając się przez blok Rosjan zakończył rywalizację w secie pierwszym, zdobywając 25 punkt, przy 17 zgromadzonych przez przeciwników.

Rosjanie drugą odsłonę zaczęli od dwupunktowej przewagi. Dzięki skutecznym atakom udawało im się w otwarciu nadal przeważać nad rywalem (4:2). Sztuka ta nie udawała im się jednak długo, bowiem Sidao doprowadził asem serwisowym do remisu 6:6, a po chwili atak Murilo dał Brazylijczykom pierwsze prowadzenie w secie drugim (7:6). Po przerwie technicznej, na którą Canarinhos schodzili prowadząc 8:7, Sbornej udało się doprowadzić do wyrównania, a chwilę później do prowadzenia 11:9. Po ataku Bierieżki Bernardo Rezende poprosił o czas (12:9). Błędy własne spowodowały jednak szybkie roztrwonienie przewagi przez Rosjan (12:12) i prośbę o czas skierowaną przez Daniele Bagnoliego . Wyrównana walkę przerwał blok na Tietiuchinie, który dał Brazylijczykom prowadzenie 16:15 na drugiej przerwie technicznej. Kolejny as serwisowy Sidao oraz błąd przyjęcia Bierieżki po powrocie dały zawodnikom z Ameryki Południowej prowadzenie 18:15 i wprowadziły niepokój w szeregi Rosjan. Czas, o który poprosił szkoleniowiec Sbornej, wyraźnie jego podopiecznych uspokoił, co w połączeniu z błędami w ataku Vissotto i Lucasa pozwoliło na zniwelowanie strat do jednego oczka (20:19). Po chwili jednak Brazylijczycy powrócili do swej skutecznej gry, a blok na Bierieżce doprowadził do stanu 22:19. Piłkę setową dał Canarinhos blok, wprowadzonego tuż przed tą akcją Rivaldo. Brazylijczycy zwieńczyli dzieło asem serwisowym i prowadzili już 2:0 w półfinale Ligi Światowej.

Z dwupunktową przewagą rozpoczęli walkę w trzecim secie Brazylijczycy (2:0, 4:2). Atak, a następnie dobra zagrywka Bierieżki pozwoliła Sbornej doprowadzić do remisu 4:4, a następnie po ataku Volkova do pierwszego prowadzenia (5:4). Chwilę później po punktach zdobytych przez Sidao i Vissotto, to Brazylijczycy prowadzili 6:5, a po błędzie Tietiuchina 8:5 na przerwie technicznej. Podopieczni Bernardo Rezende nie zamierzali spuszczać z tonu, a atak Murilo dający im 11 punkt, przy 6 Rosjan, zmusił Bagnoliego do prośby o czas. Wprowadzenie po wznowieniu Połtawskiego i Samsonyszeva nie pomogło popełniającej coraz więcej błędów Sbornej. Na drugiej przerwie technicznej, świetnie grajacy blokiem Canarinhos prowadzili już 16:9. Rosjanom udało się doprowadzić jedynie do nic im nie dającej gry punkt za punkt. Chwila nieco lepszej gry Połtawskiego , który najpierw zdobył punkt atakiem, a potem razem z Bierieżką zablokował Vissotto (20:17) nie została praz Rosjan wykorzystana. Błąd w polu serwisowym popełnił Kalinin i pomimo usilnych starań nie udało się Sbornej przeszkodzić Brazylijczykom w odniesieniu zwycięstwa w secie trzecim, a co za tym idzie w całym spotkaniu.



Brazylia – Rosja 3:0
(25:17, 25:21, 25:21)

Składy zespołów:
Brazylia: Rezende(3), Sidao(9), Vissotto(14), Giba(16), Murilo(9), Lucas(2), Sergio (libero) oraz Rivaldo(1) i Marlon

Rosja: Grankin(1), Kazakov(3), Tietiuchin(4), Bierieżko(10), Volkov(7), Michajłow(8), Verbov (libero) oraz Połtawski(6), Samsonyszev, Kalinin(1) i Kuleszov

Zobacz również:
Wyniki Final Six Ligi Światowej

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Liga Światowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-25

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved