Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > I liga kobiet > Co dalej z żeńską siatkówką w Szczecinie?

Co dalej z żeńską siatkówką w Szczecinie?

Piast Szczecin
fot. archiwum

- Boję się, że działania środowiska nie są wystarczająco spójne. Oby to się nie skończyło tak, że będziemy musieli odbudować siatkówkę, zaczynając od podstaw, czyli gry w III lidze - martwi się dyrektor wydziału sportu i turystyki UM Robert Szych.

Procedury, mające na celu umożliwienie szczecińskiemu klubowi uczestnictwo w rywalizacji na poziomie II ligi, trwają – uspokaja prezes Piasta Szczecin Paweł Płuciennik.

Jakie są perspektywy siatkówki kobiet w Szczecinie? – Sam nie znam odpowiedzi na to pytanie i przyznam, że powoli tracę cierpliwość. Odbyłem już kilka spotkań z przedstawicielami dyscypliny w naszym regionie po to, by wypracować wyjście z tej trudnej sytuacji. Rozumiem, że środowisko może być podzielone, bo wszędzie tak jest, ale myślę, że w ferworze walki o przyszłość dyscypliny zawsze mogą pojawić się jakieś konstruktywne pomysły. Chciałbym poznać nie tylko plany, ale też konkretne działania ze strony zarządu klubu i osób zaangażowanych w tę sprawę. Jak dotąd mam wrażenie, że działacze czekają na to, aż my podejmiemy za nich decyzję, ale tak na pewno nie będzie. Słyszałem, że są założenia startu w II lidze, zastanawiam się jednak, jak będzie się nazywał podmiot, który w niej zagra, kto będzie nim zarządzał i przede wszystkim, kto w tym zespole będzie grał. Przykładowe listy zawodniczek były już sporządzane, ale jak do tej pory jedynie na zasadzie prawdopodobieństwa ich występu. Do dziś brak np. informacji, czy powiodły się rozmowy z Leszkiem Piaseckim z RSMS Police, odnośnie powrotu młodych zawodniczek do gry w Szczecinie – mówi Szych .

Wątpliwości dyrektora próbuje rozwiać prezes Płuciennik .



Rozumiem zaniepokojenie dyrektora Szycha, ale nie chciałem informować go o sprawach, z których rozwiązaniem na pewno sobie poradzimy. Długi wobec PZPS mogliśmy spłacić dzięki kwocie, którą otrzymaliśmy od zarządu klubu UKS "Jedynka" Aleksandrów Łódzki za odstąpienie mu miejsca w I lidze. Teraz działacze związku muszą podjąć decyzję o dokooptowaniu nas do II ligi. Sam nie zamierzam napisać wymówienia i przeprowadzę formalności związane z likwidacją Piasta. Musi też nastąpić przekazanie sekcji stowarzyszeniu, które będzie naszym reprezentantem w II lidze – tłumaczy prezes Piasta.

Płuciennik snuje też plany względem składu. W składzie widzi środkowe Marlenę Zielonkę , Paulinę Rolińską , libero Joannę Kuchczyńską i przyjmującą Annę Róg , a także znane z występów w Piaście II Szczecin – atakującą Karolinę Kijaną i środkową Joannę Wojtas . Drużyną uzupełnioną o zawodniczki młodego pokolenia, mieliby kierować Tomasz Kławsiuć (dotychczasowy asystent trenera Marka Mierzwińskiego ) i opiekunki grup młodzieżowych Danuta Ciesińska i Natalia Gierżot .

Zawodniczki nie postawiły wygórowanych wymagań. W tym tygodniu ponownie usiądziemy do rozmów. Jestem też przekonany, że dogadamy się z ośrodkiem siatkarskim w Policach – zapewnia szef klubu.

Rozmowy w najbliższych dniach mają się toczyć także na linii klub – działacze UKS Pomorzanie Szczecin i UKS "18" Szczecin, gdyż właśnie te podmioty mogłyby przejąć kadrę i miejsce upadającego klubu w rozgrywkach.

Miasto postawiło też inny warunek, konieczny dla wspierania drugoligowca. Nie chce, by klubem kierował Paweł Płuciennik .

Nie sprawdził się na tym stanowisku. Świadczy o tym zadłużenie klubu, chociaż wcale nie jest tak, że nie doceniamy jego działalności pod kątem marketingowym. Widzielibyśmy go w roli menedżera klubu – mówi Robert Szych .

Co na to Płuciennik ? – Nie wiem jeszcze, jaką decyzję podejmę, ale bez względu na wszystko zostanę kibicem nowej ekipy. Odnośnie ubiegłorocznych transferów byliśmy trochę pod presją sponsora strategicznego, który oczekiwał awansu. To prawda, że kontrakty opiewały na zbyt wysokie kwoty i w trakcie sezonu okazało się, że nie wszystkie zawodniczki były tego warte. Ale ich zaangażowanie powinni ocenić kibice. Ta opinia nie oznacza jednak, że uchylam się od uregulowania długów. Część zawodniczek już jest spłacana – zapewnia prezes.

źródło: gazeta.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
I liga kobiet, II liga kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
,

Więcej artykułów z dnia :
2009-07-23

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2016 Strefa Siatkówki All rights reserved