Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > reprezentacja Polski kobiet > Andrzej Warych: Temu zespołowi potrzeba większej woli walki

Andrzej Warych: Temu zespołowi potrzeba większej woli walki

Polska Siatkówka - logo
fot. archiwum

Andrzej Warych, szef wyszkolenia w Polskim Związku Piłki Siatkowej, jest zdania, że reprezentacja naszych siatkarek ma sporo czasu, by dobrze przygotować się do finałów mistrzostw Europy, które we wrześniu odbędą się w naszym kraju.

Polskie siatkarki wywalczyły trzeci z rzędu awans do finałów mistrzostw świata. Nie była to jednak łatwa sztuka.

Nie ulega wątpliwości, że został on wywalczony z trudem, chociaż myślę, że oczekiwania były zbyt odważne. Trochę niedoceniony został zespół Belgii, który od paru lat daje sygnał, że dobrze pracuje z młodzieżą. Ich wyniki w kategoriach młodzieżowych potwierdzają to, że ich praca idzie w dobrym kierunku. Belgijki już w pierwszym meczu postawiły nam bardzo wysoko poprzeczkę.. Trzeba powiedzieć, że zwycięstwo uzyskaliśmy dosyć szczęśliwie. Awans został jednak osiągnięty. Jest teraz dostatecznie dużo czasu, by ten zespół budować. Może wkrótce wrócą dziewczyny, które są w okresie rehabilitacji.

Zespół faktycznie ma potencjał. A czy przypadkiem nie zawodzi psychika?



Myślę, że zbyt często zganiamy wszystko na psychikę. Oczywiście to jest ważny element i pomoc psychologa wielu dziewczynom mogłaby niewątpliwie pomóc, by mogły one w chwilach stresowych podejmować odważne decyzje. Siatkówka doszła do takiego momentu, że nie da się wygrać, grając zachowawczo. Trzeba podjąć ryzyko przy zagrywce, przy ataku. W meczu z Belgią rywalki miały piłkę meczową, a spotkanie padło naszym łupem. Z Francją nasze zawodniczki obroniły cztery setbole i potrafiły wygrać mecz. Są zatem takie momenty, które pokazują, że to nie do końca szwankuje psychika. Najważniejsza jest jednak walka, nawet na treningu. Jeden z moich pierwszych trenerów dr Zygmunt Kraus w AZS AWF Warszawa zawsze mówił: jak się da, to trzeba wygrywać do zera w 25 minut i iść się wykąpać, a jak przeciwnik chce się uczyć, to niech nam za to zapłaci.

Kogo potrzeba naszej drużynie, by jej wartość znacznie wzrosła?

Na pewno potrzebujemy zawodniczki na ataku. Asia Kaczor grała w Rzeszowie naprawdę znakomicie, jak na te obowiązki, które spadły na nią. Można powiedzieć, że swoje zadanie wykonała w 120 procentach. Gra musi być bardziej zespołowa. Temu zespołowi potrzeba większej woli walki. Dobrze byłoby przecież podczas mistrzostw Europy zakręcić się w okolicach medalu.

Rozmawiał Tomasz Kalemba

Więcej w serwisie sport.onet.pl

źródło: onet.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
reprezentacja Polski kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved