Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > siatkówka plażowa > Katarzyna Urban: Byłyśmy dobrze przygotowane

Katarzyna Urban: Byłyśmy dobrze przygotowane

Karolina Sowala, Monika Brzostek, Katarzyna Urban, Joanna Wiatr
fot. archiwum

Polska dwójka Urban/Wiatr zanotowała w Marsylii dobry występ, awansując do turnieju głównego. Tam już Polki miały mniej szczęścia, jednak z Francji wróciły zadowolone. Dla Strefy Siatkówki cały turniej relacjonuje Katarzyna Urban.

Polki rozpoczęły cały turniej od wygranej nad szwajcarskim duetem Trüssel/Skrivan. Niestety, spotkanie okupione zostało kontuzją Katarzyny Urban. Nasze zawodniczki powróciły już do Polski i przygotowują się do kolejnego turnieju.

"My z Asią jesteśmy już w Polsce. W Marsylii awansowałyśmy do turnieju głównego wygrywając ze Szwajcarkami 2:0. Niestety, w tym meczu odnowiła mi się kontuzja w szyi. Na drugi dzień trafiłyśmy na Bratkovą i Ukolovą i mało brakowało, a musiałabym skreczować, bo nie dałabym rady dograć do końca meczu" – opowiada Katarzyna Urban.

"Dałam radę, nie skreczowałam i starałam się dograć do końca, ale wynik mówi sam za siebie. Nie przegrałyśmy ze względu na umiejętności czy złą grę. Po prostu nie mogłam wykonać żadnego ruchu głową, miałam blokadę w szyi i wszystko przez to" – kontynuuje zawodniczka.



"W drugim secie prowadziłyśmy 12:9 i 14:12. Kontuzja nie pozwoliła mi zagrać na swoim poziomie. Gdyby jej nie było z pewnością byśmy sobie poradziły z Rosjankami, bo czułyśmy się dobrze przygotowane przez trenera Michała Szczytowicza. Ważne, że udało się wejść do turnieju głównego – to jest sukces" – dodaje Katarzyna.

Nasz druga kobieca para Brzostek /Sowała w turnieju zagrała trochę dłużej. Niestety, w drugiej rundzie szczęście naszym zawodniczkom nie sprzyjało i trafiły one na parę brazylijską Talita /Antonelli. Polki po dobrym spotkaniu uległy im 0:2.

"Dziewczyny poradziły sobie bez problemu w eliminacjach z Włoszkami, wygrywając 2:0. Potem w turnieju głównym trafiły na Brytyjki Dampney/Mullin i po ciekawym meczu wygrały 2:1, 15:13 w tie-breaku. Co było ciekawostką, turniej prawie odwołali na dwa dni, bo był taki straszny wiatr, że się nie dało grać i dopiero swoja druga rundę Monia z Karoliną rozegrały po półtora dnia oczekiwania. Grały z Talitą i Antonelli. Zagrały dobry mecz, przegrywając 0:2, tylko do 18 i 16" – opowiada Kasia.

Z kolei męska dwójka Kądzioła /Szałankiewicz nadal walczy w turnieju. Polacy po szczęśliwym losie w eliminacjach i bezpośrednim awansie do turnieju głównego, wygrali z parą Niemiecką i awansowali do drugiej rundy. Podczas ich gry również dużo zamieszania sprawiał wiatr.

"Chłopcy weszli bezpośrednio do turnieju głównego rozstawieni z eliminacji z numerem czwartym, bo pierwsze sześć zespołów z eliminacji od razu dostawało się do głównego turnieju. Oni też długo musieli czekać na swój mecz ze względu na wiatr. W takich warunkach jak oni grali to naprawdę trzeba ich podziwiać, bo to raczej można było nazwać częściowo loteria, bo nikt dokładnie nie wiedział, gdzie wiatr pośle piłkę" – mówi Urban."Nie mniej jednak poradzili sobie znakomicie wygrywając 2:0, z dobrą niemiecką parą Huht/Urbatzka do 17 i 15 i grają z drugą niemiecką parą o wiele wyżej rozstawioną z numerem 5 Klemperer/Korng, wiec mogą mieć ciężkie zadanie, ale jeśli będzie tak wiało, jak wczoraj to mają naprawdę duże szanse, bo radzą sobie z takimi warunkami. Aczkolwiek nie mówię, że sobie nie poradzą w normalnych warunkach, ale w tych maja większe szanse" – dodaje z uśmiechem zawodniczka.

Przed parą Urban/Wiatr teraz występ w Grand Prix w Porębie oraz Word Tour w Starych Jabłonkach. – "Teraz kuruję szyję, bo już jutro gramy w Grand Prix w Porębie, wiec mam ostatnie chwile na wypoczynek i doleczenie kontuzji" – kończy Katarzyna Urban.

* fot. Karolina Sowala, Monika Brzostek, Katarzyna Urban i Joanna Wiatr (FIVB)

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
siatkówka plażowa

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved